Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Obirek: Niebezpieczeństwa paragrafowej ewangelizacji |
|
|
Trzy pytania do...
|
|
11.11.2006 |
Jarosław Makowski: Dziś rządzi prawica. Jej liderzy manifestują swoje katolickie przekonania i przywiązanie do Kościoła. Czy Pana zdaniem rodzimy Kościół skutecznie się opiera, złowrogiej w takich sytuacjach, pokusie aliansu tronu z ołtarzem?
Stanisław Obirek*: Nie, nie opiera się. Przeciwnie: skwapliwie wykorzystuje okazję, by przeforsować najbardziej problematyczne i kontrowersyjne ustawy. Rodzi to nieodparte wrażenie, że Kościół zaczyna być utożsamiany z rządzącymi - moim zdaniem niezbyt szczęśliwym układem koalicyjnym.
Dlaczego Kościół powinien trzymać się daleko od prawicy, skoro jest ona gotowa promować jego nauczanie? Także za pomocą władzy ustawodawczej?
Przede wszystkim Kościół zawsze źle na takich aliansach wychodził. Dotyczy to zresztą nie tylko Kościoła katolickiego, ale wszystkich wyznań chrześcijańskich i każdej religii. Źle jest dla samego Kościoła, gdy jego przesłanie wzmacnia świeckie ramię. Jak poucza historia, wcześniej czy później rodziło to realne zagrożenia dla bezinteresowności głoszonego przesłania. Inaczej mówiąc: dość szybko przesłanie miłości stawało się przykrywką do szerzenia ideologii.
Galopująca sekularyzacja społeczeństw w krajach tradycyjnie katolickich, jak Irlandia, Hiszpania, Włochy - o Francji nie wspominając - jest najlepszym tego przykładem. Historia katolicyzmu tych krajów powinna służyć za ostrzeżenie dla zbytnich entuzjastów „paragrafowej ewangelizacji”.
Czy w Polsce jest możliwość, by np. zwolennicy prawa do aborcji, czyli lewica i liberałowie, mogli także liczyć na wsparcie części katolików? Czy też polski katolicyzm już zawsze będzie miał prawicowe oblicze?
To pytanie zasługuje na książkę, a nie na krótki, zdawkowy komentarz. Przede wszystkim stała się rzecz niedobra, że partia o dość niedemokratycznym rodowodzie (mianowanie przez dyrektora niezbyt demokratycznego radia) i o minimalnym społecznym poparciu (o jej istnieniu politycznym zadecydował kaprys szefa jednej z partii kapryśnie dobierającego koalicjantów) stara się zaistnieć jako jedyny obrońca praw… Tak do końca nie wiadomo kogo? Prawo „nienarodzonych” jest pewną prawną abstrakcją, nigdzie poza Polska nie jest traktowane z tak śmiertelną powagą. Zapewne nie bez znaczenia jest autorytet polskiego papieża, który bardzo się w to zaangażował. Dodatkowo niektórzy biskupi próbują nawiązywać do tego nauczania w równie instrumentalny sposób. Krótko mówiąc: nie widzę możliwości przezwyciężenia tego problemu w najbliższej przyszłości. Jedyna nadzieja w tym, że Kościół katolicki, a zwłaszcza jego hierarchowie, zaczną tracić na politycznym znaczeniu, podobnie jak to się stało w innych krajach. A wtedy posłowie zaczną słuchać nie domniemanych życzeń wpływowych hierarchów czy zakonników, ale zaczną się rozglądać wokół siebie, a zwłaszcza będą pytać o to, co o tym wszystkim sądzą, same kobiety, które są namacalnym podmiotem prawnym. Jednak nim do tego dojdzie, sami wyborcy muszą tych walecznych posłów ukarać swymi głosami. Czy tak się stanie? Nie wiem.
*Stanisław Obirek - teolog, historyk, były jezuita. Jest zaangażowany w dialog chrześcijaństwa z innymi religiami. Wielokrotnie krytykował polski Kościół (m.in. za bałwochwalczy kult dla papieża Jana Pawła II, a także sam jego pontyfikat). W ubiegłym roku ukazała się książka Przed Bogiem (WAB) - wywiad-rzeka przeprowadzony przez Andrzeja Brzezieckiego i Jarosława Makowskiego.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 11.11.2006 )
|
|
|
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...