|
Tomasz Piątek
|
|
07.06.2010 |
Na okładce „Faktu” albo „Superekspresu” ksiądz Jerzy Popiełuszko w charakterze świętego obrazka. I do tego wezwanie: „Ocal Polskę przed potopem”. Z całym szacunkiem dla powodzian (dołożyłem się do zbiórki w zborze dla ofiar tego nieszczęścia), ja modlę się o potop. Potop szwedzki.
W podręczniku przysposobienia do życia w rodzinie (jak jak byłem w szkole, było przysposobienie obronne – najwyraźniej każdy reżim ma swoje przysposobienia), w rozdziale poświęconym transwestytom i transseksualistom pokazano jako ilustrację Szkota w spódniczce. Podobno w odwecie szykuje się potop szkocki. Jedyna oficjalnie uznana kobieta-pastor rozważa wyjazd z Polski. Prawdopodobnie będzie pastorem w Czechach. Podobnie jak jej córka, która właśnie skończyła teologię. W Czechach ich płeć nikomu nie przeszkadza. To może w tej sytuacji wszystkie Polki wyjechałyby do Czech? Skoro tam ich płeć nikomu w niczym nie przeszkadza? W podziękowaniu za zaproszenie na festiwal w Gdyni, podrzucam ten pomysł polskim reżyserom. Jak wiadomo, szukają pomysłów na komedie romantyczne i jakoś dziwnym trafem zawsze wpadają na jeden i ten sam pomysł, tylko zmieniają tytuły. To może wezmą sobie taki, trochę inny? Mam już tytuł: „Polsky potopek” (oczywiście w Polsce, w Czechach film pewnie nazywałby się jakoś po ludzku).
„Gazeta” zapowiada inny potop. Podobno zaleje nas gaz łupkowy i staniemy się Eldorado. Nie wiadomo tylko, czy Gazprom pozwoli. Co ciekawe, dzień wcześniej to samo mówiło Radio Maryja. To bardzo ciekawe, jakieś zbliżenie? Tylko, kto kogo przejął: Rydzyk Łuczywo czy Łuczywo Rydzyka? To pytanie brzmi trochę bajkowo, jak z „Krasnoludków i Sierotki Marysi”. Czyli pasuje do wszystkich innych dzisiejszych faktów.
Ale tak na serio, to jeśli coś nas zaleje, to geje. Były rzecznik praw obywatelskich (tak, tak), profesor Andrzej Zoll (znany z poglądu, że aborcja nie do pogodzenia jest z państwem prawa, więc zastanawiam się, jak to jest, że jesteśmy w jednej Unii z bezprawnymi Niemcami, Holandią, Szwecją, Finlandią, Belgią, Francją, Anglią, Włochami i tak dalej) stwierdził, że parada mniejszości seksualnych Europride stanowi zagrożenie dla dzieci. Otóż Zoll obawia się, że geje będą iść po ulicy i agresywnie adoptować. Może pójdę i stanę na trasie, może mnie jakiś adoptuje. Kiedy miałem osiemnaście lat, jeden gej praktycznie mnie adoptował i bardzo dobrze na tym wyszedłem. Może się powtórzy.
Obawiam się jednak, że po takiej zachęcie szacownego profesora, przeciwko Europride zmobilizują się miejscowe pokłady gazu łupkowego. A ja nie chcę, żeby mnie to zalało. Nie chcę, żeby w ogóle mnie lało. Jeśli coś ma mnie zalać, to potop szwedzki. Albo przynajmniej czeski.
www.tomaszpiatek.pl
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 08.06.2010 )
|
@ Skrzypek Zauważ, że nawet w ...
@"Według badań zleconych prze...