NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Stań się żuchwą papieża Drukuj
Tomasz Piątek   
04.04.2011

Nudzisz się? Kup sobie szopa pracza! – pisał kiedyś Bohumil Hrabal. Nudzisz się? Stań się żuchwą papieża! – powinni pisać polscy Bohumile Hrabale. Zapraszam na stronę portretjp2.pl wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak polskość osiąga swoją formę pełną i doskonałą. „STWÓRZMY WSPÓLNIE WIELKI PORTRET JANA PAWŁA II” – krzyczy wielki niebieski nagłówek. – „STAŃ SIĘ JEGO CZĘŚCIĄ”. Dalej następuje zdrowa porcja wyjątkowo bezczelnego copywritingu, napisanego w imieniu jakichś „nas”, którymi podobno jesteśmy:

Santo subito! – wołaliśmy, jednym głosem, z głębi jednego serca, podczas pogrzebu Jana Pawła II. Święty, którego mogliśmy dotknąć, słuchać, śmiać się z nim i zamierać z niepokoju o niego, gdy chorował. Taki bliski. Taki „nasz”. Taki z nas. Bądźmy więc razem w roku beatyfikacji Papieża Polaka. Tak jak byliśmy razem podczas jego pielgrzymek, jak razem modliliśmy się o Jego zdrowie i opłakiwaliśmy Jego odejście. Zjednoczmy się jeszcze raz w imię tego, co nas uczył Papież. Stwórzmy wspólnie – wysyłając przez Internet zdjęcia nas i naszych bliskich – Wielki Portret Jana Pawła II, który zostanie wydrukowany i rozpostarty na filarach budynku Świątyni Opatrzności Bożej w czasie uroczystości beatyfikacyjnych. Będzie to nie tylko symbol naszej pamięci o Papieżu, ale też znak, że potrafimy razem działać i tworzyć wielkie rzeczy.
Idea łączenia Polaków dotyczy nie tylko różnic światopoglądowych, lecz także pokoleniowych. Niech na portrecie nie zabraknie nikogo z naszej rodziny. To dobra okazja, by zbliżyć się do babci i dziadka i pomóc im w okiełznaniu współczesnej techniki. Odnajdźmy siebie w Janie Pawle II – w Jego życiu, nauczaniu i na Wielkim Portrecie, który stworzymy razem. Środki z SMS-ów zostaną w całości przeznaczone na budowę Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego – narracyjne muzeum, świadectwo historii i dramatycznych losów ich życia
.

Profesjonalny copywriting: najpierw do serca, a potem do rzeczy. Najpierw o miłości, potem o płatności. Zawodowo i po katolicku. Proszę zwrócić uwagę na subtelną grę pojęć i obrazów: „Odnajdźmy siebie w Janie Pawle II…”. Chodzi tu o to, abyśmy odnaleźli siebie mentalnie „w Jego życiu i nauczaniu” i zarazem fizycznie „na Wielkim Portrecie”, który zostanie złożony, jak układanka, z tysięcy malutkich zdjęć ludzi. Portret zostaje bałwochwalczo utożsamiony z samym papieżem i jego duchową treścią. „STAŃ SIĘ JEGO CZĘŚCIĄ” nie znaczy już nawet „STAŃ SIĘ CZĘŚCIĄ PORTRETU”, znaczy „STAŃ SIĘ CZĘŚCIĄ PAPIEŻA”. Który Polak o tym nie marzy? Przecież tylko w ten sposób można dać „znak, że potrafimy razem działać i tworzyć wielkie rzeczy”. W ojczyźnie „Solidarności” nie ma już solidarności, każdy zaharowuje się sam lub sam zdycha pod płotem. Jedyny sposób, aby przeżyć namiastkę wspólnoty, to histeryczny kult Wojtyły. Zrobienie z siebie Wielkiego Zlepa, ulepienie Wielkiego Bałwana, któremu można oddać pogańską cześć. Niczym Koreańczycy robiący ze swoich ciał gigantyczne portrety Kim Dzong Ila.

Zastanawiam się, czy copywriter, który pisał ten tekst, miał poczucie, jak bardzo jest on poniżający – założenie, że „my”, „my wszyscy”, „jednym głosem”, „z głębi jednego serca” nie marzymy o niczym innym, tylko o tym, żeby stać się żuchwą papieża. Gorzej, atomem żuchwy papieża. Wiosna przyszła, śnieg stopniał, więc teraz bałwany lepi się z Polaków. Tani materiał.

Tani materiał, tani ludzie, używani do taniej pracy – w Polsce, Anglii, Irlandii – albo do taniej zabawy w Wielki Portret. Można ich wykorzystywać na różne sposoby, układać z nich puzzle, można też ich mnożyć jak króliczki – w to ostatnie właśnie bawił się Jan Paweł II. Równo w rocznicę jego śmierci jechałem pociągiem z Warszawy do Łodzi razem z polską katolicką rodziną. Sześcioro zaniedbanych dzieci. Żona w kolejnej ciąży. I mąż o oczach zaszczutego zwierzęcia – patrzył na mnie z nienawiścią, bo było po mnie widać, że ja nie mam sześciorga dzieci. Kiedy przez chwilę przytuliłem Hanię, jedno dzieci popatrzyło na mnie z zaskoczeniem i kosmicznym smutkiem. Najwyraźniej nie widywało często takich obrazków. Jestem pewien, że Jan Paweł II jechał z nami tym pociągiem, że po śmierci kazano mu popatrzeć na skutki jego „nauczania”.

Miałem pomysł, żeby zrobić akcję w związku z Wielkim Portretem: żebyśmy zebrali się do kupy i wysłali kilkadziesiąt tysięcy zdjęć Pinocheta. Papież popierał przecież latynoamerykańskie dyktatury. Ale obawiam się, że organizatorzy niespecjalnie by się tym przejęli, szczególnie jeśliby przy tym zarobili. Może ktoś, kto zna się na niekonwencjonalnych działaniach w necie, będzie miał lepszy pomysł?

 www.tomaszpiatek.pl

  

Komentarze
Dodaj nowy
krekser   |05.04.2011 17:34:37
Chyba pierwszy raz ostry ton jakim się Pan posługuje nie wydaje mi się przesadny
w żadnym fragmencie tekstu. Trudno już mówić inaczej o tej ciemnej obsesji
symbolu, fetyszu i zbiorowych rytuałów. Mam wrażenie, że spala się w tym
potencjał do tworzenia rzeczywistej wspólnoty ludzi, zauważających swoje realne
problemy, a nie oddających się zbiorowej ekstazie w wyobrażeniu jakiegoś
metafizycznego oceanu serc, dopóki jest stymulacja w postaci jakiejś tam
rocznicy, czy śmierci, czy akcji dobroczynnej. To wszystko jest takie kurwa
przesadzone zawsze, wszystko musi być mega, mega kościół, mega zbiórka, razem,
żebyśmy widzieli że wszyscy w tym jesteśmy, koniecznie musimy to widzieć bo to
jest właśnie wspólnota, kiedy płaczą spikerzy, kiedy wszyscy płaczemy razem.
Tomasz Lis powiedział, że dzień śmierci papieża był najszczęśliwszy w jego
życiu, wierzę mu, to musiał być prawdziwy orgazm.
sobota   |06.04.2011 13:45:52
Świetny tekst. Brawo!
Jonasz z Betanii   |07.04.2011 15:27:01
zastanawia mnie jedna rzecz, dlaczego JP2 cudownie uzdrowił zakonnicę, a nie
zwykłego "maluczkiego", czy cudowność też ma charakter korporacyjny?
herodot   |12.04.2011 18:13:55
Wychodzi na to, że JP2 będzie wielkim golemem!
ja - to ja  - let them be   |14.04.2011 16:19:44
ja tylko nie rozumiem, dlaczego Tomasz Piętek w ogóle wchodzi na strone o
podanym wyżej adresie - przecież to pewne, ze coś go tam wkurzy i nadszarpnie
jego nerwy.
Wydaje mi się, ze ci wszyscy "my", o których mowa w
cytowanym tekście to nie wszyscy ludzie na całym świecie, tudzież w całym kraju,
tylko ci, którzy w ogóle tam zaglądają - adresaci tego hmm… "apelu".

Felieton z kategorii "reportaż wikarego ze spotkania satanistów".
Koncept kości żuchwy papieża jest dowcipny, nie można powiedzieć, jednak
czytając felieton nie mogłam przestać myśleć o formule "żyj i daj żyć
innym" (również tym, co chcą namalować dużą twarz przy pomocy małych twarzy.

Mnie też wkurza, gdy kościół rządzi w moim kraju, a rządy mojego kraju mu na
to pozwalają. Ale akurat ta inicjatywa?
Nie ingeruje nijak w moje życie i nie
czuję się obrażona/ urażona cytowanym tekstem, bo nie czuję się jego adresatem.
Anonimowy   |25.04.2011 13:44:37
Inne niekonwencjonalne dzialania w
necie:

http://www.facebook.com/#!/event.php?eid=2
16514778359130

http://wybierz-wieksze-zlo.pl/subi
to_cthulhu/index.php?action=corrupt#portal
sin  - wszystko pieknie, ale…   |14.07.2011 14:45:11
…ta rodzinka w pociagu.

- skad wiesz, ze to byla katolicka rodzina? Bo
wielodzietna?
- skad zalozenie, ze katolickie owieczki nie uzywaja
antykoncepcji?
- skad wiesz, ze facet na Ciebie patrzyl z nienawiscia, bo nie
masz dzieci a nie dlatego, ze mu sie Twoja morda nie podobala?

Artykul klawy,
wniosek kulawy.

Bardzo nie lubie jak na podstawie powierzchownosci wplatuje
sie ludzi w Wielkie Wywody na temat swiata; tym bardziej jak sie ich sprowadza
do roli bezmyslnych duraków.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 04.04.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Powered By PageCache
Generated in 0.36789 Seconds

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: unable to connect to :80 (php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known) in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273