NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Pestycydy zamiast kobiet Drukuj
Tomasz Piątek   
01.11.2011

Radio Tok FM alarmuje: w Trzecim Świecie brakuje 160 mln kobiet. Rodzi się za dużo chłopców, a za mało dziewczynek. Powodem jest tradycyjny seksizm: rodzice chcą mieć synów, a nie córki. 

  

Cytuję Tok FM: „Np. w przypadku Indii szacuje się, że każdego roku blisko pół miliona zarodków żeńskich jest usuwanych. Problem ten rozwija się także wraz z postępem technologii. – Kiedyś wieśniacy musieli jechać do miasta, aby mieć zrobiony ultrasonogram – mówi Poonam Muttreja, dyrektor Population Foundation of India. – Dzisiaj sonografy dojeżdżają do wsi, docierają do ludzi, którzy finalnie… chcą synów”.

  


Według naukowców stosunek ilościowy niemowląt płci męskiej do niemowląt płci żeńskiej powinien wynosić jakieś 105 do 100. Tymczasem w Indiach rodzi się 112 chłopców na 100 dziewczynek. W Chinach – nawet 130 na 100.

  

W ten sposób powstaje błędne koło, samonakręcająca się spirala seksizmu. Tradycyjny seksizm powoduje, że rodzi się coraz więcej mężczyzn. Ci mężczyźni nie będą mogli znaleźć sobie kobiet, będą coraz bardziej sfrustrowani i zapewne w większości wypadków – bardziej seksistowscy. Przecież nie tylko w naszej kulturze frustracja samotnego mężczyzny wyładowuje się w seksizmie (baby to kurwy, bo mnie nie chcą – miałem takiego znajomego, który mówił: baby to kurwy, bo mnie nie chcą, pięknego huzara). Ci coraz bardziej seksistowscy mężczyźni będą stanowić coraz większą część swoich społeczeństw, które w efekcie będą coraz bardziej seksistowskie.

  

Radio Tok FM ostrzega, że taka wielka masa sfrustrowanych kawalerów może być niebezpieczna. I rzeczywiście, coś w tym jest. Masami sfrustrowanych młodych mężczyzn zarządza się zazwyczaj poprzez wojny i zamachy stanu. Pamiętam, co kiedyś opowiadał mi świętej pamięci Zygmunt Kałużyński. Otóż miał on znajomego, który pamiętał czasy sprzed pierwszej wojny światowej. „I wiesz dlaczego wybuchła ta straszna jatka, Zyziu – mówił ten znajomy – Bo młodzi mężczyźni się nudzili”. 

  

Otóż to: jatka. Pamięć o II wojnie światowej jest jeszcze w miarę żywa (chociaż wśród dwudziestolatków panuje już na ten temat radosna niewiedza). Pamięć o I wojnie światowej całkowicie już zblakła. Zapominamy, jaka to była bezsensowna rzeźnia. A działa się tak naprawdę tylko w Europie. Była to rzeźnia w skali europejskiej. Teraz pomnóżmy to o miliardy Chińczyków, Hindusów i Wietnamczyków razem wziętych. Pomnóżmy to o potencjał Chin i Indii – ogromnych i szybko rozwijających się gospodarek. Pomnóżmy to o potencjał, jaki te gospodarki będą miały za dwadzieścia lat. Wyobraźmy sobie te potęgi militarne, które nagle ruszają przeciwko sobie, pchając na siebie miliardowe niemal masy uzbrojonych mężczyzn. No i do tego broń jądrowa… Jednym słowem, wyobraźmy sobie wojnę chińsko-indyjską.

  

Jedyna nadzieja w pestycydach. Moja Hania mówi mi, że środowisko jest totalnie zatrute pestycydami, a w organizmach poddanych pestycydowemu bombardowaniu pojawia się nadmiar estrogenu. Estrogen podobno wywołuje zachowania tradycyjnie uznawane za kobiece. Być może więc miliardy sfrustrowanych młodych mężczyzn, zgrzytając zębami, zaczną robić na drutach?

  

www.tomaszpiatek.pl 
 

 
 
 
 
Komentarze
Dodaj nowy
kot   |01.11.2011 15:42:11
I co z tym kapitalizmem?
Chciałem "przedtem" napisać: nie walczcie z
kapitalizmem- walczcie z systemem.
Ale to kapitalizm stawia opór działaniom
racjonalnym, odwracając kota ogonem: rynek jest racjonalny - nie ludzie. I mamy
to co mamy. Wyłącza ludziom myślenie, a to jest najgorsze. (Stąd rola Krytki,
nie koniecznie w tworzeniu idei ale tworzeniu przestrzeni wolnej myśli, która w
zagrożeniu je uwalnia).
A,problem, który poruszył Tomasz
-kolosalnie znaczący.
W warunkach Chińskiego centralizmu mający szansę na korektę, ale czy
wystarczającą?
Lecz to tylko jedno z licznych zagrożeń
współczesności, z
którymi będą się mierzyć "te" pokolenia.
daras1983   |02.11.2011 12:39:32
Nie ma co, będzie wojna. Jacek Rostowski też mówi, że będzie.
slawczan  - To chyba nie tak…   |02.11.2011 13:09:41
To chyba jednak nie tak jak sądzi autor jest…
To nie obrzydliwy seksim
kieruje rodzicami co usuwają zarodki dziwczynek by zrobic miejsce dla paskudnych
facetów ale kultura i tradycja.
W takich krajach jak Chiny czy Indie takie
postępowanie ma potężne umocowanie kulturowe a to jest spowodowane przez
EKONOMIĘ
W krajach tych kobieta wychodząc za mąż przechodzi do domu MĘŻCZYZNY
,swoją pracą pomnażając pomyślnośc swojej nowej ,,rodziny". Posiadanie
chłopca jest o tyle istotne w tych kulturach,że TYLKO syn może zapewnić
utrzymanie swoim rodzicom gdy ci absolutnie już nie będą mieli siły pracować.
Tak było od tysiącleci ,że pokolenie dzieci miało moralny obowiązek zapewnic
opiekę swoim rodzicom gdyż owa tradycja spełnia funkcje ubezpieczeń społecznych,
których te ,,seksitowskie kraje" nie mają.
W Europie było podobnie. Dopiero
epoka industrializacji spowodowało załamanie tego modelu społecznego.
Rozwiązaniem okazały się ubezpieczenia społeczne (tak znienawidzone przez
neolibów). Niestety efektem ubocznym okazał się zanik WSZELKIEGO zobowiązania
wobec rodzicieli - ,,starzy mają dobrą emę więc niech idą do ochronki, tam se
wykupią ekstra opieke a ja muszę nade wszystko realizować swoje JA…". Inną
Rodzice , ,,zabezpieczeni" socjalnie także nie czują potrzeby narzucania
się dziatkom.
Dodatkową kwestią staje się presja ekonomiczna jakiej są poddani
pracujący: pracuj(bo musisz) więcej ,idz na drugi etat by zapewnić edukację
dzieciom, zapłącić za lekarza spłacic rat kredytów…Gdzie tu kasa na
rodziców…
Rozumiem ,że ,,nowoczesna lewicowość" wymaga badania wszystkego
przez pryzmat genderowy (ze szczególnym uwzględnieniem i napiętnowaniem męskiego
szowinizmu) ale może stary Marks byłby bardziej użyteczny? W końcu gdy lewicę w
latach siedemdziesiątych zaczęły ,,toczyć" ,,ekologia" oraz rozkminki
genderowe homoseksualiści uzyskali możliwość afiszowania się ze swoją orientacją
i zawierania małżeństw a przywódcy lewicy zaczęli jeździć jaguarami i porszami
oraz mieć problemy z dietą zbyt bogatą w szampana i kawior…W tych warunkach
zapomniano o ludzich pracy…bo była TINA
Slawczan  - To chyba nie tak…   |02.11.2011 13:14:17
To chyba jednak nie tak jak sądzi autor jest…
To nie obrzydliwy seksim
kieruje rodzicami co usuwają zarodki dziwczynek by zrobic miejsce dla paskudnych
facetów ale kultura i tradycja.
W takich krajach jak Chiny czy Indie takie
postępowanie ma potężne umocowanie kulturowe a to jest spowodowane przez
EKONOMIĘ
W krajach tych kobieta wychodząc za mąż przechodzi do domu MĘŻCZYZNY
,swoją pracą pomnażając pomyślnośc swojej nowej ,,rodziny". Posiadanie
chłopca jest o tyle istotne w tych kulturach,że TYLKO syn może zapewnić
utrzymanie swoim rodzicom gdy ci absolutnie już nie będą mieli siły pracować.
Tak było od tysiącleci ,że pokolenie dzieci miało moralny obowiązek zapewnic
opiekę swoim rodzicom gdyż owa tradycja spełnia funkcje ubezpieczeń społecznych,
których te ,,seksitowskie kraje" nie mają.
W Europie było podobnie. Dopiero
epoka industrializacji spowodowało załamanie tego modelu społecznego.
Rozwiązaniem okazały się ubezpieczenia społeczne (tak znienawidzone przez
neolibów). Niestety efektem ubocznym okazał się zanik WSZELKIEGO zobowiązania
wobec rodzicieli - ,,starzy mają dobrą emę więc niech idą do ochronki, tam se
wykupią ekstra opieke a ja muszę nade wszystko realizować swoje JA…". Inną
Rodzice , ,,zabezpieczeni" socjalnie także nie czują potrzeby narzucania
się dziatkom.
Dodatkową kwestią staje się presja ekonomiczna jakiej są poddani
pracujący: pracuj(bo musisz) więcej ,idz na drugi etat by zapewnić edukację
dzieciom, zapłącić za lekarza spłacic rat kredytów…Gdzie tu kasa na
rodziców…
Rozumiem ,że ,,nowoczesna lewicowość" wymaga badania wszystkego
przez pryzmat genderowy (ze szczególnym uwzględnieniem i napiętnowaniem męskiego
szowinizmu) ale może stary Marks byłby bardziej użyteczny? W końcu gdy lewicę w
latach siedemdziesiątych zaczęły ,,toczyć" ,,ekologia" oraz rozkminki
genderowe homoseksualiści uzyskali możliwość afiszowania się ze swoją orientacją
i zawierania małżeństw a przywódcy lewicy zaczęli jeździć jaguarami i porszami
oraz mieć problemy z dietą zbyt bogatą w szampana i kawior…W tych warunkach
zapomniano o ludzich pracy…bo była TINA.
Ps. Mam nadzieję ,że Piątek
powielokroć przeprosił ,że się facetem urodził…często w dyskusjach z kobietami
o poglądach zdecydowanie feministycznych słyszę frazę ,,bo wy faceci…". Co
z tym zrobić? Może nie czekac aż pestycydy zmienią strukturę hormonalna
zbrodniczego rodzaju tylko radykalnie - wytępić tych zbrodniarzy? Zostawiając
tylko tych o wysokim poziomie żeńskich hormonów, tak do parcy w kopalniach ,na
budowach itp.
viking   |02.11.2011 16:42:28
@ Sławczan

No, faktycznie straszna ta nowa lewica.
Nie dość, że jej
odwaliło z jakimiś drzewami i świeżym powietrzem, to jeszcze pozwoliła
"pedałom" "afiszować się ze swoją orientacją".
A wszystko to ma
bardzo wiele wspólnego z Jaguarem i kawiorem, bo wiadomo, że dopóki się człowiek
zajmuje "ludźmi pracy", to jest w porzo: jeździ polonezem i je kanapki z
kiełbasą na przerwach w pracy. Gdy tylko zacznie segregować śmieci i sprzyjać
gejom, to się z niego robi luksusowa "ciota"- prawie, jak po tych
pestycydach.

Co do Piątka i sprawy:
typowe wyrażenie głębszego problemu,
który wymagałby niepoprawnej politycznie analizy, przez dyskurs, który jest
modny i przez to bezpieczny.
Otóż na świecie istnieją takie kultury, w których
człowiek liczy się mniej niż tradycja i rytuał. Tylko powiedzenie tego, to
jednak byłby straszny "europocentryzm" a ten akurat nie jest w cenie. No
więc możemy opisać sprawę, jako "problem z mężczyznami", co jest akurat
całkiem trendy.
Transgresja jest tu podwójna. Nie dość, że możemy sobie
skrytykować kultury, których się krytykować nie powinno, to jeszcze możemy
całkiem spokojnie użyć argumentów z zakresu "płci mózgu" oraz
"hormonów", tak przecież wyklętych, w innych dyskusjach (wbrew temu, co
myśli Sławczan tekst Piątka nie jest z gatunku "gender", tylko z gatunku
"determinizm biologiczny").
I nie dość, że upiekliśmy dwie pieczenie na
jednym ogniu, to jeszcze mamy trzeci- ten, z którego pieczeń jest najbardziej
soczysta.
Możemy powiedzieć paniom, że każda męska frustracja z ich powodu, to
taki sam "seksizm", jak utopienie córki w Chinach!
Wprawdzie Pani Graff
co miesiąc narzeka, że faceci są nie tacy, jak trzeba i to się podobno nazywa
"feminizm" … . To mogłoby oczywiście rodzić pewne podejrzenia, co do
słuszności tych daleko idących, chińsko-polskich porównań.
Ale i na to znajdzie
się rada w postaci darwinowskiego mea culpa: My okrutne samce, ileż byśmy byli
lepsi, gdybyśmy byli, jak wy, drogie panie i o ileż lepszy byłby świat?
I tak
oto gra płci trwa w najlepsze. Nic nie cieszy pań tak bardzo, jak usłyszeć, że
są lepsze od panów i nic nie cieszy panów tak, jak radość kobiet.
To nie ja
sobie wymyśliłem. Tak mówił Casanova :)
daras1983   |02.11.2011 22:05:17
Viking, Spokojny, Slawczan. Ta Trójka nieraz jest ciekawsza w swoich
komentarzach niż wszyscy publicyści KP razem wzięci.
kot   |03.11.2011 07:22:49
daras kolejny raz "stracił świetna okazję aby siedzieć cicho"
daras1983  - @kot   |03.11.2011 10:05:42
Uwielbiam tracić okazje do siedzenia cicho.
Slawczan  - @ Viking   |03.11.2011 10:19:44
Być może konkluzje mojego postu zostały sformułowane zbyt radykalnie. Nie mam
nic przeciwko ,,ciotom" i przyznaniu im określonych praw dających
zabezpieczenie prawne ich związkom, podobnie nie mam nic przeciwko ekologii (sam
realizuję praktycznie idee ekologiczne). Chodzi mi tylko o to ,że w latach
siedemdziesiątych lewica uciekła ww. tematy ,dzięki czemu liberałowie/prawica
obstalowali nasz współczesny (nie)ład ekonomiczny. Zwyczajnie gdy ten i ów
zaczyna jeździć porszem i odżywiać się kawiorem przestaje rozumieć tych ,których
przestaje być stać na normalne życie. W końcu wielki przywódca lewicy
francuskiej p. DSK żył w pałacu,jeździł porszakiem, pracował dla sektora
finansowego od lat (i jakoś nie było słychać o jego wystąpieniach przeciwko
chciwości finansistów),u nas odpowiednikami takiej ,,lewicowości" byli
Kwaśniewski i Miller. Ich koledzy i klienci byli z BCC a nie byli to pracownicy
Tesco( dla nich mieli tylko umowy śmieciowe).
Podobnie ma się rzecz z ekologią.
Częstokroć jest ona sposobem na zarabianie i celem samym w sobie. Tu mam ciekawy
przykład: kiedyś w Poznaniu p. Kulczyk budował autostradową obwodnicę miasta,
miała przechodzić ona na nasypie przez bardzo ładne, przyrodniczo cenne tereny
Dębiny. Ekologowie podnieśli larum - jak to…Uspokojono ich - powiedziano im
,że wybuduje się ją na estakadzie więc zwierzątka będą sobie pod nią spokojnie
przechodzić. I co? ,,inwestor" zrobił jak mu było wygodnie - wybudował
piękny nasyp. A ekologowie? Cisza…Dlaczego? nie wiem :-)
A rozwiązanie było
rozsądne: czasami szkody są nie do uniknięcia(bo budowa autostrady w tym miejscu
była postanowiona) więc niech na tym odcinku (min. most na Warcie) wybududowali
by ścieżki rowerowe na moście. A tak jest nasyp i ścieżek nie ma( byłyby BARDZO
przydatne)…
Afera nad Rospudą to inny przykład - nie wiem czy te 600m
bezcennych bagien było warte zatruwania spalinami kilku tysięcy mieszkańców
Augustowa, narażania ich dzieci na rozjechanie przez samochody przetaczające się
przez miasto. No i uczynienia ze słowa ,,ekolog" synonimu ekstermisty. Może
lepiej byłoby zaakceptwać owe straty i w zamian ,,wydusić" cały pakiet
inwestycji proekologicznych w tej okolicy.Ale czasem ,wydaje mi się nie rzecz w
efektach ale w byciu ekologiem…
Konkluzje Piątka odnośnie ,,nadpodaży"
mężczyzn w takich krajach jak Chiny są jak najbardziej słuszne - już Chińczycy
,,pozyskują" kobiety z mniejszości narodowych.
Thome  - Ma jaja.   |04.11.2011 18:29:52
"Estrogen podobno wywołuje zachowania tradycyjnie uznawane za
kobiece."

Ufff….a więc jednak nie było zaprzeczenia (jedynie nieśmiałe
"podobno" i asekuracyjnie "uznawane za"). Szacunek jednak dla
Piątka za "seksistowskie" otrzeźwienie. Ma jaja.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 01.11.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Powered By PageCache
Generated in 0.36718 Seconds

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: unable to connect to :80 (php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known) in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273