NOWOŚĆ W SKLEPIE KP
>>Już jest: KP30!
Komentarze
CYTAT DNIA
Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Dunin: Kościół siedliskiem hipokryzji |
|
|
Kinga Dunin w rozmowie z Przemysławem Prekielem
|
|
06.02.2009 |
Czy istnieją jakieś różnice zdań w polskim feminizmie i jak się
odnosisz do twierdzenia Magdaleny Środy, że feministki wcale nie muszą
być socjalistkami ekonomicznymi?
W polskim feminizmie przede wszystkim istnieje różny poziom
uświadomienia sobie wszystkich implikacji politycznych własnych
poglądów. Niektóre kobiety działają w skali lokalnej, skupiają się na
pojedynczych problemach i pewnych pytań sobie nie zadają. Kiedy
zaczynają je zadawać, zazwyczaj okazuje się, że mają poglądy
przynajmniej lewicowe, nie wiem czy aż socjalistyczne. Dotyczy to też
Magdaleny Środy.
W jednym z ostatnich felietonów w „Wysokich Obcasach” pt. „Szczęście
bezbożników” pisałaś o akcji brytyjskich ateistów. W Polsce taka akcja
na starcie odtrącona by została od czci i wiary, jeżeli by tylko Polacy
się na nią zdecydowali. Myslisz, że ateizm stanie się kiedyś modny? Ze
osoba nie wpuszczająca księdza na kolędę to nie jakiś psychol, tylko
normalny człowiek mający takie prawo?
Czuję narastającą w Polsce falę antyklerykalizmu, ale czy w dającej się
przewidzieć przyszłości przełoży się ona na coś więcej niż pyskowanie
na forach internetowych - nie wiem. Polakom wpojono dwójmyślenie: będą
narzekać na księdza i wysyłać dzieci na religię. Natomiast jeżeli
chodzi o perspektywy ateizmu: Polacy są ateistami, ich religijność jest
czysto obyczajowa, rytualna, nie mają skarbu wiary do utracenia. Trudno
jednak przewidzieć, kiedy to sobie uświadomią.
Co sądzisz o Partii Kobiet? Czy to partia marzeń polskich feministek? Zmieniłabyś coś w tej partii? Dodała?
Nie mogę wypowiadać się za polskie feministki. Moim marzeniem nie jest
partia kobiet, tylko partia lewicowa, autentycznie dbająca o równość
płci. Nie wiem, co teraz dzieje się z Partią Kobiet. W każdym razie mam
nadzieję, że potencjał zaangażowania politycznego kobiet, które ją
stworzyły, nie zostanie zmarnowany.
Jakie są główne problemy dziś kobiet w Polsce? Na jakie trudności
napotykają najczęściej? Wiele mówi się o mobbingu w miejscu pracy. Ile
jest takich przypadków, które nie ujrzą światła dziennego? Jak walczyć
z takimi sytuacji z jakimi mieliśmy do czynienia np. w Olsztynie?
Chodzi o zmianę prawa i o jego przestrzeganie. Prawo jeśli chodzi o
mobbing czy molestowanie jest chyba w porządku, rzecz w tym, że często
jest lekceważone. Agendy państwa źle działają, sądy, urzędnicy nie
umieją lub nie chcą go stosować. Trzeba przejąć władzę i to zmienić,
ale obawiam się, że rewolucja odpada. (śmiech)
Wróćmy do roku 2008. Jaka Twoim zdaniem książka zasługuje na
wyróżnienie? Którą warto polecić? W naszej sondzie wygrała „Doktryna
Szoku” Naomi Klein.
To świetna książka. Ja jednak kocham literaturę. W tym roku absolutnym
wydarzeniem jest dla mnie Bożeny Keff-Umińskiej „Poemat o matce i
ojczyźnie”.
Głośnym echem odbił się raport prof. Józefa Baniaka dotyczący
księży i ich stosunku do kobiet i małżeństwa. Wynika z niego, że 12
proc. księży żyje w stałych związkach z kobietami - choć jak twierdzi
profesor - jest to wynik zaniżony. Jak myślisz, czy celibat w Kościele
rzymskokatolickim ma sens?
Nie mój cyrk, nie moje małpy. Jeśli ktoś chce się rozwijać duchowo
poprzez sublimację popędu, to niech się rozwija, a jak ksiądz chce mieć
żonę i dzieci, to niech się wypisze. Uważam Kościół katolicki za
siedlisko obrzydliwej hipokryzji, ale nie mam zamiaru go reformować. Z
zadowoleniem przyjęłabym jednak zmiany czyniące tę instytucję bardziej
ludzką. W końcu miliony ludzi czują się związane z Kościołem, a ludzie
ci, moi bliźni, nie są mi obojętni. Jestem ateistką, ale wiara mi nie
przeszkadza. Przeszkadza mi hipokryzja, ludzka krzywda i, oczywiście,
wtrącanie się instytucji religijnych do życia świeckich współobywateli.
Skoro jesteśmy przy Kościele. Pedofilskie skandale jakie przetoczyły
się przez Kościół katolicki wstrząsnęły opinią publiczną w USA czy
Australii. Głośny był ostatnio przypadek wykorzystywania przez księży
głuchoniemych dzieci w Weronie. Również w Polsce zdarzaja się takie
przypadki. Czy jedyną karą dla księdza pedofila jest przeniesienie go
do innej parafii? Kiedy to się zmieni?
Jak przejmiemy władzę (śmiech).
My, czyli kto?
Ci, którzy stosują prawo w jednakowy sposób wobec wszystkich i nie
przyznają specjalnych uprawnień jakiejś organizacji religijnej. Dość
szerokie my… To standard przyjmowany przez lewicę i prawicę w
cywilizowanym świecie.
Bierzesz udział w konkursie na Polkę Roku. Kto Twoim zdaniem
zasługuje na wygraną? A może Polka roku powinna zostac kobieta z poza
tych nominowanych?
To nie ja biorę udział w konkursie, to konkurs wziął mnie do udziału.
Ach, te wszystkie konkursy, rankingi… To mało socjalistyczne.
Osobiście nie potrzebuję wzorów osobowych, szczególnie wyłanianych w
głosowaniu. Są, oczywiście, kobiety, które bardzo cenię. Np. Kasię
Bratkowską. Za lewicowego ducha, dzielność, pracowitość, determinację.
A co z ustawą Gowina? Myślisz, że upadnie?
Mam nadzieję, że tak.
Dlaczego wybrałaś właśnie Zielonych 2004?
Bo była to grupa ludzi innych niż inni, powiew świeżego powietrza.
Wprowadzili do polityki inny język, inną wrażliwość, inny styl. To też
jest bardzo ważne. No i, ogólnie rzecz biorąc, mają słuszne poglądy.
Obecnie współtworzę i identyfikuję się przede wszystkim z „Krytyką
Polityczną” i jej politycznymi ambicjami. Ale póki co głosuję na
Zielonych.
Jak oceniasz lewicę pozaparlamentarną?
Razi mnie opluwanie się nawzajem małych organizacji lewicowych. To
doprawdy żenujące, że koalicja między nimi jest mniej prawdopodobna niż
między PiS i PO. Szczęśliwie trzymamy się w „KP” od tych kłótni z
daleka, choć z wieloma postaciami, środowiskami czy pismami
sympatyzujemy. Nie wdając się w niepotrzebne spory, próbujemy, krok po
kroku, wyprowadzić lewicę na szerokie wody polskiej polityki, dbając
zarówno o wymiar ideowy jak i pragmatyczno-organizacyjny.
Jak lewica wypadnie z najbliższych wyborach?
Jaka lewica?
Ta która bedzie brała udzial w wyborach - PPP, RACJA PL, PPS, ROG, KPP.
Obawiam się, że słabo. Uczestniczenie w wyborach ma sens, gdy jest się
do tego naprawdę dobrze przygotowanym. Gdy zrobiło się najpierw miejsce
w zbiorowej świadomości Polaków na lewicowy wybór. Dziś dla lewicy to
wciąż jest podstawowy front polityczny. Na sukcesy w wyborach przyjdzie
poczekać, co najmniej do 2011 roku.
Rozmowa ukazała się na portalu Lewica.pl , 6 lutego 2009.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 11.02.2009 )
|
|
|
|
@Spokojny "Overall proponuje...
Pomysł, żeby na każdą parę przypadało...