Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
„20 lat rządów korporacji” Drukuj
Joanna Erbel [foto]   
09.06.2009
20 lat rządów korporacji - 20 lat fałszywej demokracji. Pod takim hasłem odbyła się 4 czerwca w Krakowie demonstracja środowisk lewicowych. Wyrażały one swoje niezadowolenie z 20 lat przemian po 1989 roku.


Komentarze
Dodaj nowy
Regina   |10.06.2009 05:55:37
Brawo! Kraków staje się awangardą
lewicy!
Oto kolejny przykład:
http://www.lewica.pl/?id=19514
FA - sekcja Kraków: Wybory? Należy nam się więcej!


Kosztami transformacji ustrojowej po 1989 obarczono tych, którzy i
tak niewiele posiadali - lokatorów i pracowników najemnych. Wyrzucani
ze swych mieszkań, zastraszani, nędznie wynagradzani za wykonywaną
pracę lub zwalniani z prywatyzowanych przedsiębiorstw, nie
mogą korzystać z wolności i demokracji, które miały przypaść w udziale
całemu społeczeństwu. Frustracje i ekonomiczną degradację
kanalizowano podsycając szowinizm i niechęć do obcych,
tworząc sztuczne podziały i napięcia, efektem czego
była marginalizacja i łamanie praw różnych mniejszości. Po 20 latach
wszyscy poszkodowani przez rząd i pracodawców powinni się zjednoczyć, by
skuteczniej bronić swoich praw - do godnej pracy, wolności zrzeszania
się i dachu nad głową. Proponujemy też rozpoczęcie walki o przekazanie
maksimum uprawnień państwa i pracodawców w ręce zwykłych ludzi.
4 czerwca 1989 nie nastąpił żaden "koniec historii", jak
starają się przedstawić to elity. Projekt ustroju kapitalistycznego, a co
za tym idzie pojawiający się terror ekonomiczny, pozbawił wielu
możliwości racjonalnego wyboru. Rozwiązanie demokratyczne są zaś w
powijakach, co uniemożliwia stawianie oporu wykluczeniu
i marginalizacji. Walka trwa. To dopiero początek demokratyzacji
naszego kraju. W następnym kroku proponujemy więc rozpoczęcie starań o
przekazanie maksimum uprawnień państwa i pracodawców w ręce zwykłych
ludzi. Oto nasz program minimum:

1. Więcej demokracji.

Trzeba
zlikwidować patologię, która polega na tym, że radni i posłowie
decydują bez zasięgania opinii obywateli. Każdy z przedstawicieli musi
otrzymać obowiązek głosowania zgodnie z instrukcjami od mieszkańców ze
swojego okręgu. Gminne i dzielnicowe zebrania mieszkańców muszą zacząć
decydować o rodzaju podejmowanych inwestycji, na przykład, czy
więcej pieniędzy przeznaczyć na budowę mieszkań i ochronę zdrowia, czy
raczej na pomniki i zbrojenia. Głos oddany przez radnego czy posła wbrew
instrukcjom mieszkańców zostanie uznany za nieważny. Zatem mieszkańcy
powinni uzyskać prawo nie tylko wybierania, ale także odwoływania przed
upływem kadencji wybranych w danym okręgu radnych i posłów oraz
powoływania na ich miejsce wyznaczonych wcześniej zastępców. Również
urzędnicy będą mogli zostać pozbawieni wszelkich funkcji
w administracji publicznej, jeśli lokalna społeczność negatywnie oceni
ich pracę i zorganizuje w tej sprawie głosowanie.

Do rozwoju
demokracji potrzeba przestrzeni publicznej. Niezbędne jest postawienie
tamy dalszej jej komercjalizacji. Tak więc, zarówno w sensie
dosłownym, chcemy więcej inwestycji w miejsca, gdzie ludzie mogą wymieniać
się poglądami, myślami, innowacjami, a nie tylko, gdzie wymieniają
pieniądze i towary. Sprzeciwiamy się też komercjalizacji polskiej nauki i
uczelni  edukacja to specyficzny przejaw przestrzeni publicznej,
który musi pozostać wolny od wpływu kapitału i władzy politycznej.

2.
Więcej wolności w miejscu pracy.

Zamiast podziału na szefów i
podwładnych proponujemy samorząd pracowniczy wykorzystujący zasady
demokracji bezpośredniej. Zebrania pracowników będą decydować o
podziale obowiązków i wysokości pensji. Należy przekazać nieodpłatnie
pracownikom przedsiębiorstwa, które zbankrutowały lub ich właściciele
dopuścili się łamania praw pracowniczych czy też masowych zwolnień.
W polskich warunkach będzie to dotyczyć większości firm. Komunalne i
państwowe przedsiębiorstwa należy przekształcić (z zachowaniem
ciągłości prawnej) w spółdzielnie z udziałem pracowników i jednostek
samorządu terytorialnego lub państwa. Walne zgromadzenia członków
spółdzielni (w tym mieszkaniowych) otrzymają prawo
likwidowania funkcji prezesów i zarządów, co pozwoli na odzyskanie
kontroli przez szeregowych członków.

3. Więcej kontroli społeczeństwa
nad gospodarką.

Władzy nad finansami lepiej nie pozostawiać w
rękach nielicznych. Konieczne jest nie tylko uspołecznienie budżetów
lokalnych i regionalnych, czyli wskazywanie przez mieszkańców, w jaki
sposób należy wydawać publiczne fundusze. Zapewniony musi być bezpłatny i
powszechny dostęp do edukacji, usług medycznych,
transportu zbiorowego, dorobku naukowego. Dobrym pomysłem jest
opiniowanie jakości świadczonych usług przez ich odbiorców. Narodowy
Fundusz Zdrowia można przekształcić w spółdzielnię, której
bezpłatne udziały otrzymają wszyscy obywatele. Zastosowanie prawa
spółdzielczego w gospodarowaniu funduszami zdrowotnymi uchroni nas przed
komercjalizacją służby zdrowia. O wysokości podatków decydować będzie
wyłącznie zgłaszane przez mieszkańców zapotrzebowanie na usługi publiczne
oraz inwestycje lokalne i krajowe. Wszystkie banki muszą się znaleźć
pod nadzorem lokalnych społeczności i branżowych lub
regionalnych porozumień samorządów pracowniczych. Chodzi
o zagwarantowanie kredytowania przedsiębiorstw znajdujących się pod
zarządem pracowników oraz innych społecznie użytecznych
innowacyjnych przedsięwzięć. Ostatecznym celem będzie przekształcenie
sektora bankowego w sieć kas pomocy wzajemnej i funduszy wyrównawczych
dla społeczności znajdujących się w trudnej
sytuacji materialnej.

4. Więcej sprawiedliwości.

Zniesiona musi
być karalność zasiedlania pustostanów przez osoby pozbawione dachu nad
głową lub zamieszkujące w lokalach o najniższym standardzie. Zakazana
sprzedaż mieszkań wraz z lokatorami, a wstrzymane
reprywatyzacja kamienic i eksmisje lokatorów z wyjątkiem
sprawców przemocy domowej i osób zagrażających życiu lub zdrowiu
sąsiadów. Zakazany powinien być handel towarami, które zostały
wyprodukowane z pogwałceniem praw pracowniczych.

5.
Mniej krat.

Alternatywą dla tradycyjnie pojmowanego procesu karnego
jest mediacja. Kara więzienia może być zastępowana obowiązkiem pracy na
rzecz ofiary i naprawieniem skutków swego czynu przez
sprawców przestępstw, które nie pociągnęły za sobą
skutku śmiertelnego, nie były gwałtem, ani inną formą zniewolenia.
Ograniczymy w ten sposób produkowanie przez system więzienny kolejnych
recydywistów. Żądamy też natychmiastowej amnestii dla górników
z biedaszybów pracujących w rejonie Wałbrzycha, którzy traktowani są
jak złodzieje i paserzy, bo wydobywają węgiel na własną rękę. Polskie
państwo zachowuje się niczym pies ogrodnika, samo nie korzysta, ale
innym też odmawia. Spór dotyczy bowiem węgla z dawno zamkniętych kopalni.
Dla wałbrzyskich górników praca w biedaszybach stanowi jedyne źródło
utrzymania i nie przynosi żadnej szkody społeczeństwu, co jest
wystarczającym powodem do wstrzymania wszelkich represji policyjnych i
sądowych.

Nie zamierzamy poprzestać na wymienionych postulatach.
Naszym celem jest społeczeństwo całkowicie wolne od państwowej
przemocy i kapitalistycznego wyzysku.

Federacja Anarchistyczna 
sekcja Kraków
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.77250 Seconds