Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze. Marshall Berman, Przygody z marksizmem
Dolne Miasto położone w bliskim sąsiedztwie Starego Miasta jest jedną z części Gdańska, która w 2009 roku włączona została w miejski projekt rewitalizacji. W założeniu oznaczać ma to z jednej strony poprawę jakości przestrzeni publicznych i infrastruktury technicznej, a z drugiej szereg działań społecznych, ze szczególnym naciskiem na edukację dzieci i młodzieży. Do tej pory nie widać jednak zadawalających rezultatów. Rewitalizacja jako odnowienie i ożywienie infrastruktury dzielnicy oznacza dla gdańskiego magistratu konieczność znalezienia inwestorów. Drugi, dużo ważniejszy, aspekt społeczny rewitalizacji magistrat oddał w ręce organizacji pozarządowych i artystów.
Podczas gdy kolejne plany inwestycyjne upadają, artyści z PGR_art pracują z dziećmi, dla których ulice Dolnego Miasta to często jednocześnie dom i plac zabaw. Robotnicy sztuki – jak sami się określają – organizują czas dzieciom i młodzieży zdanej wcześniej na własną pomysłowość i życzliwość ulicy. W CSW „Łaźnia” Mikołaj Jurkowski, Sylwester Gałuszka, Dominik Rudasz i Natalia Osuch prowadzą rozmaite warsztaty dla dzieci. W zajęciach uczestniczy zwykle kilkunastoosobowa grupa. Warsztaty mają charakter edukacyjno-artystyczny, są otwarte dla wszystkich najmłodszych mieszkańców Dolnego Miasta. Dzięki wspólnym działaniom w przestrzeni dzielnicy młodzież uczy się, jak dbać i szanować miejsce, w którym żyją. Naprawiając płot przy swojej szkole za pomocą starych taśm magnetonowych, plastikowych butelek, reklamowych bilboardów, kolorowej wełny zdobywają poczucie, że sami tworzą i reperują swoją dzielnicę.
@Spokojny "Overall proponuje...
Pomysł, żeby na każdą parę przypadało...