|
Zapraszamy w poniedziałek 24 października o godz. 19.00 do Świetlicy Krytyki Politycznej w Trójmieście (ul. Nowe Ogrody 35 w Gdańsku) na debatę z cyklu „Krytycznie o teatrze”.
Pod hasłem „Sprawa obywatelskiego nieposłuszeństwa” o książce Płomienie Stanisława Brzozowskiego, historii ruchu Wolność i Pokój oraz spektaklu Sprawa operacyjnego rozpoznania, o różnych formach zaangażowania obywatelskiego rozmawiać będą reżyser Zbigniew Brzoza, działaczka opozycyjna WiP-u Małgorzata Gorczewska i dramaturg Wojtek Zrałek-Kossakowski. Prowadzenie: Agnieszka Kochanowska (KP).
Punktem wyjścia będzie spektakl Sprawa operacyjnego rozpoznania w reżyserii Zbigniewa Brzozy, który 27 sierpnia miał swoją premierę w Teatrze Wybrzeże w ramach festiwalu Solidarity of Arts. Scenariusz do spektaklu powstał na podstawie „Płomieni” Stanisława Brzozowskiego i historii ruchu Wolność i Pokój.
O książce:
Płomienie to historia polskich i rosyjskich rewolucjonistów o potężnym ładunku emocjonalnym i ideowym. Napisane w 1908 roku Płomienie nazwane zostały niegdyś „pierwszą polską powieścią intelektualną”. Brzozowski w swej literackiej odpowiedzi na Biesy Dostojewskiego z wielką pasją ukazał ideową panoramę okresu przełomu XIX i XX wieku, oddając w niej głos głównie krytykom kapitalizmu, tradycjonalizmu, ziemiańskiego konserwatyzmu i klerykalizmu. Nie jest to jednak tylko świadectwo sporów dawno minionej epoki – refleksje i kłótnie bohaterów Płomieni o polskość, pojęcie narodu, źródła społecznych konfliktów, związki pomiędzy ekonomią, kulturą, ideologią i polityką w wielu momentach pozostają równie inspirujące jak przed 100 laty. Do młodzieńczej fascynacji lekturą Brzozowskiego przyznają się m. in. Czesław Miłosz, Leszek Kołakowski, Andrzej Mencwel czy Adam Michnik. Głównym tematem książki „kultowej” dla kilku pokoleń lewicowej młodzieży XX wieku jest problem relacji pomiędzy jednostką i jej twórczym potencjałem, a zastanymi warunkami społecznymi, a także żarliwe poszukiwanie dróg naprawy świata.
Autorzy scenariusza spektaklu Sprawa operacyjnego rozpoznania – Wojtek Zrałek-Kossakowski i Zbigniew Brzoza – zdecydowali się potraktować Płomienie jedynie jako tło, będące kontrapunktem do rozgrywającej się na pierwszym planie historii trójmiejskiego oddziału ruchu Wolność i Pokój. Ten nieformalny ruch społeczny zawiązał się pod koniec lat 80. wokół pacyfistycznego protestu przeciwko przymusowi odbywania służby wojskowej, ale zajmował się też aktywnie innymi tematami: prawami człowieka, ekologią, zniesieniem kary śmierci, czy działaniami na rzecz pokoju. Jego główną zasadą było nieużywanie przemocy, niezależnie od okoliczności i otwarte głoszenie poglądów. W czasie krótkiej, kilkuletniej działalności (1985-89), członkom ruchu udało się wywalczyć realizację większości swoich postulatów. Doprowadzili do zmiany prawnych regulacji dotyczących służby zastępczej poborowych, zmiany roty przysięgi wojskowej, skutecznie protestowali przeciw budowie elektrowni atomowej w Żarnowcu, czy organizacji składowiska odpadów radioaktywnych w Międzyrzeczu. Ich działalność polegała na organizacji sittingów, głodówek, happeningów, pokojowych manifestacji i kolportażu ulotek. Ich metody działania stanowią świetny przykład nowoczesnych narzędzi służących wyrażeniu obywatelskiego sprzeciwu.
Agnieszka Kochanowska o Sprawie operacyjnego rozpoznania w Dwutygodnik.com.
O spektaklu:
Napisane przez Stanisława Brzozowskiego w 1907 roku Płomienie zostały kiedyś nazwane „pierwszą polską powieścią intelektualną”. I faktycznie: ładunek intelektualny tej odpowiedzi na Biesy Dostojewskiego jest niezwykły, w zasadzie bezprecedensowy w historii polskiej literatury. To imponująca ideowa panorama okresu przełomu XIX i XX wieku, głębokie i, powiedzmy to, piękne świadectwo pewnej, bardzo charakterystycznej epoki, jej idei, polityki i moralności. No właśnie… Dlaczego więc po tę powieść, tak bardzo związaną z konkretnym momentem w historii warto sięgać dziś i to w teatrze?
Bo Płomienie to nie tylko historia pewnej grupy ludzi w pewnych minionych czasach. To także, a może przede wszystkim, opowieść o niezgodzie na niesprawiedliwość, imperatywie działania, o odwadze i gotowości płacenia za nią najwyższej ceny. Płomienie to historia zaangażowania. I jako taka wyraźnie wychodzi poza ramy przełomu XIX i XX wieku. To doskonały punkt wyjścia do opowiadania o innych historiach zaangażowania, nawet – pozornie – bardzo odległych od losów członków Narodnej Woli. Na przykład o powstałym w połowie lat 80-tych XX wieku w Polsce pacyfistycznym ruchu Wolność i Pokój.
Bohdan Cywiński w Rodowodach niepokornych pisze: Płomienie (…) stanowią nie tylko pomnik dla dokonań terrorystów, są także podkreśleniem zaszczepienia się tradycji rewolucyjnej. Podkreśleniem tak wyrazistym, że aż okrutnym dla czytelnika przywykłego czcić sztandary tylko biało-czerwone. Michał Kaniowski, bohater powieści, jest polskim szlachcicem z uczciwego, patriotycznego i katolickiego domu, zrywa jednak z tą tradycją rodzinną, by, wyklęty przez dom i środowisko stać się uczestnikiem zamachów terrorystycznych w gronie narodnowolców. (…) Poświęciwszy terroryzmowi rosyjskiemu siły, zdrowie i długie lata życia spędzone w twierdzy szlisselburskiej, pozbawiony towarzyszy walki, którzy poginęli na szubienicach (…) dożywa ostatnich lat w gnieździe rodzinnym, lecz w osamotnieniu – porzucone przezeń środowisko nie przyjmuje go z powrotem ani on do niego duchowo nie powróci.
Impulsem do powstania ruchu Wolność i Pokój była obrona Marka Adamkiewicza, szczecińskiego działacza opozycji antykomunistycznej, który protestując przeciwko zobowiązaniom do sojuszu z Armią Radziecką i obrony ustroju PRL odmówił złożenia przysięgi wojskowej, za co w grudniu 1984 roku został skazany na karę więzienia. W ramach protestu w połowie marca 1985 roku przeprowadzono w Podkowie Leśnej głodówkę. Zakończyła się ona konferencją, na której zapowiedziano powołanie ruchu pokojowego, co nastąpiło formalnie 14 kwietnia 1895 w Krakowie. Ruch Wolność i Pokój w swoich działaniach stosował metodę nieposłuszeństwa obywatelskiego i happeningów, skupiał się na postulatach pacyfistycznych i ekologicznych. Był więc na swój sposób realizacją idei rewolucji obyczajowej 1968.
Gdzie jest więc wspólny mianownik między bohaterami Płomieni a WiPowcami? Na pierwszy rzut oka znaleźć go trudno: z jednej strony mamy przecież do czynienia z terrorystami, z drugiej pacyfistami. Metody działania tych grup były, mówiąc delikatnie, różne. Różne też – i to radykalnie – były konteksty historyczne, momenty, w których te grupy działały… Ale jak mówi jeden z WiPowców: Łączyć nas będzie niezgoda na zło, ucisk, nietolerancję, obojętność wobec cierpienia. Nie ma żadnych wątpliwości: Michał Kaniowski kierował się identycznym motto i z pewnością pod takim zdaniem by się podpisał. Trzeba też pamiętać o tym, że Płomienie były silną inspiracją nie tylko dla WiPu, ale także dla, upraszczając, całej opozycji antykomunistycznej. Wspomniana niezgoda na niesprawiedliwość i silny imperatyw działania na rzecz zmiany rzeczywistości wyraźnie łączyły bohaterów tych – jak się okazuje wcale nie tak różnych – historii. Nawet jeśli metody były różne, to zaangażowanie było to samo. I o nim – i to w roku Stanisława Brzozowskiego – chcemy opowiedzieć. Chcemy przypomnieć, czym jest zaangażowanie, z jakimi reakcjami się spotyka, jakie może mieć konsekwencje i także, czego nie ukrywamy, do niego zachęcać…
Sprawa operacyjnego rozpoznania na podstawie Płomieni Stanisława Brzozowskiego i historii ruchu Wolność i Pokój
Adaptacja: Zbigniew Brzoza, Wojciech Zrałek-Kossakowski
Reżyseria: Zbigniew Brzoza
Dramaturgia: Wojtek Zrałek-Kossakowski
Scenografia: Marcin Jarnuszkiewicz
Muzyka: Marcin Zabrocki
Występują: Dorota Androsz, Piotr Biedroń, Michał Jaros (gościnnie), Robert Ninkiewicz, Michał Wielewicki (gościnnie), Piotr Witkowski (gościnnie, student PWSFTiTV)
/materiały prasowe Teatru Wybrzeże/
Zapraszamy na kolejne prezentacje spektaklu w Teatrze Wybrzeże w dniach 26-30 października na Scenie Malarnia. Szczegóły na stronie internetowej Teatru Wybrzeże .
***
Spotkanie realizowane we współpracy z Narodowym Centrum Kultury w ramach obchodów Roku Brzozowskiego.
Wsparcie:

Partnerzy:

Patronat:
Na podobny temat
|
@Spokojny "Overall proponuje...
Pomysł, żeby na każdą parę przypadało...