NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Trójmiasto, 10 maja: Krytycznie o teatrze. Anioły w Ameryce Drukuj
mc   
06.05.2011
W ramach kolejnego spotkania z cyklu „Krytycznie o teatrze” współorganizowanego z Fundacją Teatru BOTO zapraszamy do Świetlicy Krytyki Politycznej w Trójmieście przy ul. Nowe Ogrody 35 w Gdańsku we wtorek 10 maja o godz. 19.00 na projekcję nagrania ze spektaklu Krzysztofa Warlikowskiego Anioły w Ameryce zrealizowanego w TR Warszawa w 2007 roku na podstawie dramatu Tony’ego Kushnera.

Pokaz poprzedzi rozmowa Katarzyny Fidos (KP) z filozofem i estetykiem Robertem Rogozieckim (UG).


Kushner zaczął pisać sztukę o ostatnich miesiącach Roya Cohna. Umieścił obok niego alternatywną wersję siebie - młodego człowieka zauroczonego nim, który stara się ukrywać swój homoseksualizm, zawarł przykrywkowe małżeństwo i robi karierę wśród prawicowych prawników.

Rozbudowując te postacie, opisując ich środowiska i motywacje, Kushner zaczął wprowadzać dodatkowe wątki - obyczajowe, polityczne, etniczne, nawet swoje poglądy na teatr (pierwsze kwestie Cohna dotyczą modnych broadwayowskich musicali). Zaczął wyłaniać się z tego coraz pełniejszy obraz Nowego Jorku roku 1985. Pisząc kolejne strony, Kushner ani się obejrzał, jak gdzieś nad maszyną do pisania dokonała się w nim przemiana - zamiast niepewnego swoich racji imitatora Brechta stał się jego godnym następcą. Stworzył wielki dramat wymieniany dziś jako klasyka teatru zaangażowanego społecznie.

Osiągnął tym więcej niż sukces artystyczny - ostatecznie pojednał się z własnym środowiskiem. Jak potem wspominał, nie zgadzał się ze swoim ojcem we wszystkim z wyjątkiem jednego - diagnozy, że dla Żyda nic dobrego nie wyjdzie z udawania, że nie jest Żydem. Jego sztuka pomogła mu zrozumieć, że razem z ojcem mieli podobne ideały, tyle że ojciec patrzył na świat z punktu widzenia żółtej gwiazdy, a on sam z punktu widzenia różowego trójkąta. To punkt widzenia kogoś, kto jest na samym dole drabiny wykluczeń, kogoś, kto należy do mniejszości w mniejszości, mieszkańca getta w getcie. Ktoś taki nie pragnie już tylko świata, w którym za murami zamyka się innych - chce burzyć mury – pisał Wojciech Orliński w „Gazecie Wyborczej”.

Dramat Tony’ego Kushnera pozornie opowiada o perypetiach grupki nowojorskich homoseksualistów w obliczu pandemii AIDS. Jednak problemy, z którymi borykała się Ameryka połowy lat osiemdziesiątych, stają się jedynie punktem wyjścia dla znacznie szerszych rozważań. Anioły w Ameryce są nie tylko rozliczeniem z błędami i grzechami Ameryki, ale też dokonanym nad nią egzorcyzmem. Centrum dramatu stanowi nie epidemia AIDS i kryzys lat osiemdziesiątych, ale problem uwiedzenia Amerykanów przez ich własny mit.

Zakończenie sztuki ukazuje projekt nowej rodziny, a swoisty ewangelizm tej sceny staje się fundamentem dla projektu Nowej Ameryki w ogóle. W finałowej scenie przedstawiona jest rodzina złożona z trzech gejów (WASP-a, Żyda i Afroamerykanina) oraz mormonki w średnim wieku. Nowa rodzina składa się przede wszystkim z mniejszości seksualnych - homoseksualistów i kobiet; tych, którzy do tej pory nie mieli prawa głosu w amerykańskiej kulturze, mogą zaś przyczynić się do jej przemiany.


Chcę opowiedzieć również o tym, jaki mamy stosunek do choroby, co sądzimy o tym, gdy chory człowiek jest opuszczany przez najbliższą mu osobę, czy powinniśmy się opiekować umierającym człowiekiem… (…) chcę zrobić spektakl o zagonionym świecie, w którym rodzina odchodzi na dalszy plan. Wydaje się, że Warszawa jest miastem złożonym z młodych ludzi odnoszących sukcesy, kupujących mieszkania i samochody. W większości są samotni, bo wtedy łatwiej o pracę i w pracy. Chcę postawić pytanie, co się stanie z tymi ludźmi, kiedy już wszystko osiągną, a nie będą przynależeli do żadnej wspólnoty w postaci właśnie rodziny. Co się stanie z ich samotnością, myśleniem i wiarą, w której zostali wychowani. Pierwsza część Aniołów w Ameryce opowiada o tym, dokąd polskie społeczeństwo dotarło albo właśnie powoli dociera: ścieranie się polityków, wymachiwanie hasłami elekcyjnymi, naruszanie prywatności człowieka. Nietrudno przecież znaleźć we współczesnej Polsce analogię do Ameryki. Zarówno tu jak i tam fundamentalizm nie wynika z potrzeb ludzi. Jest po prostu bardzo opłacalnym hasłem elekcyjnym. (…) W tej sztuce jest wiele aniołów. Próbuję je zrozumieć. To postaci, których istotą jest kochanie. Spadły z nieba i teraz brudzi je ulica. Wierzę w takie anioły. Bardziej interesują mnie ich dusze niż amerykański kontekst, w którym funkcjonują. Przyglądam się ich życiu i oczywiście okazuje się, że mają takie same problemy jak ludzie na całym świecie.
Z Krzysztofem Warlikowskim rozmawiała Joanna Kijowska, „Dziennik”


Tony Kushner (ur. 1956) - jeden z najwybitniejszych dramatopisarzy amerykańskich, znany najbardziej jako autor dwuczęściowego dramatu „Anioły w Ameryce”, za który otrzymał nagrodę Pulitzera oraz dwie Tony Awards, dwie Drama Desk Awards, Evening Standard Award, New York Critics Circle Award, Los Angeles Drama Critics Circle Award and LAMBDA Liberty Award for Drama. W 1998 roku londyński National Theatre uznał Anioły w Ameryce za jedną z dziesięciu najlepszych sztuk teatralnych XX wieku.
Inne sztuki Kushnera to m.in: A Bright Room Called Day, Hydrotaphia, or the Death of Dr Browne, Slavs!: Thinking About the Longstanding Problems of Virtue and Happiness, Homebody/Kabul. Kushner jest także autorem adaptacji Stelli Goethego, Dybuka Szymona Anskiego, Dobrego człowieka z Seczuanu Bertolta Brechta, Iluzji Corneille’a. Napisał scenariusz do telewizyjnej wersji Aniołów w Ameryce, wyreżyserowanej przez Mike’a Nicholsa, jest też współautorem scenariusza do filmu Monachium Stevena Spielberga.


To najbardziej polityczne przedstawienie Krzysztofa Warlikowskiego. […] wydobywa ze sztuki Kushnera temat samotności człowieka Zachodu, który w chwili próby, jaką jest śmiertelna choroba, nie znajduje oparcia ani w dotkniętej kryzysem rodzinie, ani w religii, która zmieniła się w pusty rytuał. Bohaterowie nie mają komu opowiedzieć o swoich problemach, nikt ich nie chce słuchać. Ulgi nie przynoszą spotkania grup terapeutycznych ani publiczne zwierzenia przez mikrofon przypominające telewizyjny talk show. Tłumione pragnienia, zablokowana psychika, brak kontaktu z drugim człowiekiem to cechy świata, jaki wyłania się z tej inscenizacji.
Roman Pawłowski, Anioły nad Warszawą, „Gazeta Wyborcza”

Z mównicy ustawionej na środku sceny na początku każdej części wygłaszone są monologi, niczym incipit niezdradzający tytułu. Zestawienie traktującego o religii monologu rabina Izydora Chemelwitza rozpoczynającego sztukę z monologiem Aleksieja A. Prelapsarianowa, najstarszego bolszewika na ziemi, z części drugiej stawia na jednym planie religię i komunizm, tak jakby historia świata w ostatecznym rozrachunku okazała się historią wiary. Trochę tak jest, bo czy nie trzeba mieć wiary, żeby być komunistą? Wiara aktorów Warlikowskiego przeszywa ich ciała.
Marie-José Sirach, Bóg jest amerykański, a papież polski, „L’Humanite”


Anioły w Ameryce w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego na podstawie dramatu Tony’ego Kushnera w przekładzie Jacka Poniedziałka.

scenografia: Małgorzata Szczęśniak, muzyka: Paweł Mykietyn, światło: Felice Ross, film: Paweł Łoziński, songi: Adam Falkiewicz, stylizacja fryzur i peruki: Robert Kupisz, make-up: Gonia Wielocha, rzeźby: Zofia Remiszewska, Dominik Dlouhy, efekty malarskie: Arkadiusz Sylwestrowicz;

obsada: Stanisława Celińska / Maja Komorowska, Magdalena Cielecka, Maja Ostaszewska / Magdalena Popławska, Bogusława Schubert, Danuta Stenka / Dorota Landowska / Monika Niemczyk, Andrzej Chyra, Rafał Maćkowiak, Zygmunt Malanowicz, Jacek Poniedziałek, Maciej Stuhr, Tomasz Tyndyk.

Premiera miała miejsce w TR Warszawa 17 lutego 2007.


Pokaz odbywa się dzięki uprzejmości TR Warszawa.






Współorganizator:






Wsparcie:
      




Partner:




Patronat:

Na podobny temat

Aktualizacja    ( 06.05.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.48733 Seconds