|
Miasto zmienimy tylko wspólnie |
|
|
mc
|
|
21.12.2010 |
|
Zrealizowany przez Łukasza Konopę i trójmiejski oddział Krytyki Politycznej film „Miejsca transformacji” ukazuje wiele sposobów na ożywienie miasta na przykładach Kijowa, Gdańska i Berlina - pisze Jakub Knera na Trójmiasto.pl.
Miejsca Transformacji Łukasza Konopy pokazują proces rewitalizacji w trzech etapach. W Kijowie widzimy brak jakiejkolwiek debaty, coś co trzeba jeszcze wypracować albo - brutalniej - o co trzeba walczyć. W Gdańsku ta dyskusja trwa, ale wciąż jeszcze nie ukształtowała się w pełni. Niby wiadomo, że przyszła dzielnica Młode Miasto ma ogromny potencjał, ale może się zdarzyć tak, że deweloperzy po prostu zbudują tutaj to, co im się najbardziej opłaca. W Berlinie współpraca miasta z artystami jest świetnie rozwinięta i przynosi efekty: dzielnice ożywają i zaczyna się w nich więcej dziać.
Ale artyści w stolicy Niemiec wiedzą, że w każdym momencie może dojść do sytuacji, w której będą musieli opuścić lokale zajmowane prawie za darmo. Mieszkańcy Kreuzberga pytają: „Co z tego, że sztuka twórczo ożywia naszą przestrzeń?” Gdy dzielnica zyska na atrakcyjności, deweloperzy i tak postawią tutaj wysokościowce i wybudują galerie handlowe. (…)
To chyba najważniejszy punkt tego filmu. Kiedy już widzimy możliwość porozumienia urzędników z artystami, okazuje się, że tak naprawdę nic nie jest pewne. Tak było w przypadku gdańskiej Kolonii Artystów, tak samo może być z dzielnicą Wedding i Placem Kontraktowym. Nic nie jest pewne, bo metody debaty publicznej wciąż są wypracowywane.
Czytaj: o projekcie.
Na podobny temat
|
@Spokojny "Overall proponuje...
Pomysł, żeby na każdą parę przypadało...