Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Słownik transformacyjny: Homo sovieticus Drukuj
Michał Sutowski   
21.06.2009
Homo sovieticus – pojęcie to zrobiło ogromną karierę w polskim dyskursie publicznym w latach 90., służąc jako jedno ze słów-kluczy pomagających opisać (i pośrednio – pozytywnie wartościować) procesy przemian ustrojowych zachodzące w III Rzeczpospolitej.

Wbrew potocznej opinii, jego autorem nie był ks. Józef Tischner (esej o tym tytule napisał w roku 1990), ale radziecki filozof-emigrant, Aleksander Zinowiew. W roku 1982, w książce Homo sovieticus opisał on tytułowego „człowieka sowieckiego” jako jednostkę apatyczną, pasywną, o trywialnym charakterze, wiodącą nudne i przepełnione schematami życie – „Homosos przyzwyczajony jest do marnego życia, ciągle oczekuje czegoś gorszego od losu i z pokorą przyjmuje wszelkie decyzje władzy”. Tischner nieco inaczej rozkłada akcenty, wiążąc opisywaną postawę i typ człowieka z konkretnymi wymiarami życia w realnym socjalizmie. W Tischnerowskiej interpretacji chodzi o zniewolonego i uzależnionego przez system klienta komunizmu. Zniewoleniu podlegają, zdaniem Tischnera, trzy wartości: praca, udział we władzy oraz poczucie godności. Praca w komunizmie stanowić ma, poza źródłem utrzymania, podstawę przekonania o sensowności i racjonalności świata. Powszechny i spójny plan produkcyjny ma być zlaicyzowanym, parodystycznym odpowiednikiem chrześcijańskiej opatrzności. Udział we władzy oznaczał przede wszystkim partycypację moralną – poparcie socjalizmu, tworu abstrakcyjnego i niedookreślonego, dawać miało poczucie prawomocności porządku i bycia „po właściwej stronie”. Wreszcie – poczucie godności wypływać miało z pochodzenia „ludowego”, przy czym lud definiowano możliwie szeroko, jako klasę obdarzoną szczególnym instynktem oraz nieobciążoną winą (z racji wcześniejszego ucisku). Wszystkich tych wartości w takiej właśnie formie dostarczał ludziom realny socjalizm, niepozostawiając nikogo (nawet opozycjonistów) wolnym od swego wpływu – w tym sensie pierwiastek homo sovieticus miał tkwić w każdym z nas i stanowić trudno usuwalną pozostałość minionej epoki.

Niezależnie od sprzeczności wewnętrznych samej koncepcji Tischnera, wątpliwych nieraz diagnoz oraz kontrowersyjnego utożsamienia realiów schyłkowego socjalizmu z jego jądrem ideowym (zdaniem autora, myśl iż „byt określa świadomość” stanowiła kwintesencję społecznego i jednostkowego bytu w PRL) – pojęcie homo sovieticus zyskało rangę nieomal naukowej interpretacji „czynnika ludzkiego” będącego spuścizną realnego socjalizmu. W wersji publicystycznej oznaczało ono jednostkę niezdolną do podjęcia samodzielnej inicjatywy i wzięcia odpowiedzialności za swój los, „roszczeniową” względem państwa i reszty społeczeństwa, domagającą się gwarancji zatrudnienia niezależnie od rentowności jej branży, nie rozumiejącą realiów współczesnego kapitalizmu, w którym rynek rzekomo nagradza zdolnych i pracowitych, a tylko leni i beztalencia skazuje na porażkę. Choć kategoria homo sovieticus nie ma nic wspólnego z żadnymi wynikami badań z zakresu socjologii czy psychologii społecznej, choć miesza ze sobą wiele różnych grup społecznych i ich cech – stanowi poręczne narzędzie piętnowania grup poszkodowanych bądź po prostu niezadowolonych z transformacji. W potocznym obiegu nie oznacza żadnego „pierwiastka” tkwiącego w każdym z nas, ale po prostu kategorię ludzi, którym nie udało się przystosować do społecznych, ekonomicznych i kulturowych warunków rzeczywistości po 1989 roku. Często ma wydźwięk pogardliwy lub przynajmniej protekcjonalny i stanowi swoisty „socjalny” odpowiednik „kulturowego” pojęcia „ciemnogród”. Z jednej strony jego użycie pozwala na zredukowanie problemów transformacji do rangi nieprzezwyciężonych (jeszcze?) reliktów poprzedniego systemu. Z drugiej zaś pozwala zastosować pewien globalny mechanizm w lokalnym, postkomunistycznym kontekście. Problemy strukturalne, jakie rodzi współczesny „płynny” kapitalizm często zrzuca się na karb indywidualnych predyspozycji lub po prostu błędnej świadomości jednostek – w tym wypadku klęska całych grup społecznych może łatwo zostać wyjaśniona niewłaściwą postawą życiową ich członków, którzy nie akceptują racjonalności nowego systemu.
Komentarze
Dodaj nowy
Rylew   |23.06.2009 12:32:33
Z myśli ks. Tischnera:
" Homo sovieticus to zniewolony przez system
komunistyczny klient komunizmu  żywił się towarami, jakie komunizm mu
oferował. (…) Gdy komunizm przestał zaspokajać jego nadzieje i potrzeby, homo
sovieticus wziął udział w buncie.
 —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  — -
To o członkach
Solidarności ? Czy w ogóle o większości Polaków ?

" Homo sovieticus nie
zna różnicy między swym własnym interesem a dobrem wspólnym. Może podpalić
katedrę, byle sobie przy tym ogniu usmażyć
jajecznicę.
 —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  — -
Tak, ale podpalano raczej komitety
:).

" Rozdrobniony na tysięczne odmiany indywidualne [homo sovieticus]
był stałym towarzyszem chrześcijanina.
(…) Zawsze pełen roszczeń, zawsze
gotów do obwiniania innych, a nie siebie, chorobliwie podejrzliwy, przesycony
świadomością nieszczęścia, niezdolny do poświęcenia siebie, obracał się między
Wawelem a Jasną Górą jako natręt i wyrzut sumienia
duszpasterzy.
 —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  — 
Cie kawe skąd się wziął ten typ
tak licznie, który najpierw położył na łopatki realny socjalizm, a teraz
obwiniany jest o kładzenie realnego kapitalizmu ?
Wszystko się zgadza tylko
nazwa jakoś nie pasuje.
Rylew   |24.06.2009 09:39:17
*Homo sovieticus* razi mnie zawartym w nim szyderstwem, mającym ośmieszyć
socjalistyczny sposób myślenia ludzi, którym po latach wychowania w
socjalistycznych szkołach i warunkach zajaśniało w głowach jakby zjedli jabłko z
Drzewa Poznania, że nie musi być ciągle na ziemi tak jak było, a obietnica
zbawienia po śmierci przestała im wystarczać.
Podstawa myślenia ks. Tischnera
to najwidoczniej pogląd, że Pan Bóg uczynił kapitalistyczne stosunki społeczne i
każdemu wyznaczył w nich swoje miejsce.
Szyderstwo ma dwa ostrza i łatwo je
obrócić. HS nie tylko był towarzyszem chrześcijanina, on był chrześcijaninem, a
duszpasterze nie zawrócili owiec na swoje miejsce we właściwym czasie.
Teraz
czyni to neoliberalna propaganda. Zresztą dość skutecznie.
blaise   |24.06.2009 19:11:17
Ten cały Homo Sovieticus to po prostu kozioł ofiarny, zrzuca się na niego
wszelkie winy za niepowodzenia kolejnych projektów, najpierw socjalistycznego,
później neoliberalnego. Tkwi pewnie częściowo w każdym z nas. To
"roszczeniowiec", bo żąda dla siebie rożnych praw socjalnych, które
podobno mu się nie należą, "hamulcowy"- bo ciągle narzeka zamiast brać
sprawy we własne ręce. Tak bardzo nie pasuje do ideału przedsiębiorczego polaka
z wędką.. zamiast ryby.
Już lepiej czytać Girarda niż Tischnera, więcej
dowiemy się własnej kulturze. Bo ksiądz jak to ksiądz - jak zwykle pieprzy
głupoty.
Rylew  - Homo pecuniaulus   |25.06.2009 04:49:31
Masz rację blaise, można jeszcze tylko dodać, że w międzyczasie
religia
kapitału z propozycją powszechnego wyścigu szczurów wykształtowała już całkiem
nowy typ człowieka, który za swój cel życiowy ma zdobywanie i pomnażanie
kapitału.
Dzisiaj neoliberalny kapitalizm poprzez swoje oddziaływanie medialne
posiada olbrzymie możliwości zdobywania i kształtowania coraz to nowych
wyznawców, ludzi którzy uwierzyli w amerykańską bajkę o pucybucie, który stał
się milionerem, pieniądze uznali za godny cel swojego życia i przyjęli również
zasadę cel uświęca środki.

Ludzie tacy będą się rozpychać łokciami,
fałszywie świadczyć, pisać bzdety na zamówienie, kopać dołki, intrygować,
zmieniać orientacje polityczne, szprycować się, dawać ciała komu potrzeba w
celu osiągnięcia swego sukcesu za którym naturalnie idzie sukces materialny.


Dla zdobycia i pomnożenia kapitału wielu używa sposobów mniej lub bardziej
uczciwych, od gry na giełdzie ( kasynokapitał ), spekulacje, wyzyskiwanie
pracowników, w tym nawet wykorzystywanie dzieci, kradzież, łapówki, oszustwa
pospolite, oszustwa na wielką skalę, handel bronią, aż do wywoływania wojen
włącznie.

Człowiek tak przekształcony, o ile mutację tą można jeszcze nazwać
człowiekiem, odznacza się wyjątkowym egoizmem, pazernością, często pychą i
pogardą dla słabszych.
Ludzie którzy nie posiadają kapitału i zdani są na
pracę najemną lub pomoc społeczną są dla niego niczym, nie liczą się.
Ludzie
wyrzuceni przez kapitalizm ze sfery pracy, bezrobotni, renciści i emeryci to dla
niego *roszczeniowe nieroby* lub *elementy pasożytnicze*.

Ten typ człowieka
rozlał się po wszystkich dziedzinach życia,
a największe szkody czyni w
obszarze polityki i rządów.

Ubolewania godne jest także, że nowe pokolenia
urodzone w tym systemie przyjmują to już za stan normalny zadając sobie sobie

(w przypadku oburzenia ludzi starszych )
pytanie:
o co tym starym (
zgretom, wapniakom, moherom ) chodzi,
oni są chyba nienormalni ?
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Powered By PageCache
Generated in 0.33456 Seconds

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: unable to connect to :80 (php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known) in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273