NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Palikiciuś Drukuj
Tomasz Piątek   
27.09.2011

Proszę Państwa, oto kot.

 Dablju, dablju, dablju dot.

Zmutowany, wirtualny

Nowocześnie nierealny

Zamiast myszy łapą walić

On je żywym ogniem pali

Żeby zaś je łatwiej zabić

Sztucznym je penisem wabi

  

Podaję za portalem lewica.pl. Janusz Palikot powiedział coś takiego: „Mamy też pomysł na edukację. Nie może być tak, że studiowanie filozofii jest bezpłatne, a wieczorowe studia na politechnice są. Państwo powinno wyznaczać kierunki, które bez względu na formę własności uczelni są bezpłatne, bo dają szanse na pracę. Za darmo powinny być więc kierunki przydatne w biznesie, matematyka, przetwórstwo żywności, odnowa biologiczna, medycyna, informatyka. Za kierunki humanistyczne studenci powinni płacić, bo po nich młodzi idą na bezrobocie”.


To jest naprawdę genialny pomysł. Podoba mi się tok rozumowania Palikota. Bezrobocie wśród humanistów jest czymś złym, dlatego zlikwidujmy humanistów. Społeczeństwo bez humanistów – cóż za wspaniała wizja. Jedynym humanistą pozostałby wtedy słynny filozof Janusz Palikot. Byłby bezkonkurencyjny, wyjątkowy, więc pewnie i uwielbiany.

  

Podoba mi się pomysł karania wysoką opłatą ludzi narażających się na bezrobocie. Bezrobocie jest złem, więc zapewne bezrobotni też są złem. Skoro są złem, to są źli. Powinni być karani. Idąc dalej tym tropem, proponuję zlikwidować zasiłki dla bezrobotnych i wprowadzić podatek od bezrobocia. Swoim istnieniem bezrobotny przecież obciąża kraj, bo nie przyczynia się do wzrostu PKB. Podatek od bezrobocia sprawiłby zapewne, że te nieroby wreszcie wzięłyby się do roboty. A jak pięknie obniżyłyby się koszty pracy, gdyby nagle wszyscy bezrobotni zgodzili się pracować za 300 złotych miesięcznie, żeby tylko uniknąć rujnującego ich do reszty podatku! Stalibyśmy się drugimi Chinami, przemysłowym zapleczem Europy i wszystko by nam wzrosło. Gospodarka jest najważniejsza – jak każe pisać na swoich bilbordach Palikot.

  

A na poważnie: realizacja pomysłu Palikota doprowadziłaby do całkowitego już zniszczenia polskiej inteligencji. Społeczeństwo, którego dwie trzecie nie biorą do ręki nawet książeczki do nabożeństwa, stałoby się społeczeństwem, w którym żadnej książki do ręki już nikt nie bierze. I być może o to chodzi Palikotowi – być może taką przyszłość wymarzył sobie dla nas Palikiciuś. Społeczeństwo zberlusconizowane, zarządzane wyłącznie za pomocą obrazków. A Palikot, jak wiadomo, lubi komunikację obrazkową, uważa, że jest w niej dobry.

  

Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że Palikot ostatnio każe nazywać się lewicowcem. A to ci koteczek.

  

 www.tomaszpiatek.pl

Komentarze
Dodaj nowy
anya   |27.09.2011 16:51:16
Najśmieszniejsze jest to, że tylu "lewicowców" go publicznie popiera:
Agnieszka Graff, Wanda Nowicka, Robert Biedroń, Kamil Sipowicz itp. itd.
januszo   |27.09.2011 17:11:18
Sytuacja na rynku pracy, gdzie mamy (uwaga! dane z dupy) 20% kulturoznawców, 10%
polonistów, 10% anglistów, 40% zarządzaczy i marketerów a 20% inżynierów nie
jest dobra, bo miejsca pracy dla humanistów są ograniczone. Ja sam żałuję, że
nie poszedłem na jakiś przyrodniczy kierunek. Lepiej byłoby chyba wpływać na
popularność kierunków np. już w gimnazjum zachęcając do nich przez doradców ds.
kariery, a nie zmianą opłacania studiów, ale jest to przynajmniej jakieś
zarysowanie problemu.

Samym Gombrowiczem, Platonem czy Tołstojem nie wyrobi
się PKB.
viking   |27.09.2011 19:16:27
Palikot powinien się spotkać w jakiejś debacie publicznej z Tomaszem
Piątkiem.
Obaj miewają rację w wielu sprawach, mając jednocześnie szczególną
skłonność do populizmu.
Piątek zarzuca Palikotowi brak szacunku dla absolwentów
kierunków humanistycznych, po czym na rzeczywiście żenujący pomysł tego polityka
reaguje twierdząc, iż pomysł ten skutkowałby "całkowitym zniszczeniem
polskiej inteligencji". Skoro "całkowitym" to znaczy, że absolwent
kierunku przyrodniczego lub technicznego do inteligencji się nie zalicza. Zawsze
się dziwię, gdy Piątek nie robi tego ostatniego kroku, który zazwyczaj dzieli go
od tego, by pójść na całość. Po co ta fałszywa skromność! Myślę, że lepiej
byłoby wprost wygłosić tę prawdę, że jedyną inteligencją w tym kraju są
absolwenci socjologii i filozofii, ale TYLKO ci, którzy współpracują z Krytyką
Polityczną.

W każdym razie, ja zamiast gry słów i przekręcania nazwisk,
wolałbym przeczytać o tym, jak to się dzieje, że tego okropnego, idąc za
wyrafinowanym poczuciem humoru autora, "Palikiciusia", popierają osoby
związane z Krytyką Polityczną. Przede wszystkim publikująca na jej łamach
Agnieszka Graff, która ostatnio w tym samym smutnym tonie, w którym często
skarżyła się na niezrozumienie z jakim spotykają się szlachetne i absolutnie
nieomylne intencje feministek, teraz w Radiu TokFM, opowiedziała nam
martyrologię wyśmiewanych i nieszanowanych osób chcących zmieniać Polskę, wraz z
Palikotem.
kot  - kot pali -kota   |27.09.2011 22:38:21
Palikot to niezwykle sprawny umysł i duże nic -bez umocowania. (Właściwie to
kolega po fachu T.P., bo specjalista od reklamy).
Z jednej strony chętnie bym go
chciał w sejmie, bo potrafi ciekawie dialogować,często mówi -to o czym politycy
boją się mówić. Ożywczy na tle masówy politycznej -z drugiej inteligentny
supersprawny "facet nic" to może być niebezpieczeństwo
publiczne.
Viking zwrócił uwagę na związki Palikota
z ludźmi bliskimi
Krytyce.
Ja zwróciłbym uwagę na obecność w jego ruchu M. Środy. Rozumiem
zachwyt, który podzielam, Kazimierza Kutza, ale okazuje się,że dyscyplina
filozoficzna Środy nie jest wystarczająca, aby nie dać się uwieść.
Chrx   |27.09.2011 22:51:09
Sprywatyzować szkolnictwo podstawowe, średnie i wyższe i skończą się takie
problemy, a ludzie docenią wagę edukacji i WTEDY dopiero będziemy mieli
inteligencję.

Bo idący, dowolnie, na inżyniera/fizyka/biologa/filozofa, będzie
wiedział, że płaci za tą naukę własnymi, ciężko zarobionymi pieniędzmi i
naprawdę będzie się uczył, a nie zbijał bąki, bo mu "państwo zapewnia
darmową edukację".
Chrx   |27.09.2011 22:54:31
Jakie to jest smutne, jak wam się wszystkim wydaje, że gdy nauka będzie płatna
to z całą pewnością nikt się uczył nie będzie.
A   |27.09.2011 23:06:10
Nie oszukujmy się, po filozofii czy socjologii można być niegorszym
przedsiębiorcą niż po zarządzaniu. Jasne, że powinno się wspierać tych, którzy
idą na kierunki, po których znajdą pracę (wysokie stypendia itp.), bo oni po
prostu są potrzebni. Co do tych superintelektualistów po studiach
humanistycznych… przez takie studia, jak przez każde inne, można przejść nie
przeczytawszy ani jednej książki. Odpowiednio zachęceni (pieniędzmi i
perspektywami) młodzi ludzie, którzy uważają, że nie są wystarczająco dobrzy,
żeby rozpocząć studia przyrodniczo-matematyczne, zrezygnują ze studiów
humanistycznych. Fajni są humaniści z wyboru, tacy, którzy pójdą na filozofię,
nawet jak na Politechnice mogą mieć 1000 złotych od tak. Swoją drogą, gdyby
fizyka, chemia i matematyka były lepiej prowadzone w gimnazjum i liceum, takich
humanistów z odrzutu byłoby mniej.
fidelio   |27.09.2011 23:10:04
O rany, biedni angole, oni przecież w ogóle nie mają bezpłatnych studiów, pewnie
są już na skraju cywilizacyjnego upadku.
Maciek Cisowski  - Ruch Poparcia Pop-artu   |27.09.2011 23:43:10
@ Viking, kot

Miałem to samo odczucie czytając teksty Graff i patrząc na to
klepanie Palikota po plecach. Ale to chyba najlepsze określenie samego RPP:
znajdzie tam miejsce i feministka i szowinista antyklerykał i mający ich
wszystkich gdzieś zwolennik legalizacji. Te postulaty, podobnie jak oderwane (od
siebie nawzajem i od rzeczywistości) pomysły gospodarcze czy edukacyjne
Palikota, nie łączą się w żadną całość. Toteż każdy znajdzie tam coś dla
wykarmienia swojego wewnętrznego męczennika i tyle ta cała inicjatywa jest
warta.
Palikot w tej wypowiedzi podzielił kierunki na towary pierwszej potrzeby
i zbytki. Szkoda tylko, że to "potrzeby" i "zbytki" tzw. rynków,
a nie obywateli czy społeczeństwa. Niestety, Środa, Graff i inni przykładają
rękę do nadwiślańskiej definicji lewicowości jako zamkniętej w sferze
obyczajowej.
kot  - Będąc konsekwentnym, mimo że   |28.09.2011 00:07:28
kot palikota. jego oferta dla niego jest także aktualna.
Tylko musiałby
przekonać,że rzeczywiście tym http://kot-blogkota,blogspot.comjest w stanie zająć się z przekonaniem.
Jego neoliberalizmu już się nie
boję bo to zdychająca ideologia, rządu i tak nie stworzy,ale temu
na czym mi zależy potrafiłby nadać bieg.
xyz   |28.09.2011 00:21:38
"A na poważnie: realizacja pomysłu Palikota doprowadziłaby do całkowitego
już zniszczenia polskiej inteligencji".

Bo ci, którzy nie studiowali
kierunków humanistycznych, to od razu debile? To się nazywa lewicowe podejście i
altruizm, którym cechuje się wyłącznie Inteligencja przez wielkie "I".
Identyczne, jak w wydaniu Palikota, które autory krytykuje.
Spokojny   |28.09.2011 00:43:32
Intelektualistą nie jest się dlatego, że ktoś człowieka na takiego wyuczył.
Intelektualistą jest się bo nie daje się przestać nim być i niezależnie od tego
jakie studia się kończy czy nie kończy. Czy się prowadzi siłownię, czy jeździ na
handel do Rumunii, czy trenuje filozofię w starej zatęchłej ruderze gdzie
studiuje jeszcze dwustu z góry przeznaczonych do bezrobocia wariatów nie
chcących zostać lekarzami jak im słusznie radzili rodzice. Darmowa filozofia,
psychologia i polonistyka to wilcze przysługi. Ludzie studiują to wierząc jakimś
kawałkiem głowy, że jeśli wielki państwowy cielec za to zapłacił to pewnie ma
jakiś plan. I później, a widziałem to wiele razy bo wielu moich znajomych
skończyło filozofię i później przez lata jechali na prozaku nie mając pojęcia co
dalej zrobić ze sobą, no więc później jest problem. To nie znaczy, że nie należy
studiować filozofii. Ale to być może znaczy, że nie ma sensu ludzi dalej
oszukiwać. Na przykład oszukiwać te tysiące panienek kończących psychologię co
roku, że są kimkolwiek więcej niż tylko dziewczynkami bez jakiejkolwiek wiedzy
czy umiejętności które przyswoiły garść komunałów. A gdyby w ogóle przestać
nadawać dyplomy kończenia jakichkolwiek studiów? Ktoś chce robić konkretny
zawód, to zdaje egzamin cechowy i go robi, a do egzaminu mogą go przygotować.
Ktoś chce studiować, to studiuje dla siebie. Czy w takim społeczeństwie znikłaby
filozofia, literatura, malarstwo? Ludzie tworzą filozofię, literaturę i
malarstwo nie dlatego, że im za to ktoś płaci. Tu na przykład ciągle tworzymy
jakąś filozofię. Nie dlatego, że nam ktoś płaci, tylko dlatego, że nie mamy
innego wyjścia. Czy TP tworzyłby teksty gdyby mu Krytyka nie płaciła? Myślę, że
byłby gotów nawet sam płacić za to by pisać. Zresztą to chyba się stało. Już pan
nie pracuje w adfabrice panie Tomaszu prawda? To koszt alternatywny, za który
nikt Panu nie zwraca.
marek.jedlinski   |28.09.2011 00:57:00
@viking i kot: dlaczego od razu "uwiedzenie"? Wydaje mi się, choć ja
na Palikota nie zagłosuję, że to kwestia priorytetów. Palikot złości lewicę od
strony ekonomii, ale cieszy od strony wolnościowego światopoglądu. Jeśli
pogodzić się z faktem, że nie można mieć wszystkiego, to głos na Palikota jest
dość racjonalny. Zbieżność poglądów między krytycznopolityczną lewicą a
Palikotem (mimo ziejącej wyrwy w kwestiach gospodarczych) jest znacznie większa
niż między nią a każdą inną partią z wyjątkiem tylko Zielonych 2004.
ola   |28.09.2011 01:52:00
Pan Palikot jakieś studia skończył ? Zapewne dziennie- finansowane przez
Państwo. Więc niech nie pierdoli głupot.
Moim zdaniem już dawno powinno
wprowadzić się odpłatność za studia w każdym możliwym systemie. Na rzecz
przekazania sporej części na stypendia dla uzdolnionych i nie majętnych.
Thermidor   |28.09.2011 01:57:28
Palikot ma w sondażach już około 10 proc.,zaś Tomasz Piątek /niemniej jednak!/
razi tego "profana" swoją polską, wieczną
ponadlewicowoprawicowocentrową wyższością a nawet zwycięstwem MORALNYM.
KrzysztofMazur   |28.09.2011 10:36:13
KP powinna nawoływać do pójścia na wybory i głosowania na wszystko poza PiSem.
To jest właściwy wybór PiS czy reszta.
eurypides77   |28.09.2011 11:07:11
Nieco irytujący zaczyna być już ten pobłażliwie-pogardliwy stosunek niektórych
felietonistów KP (np. pp. Piątek, Mrożek) do ludzi którzy decydują się poprzeć
Palikota.

Zrozumcie drodzy panowie, że nie każdy człowiek o poglądach
lewicowych w kwestiach obyczajowych od razu jest zwolennikiem lewicowych
poglądów gospodarczych (i poza historycznymi zaszłościami, nie ma nawet zbyt
wielu powodów żeby lewicowość światopoglądowa być w jakiś sposób logicznie
powiązana z lewicowością gospodarczą).

Tak więc, to nie jest tak, że my,
biedni lewicowcy dajemy się omamić i uwieść Palikotowi mimo tego, że on nas
poprowadzi na bezdroża liberalizmu - wielu z nas się z nim zgadza.

Palikot
to nie SLD-bis. Palikot to UW/Demokraci, z nieco bardziej populistyczną (a co za
tym idzie, popularną) twarzą, odwołującą się do ludowego antyklerykalizmu.
sloth  - Bić Palikota?   |28.09.2011 11:13:02
Plikot być może do gospodarki ma podejście całkiem niedorzeczne, ale ta nagonka
z lewej strony na niego jest już śmieszna. On jeden nie bał się wynieść na
sztandar haseł typowo lewicowych, nie skrywa ich, ba, nawet nimi szafuje na lewo
i prawo. I choćby dlatego ma u mnie więcej estymy niż rzekomo lewicowe sld.
Lepiej od czegoś zacząć, niż brnąć ciągle w tym samym.
viking   |28.09.2011 11:53:32
Agnieszka Graff "uwiedziona" Ruchem Palikota? Skądże.
Jak pokazuje
analiza, zarówno komentarzy na tym forum, jak i felietonów na witrynie KP,
główny podział lewicy nie jest podziałem na tę obyczajową i ekonomiczną, lecz
podziałem na lewicę mężczyzn i lewicę kobiet.
Mężczyźni nienawidzą słowa na N a
kobiety słowa na P. Oczywiście czasem jakiś mężczyzna dorzuci do swych myśli coś
na temat patriarchatu a kobieta zauważy go w ideologii neoliberalnej.
Generalnie
jednak, ta męsko-żeńska dychotomia ma się dobrze. I co więcej, nie może być
inaczej.
Jeżeli Tomasz Piątek przedstawia świat kapitalizmu jako dantejskie
piekło, to logiczna konsekwencja powinna być taka, że mężczyźni, którzy decydują
się brać odpowiedzialność za finanse rodziny, traktowani są jako rycerze,
przyjmujący na klatę okropieństwa neoliberalizmu i chroniący przed nimi
kobiety.
Tymczasem podstawa rozumowania pani Graff jest taka, że opresja kobiet,
polega właśnie na tym, że w tym dantejskim piekle korporacji, wpływów i biznesu,
wciąż jest za mało kobiet. Tam skąd Piątek chce nas wszystkich wyprowadzić,
Graff chce wysłać kobiety. Jak to pogodzić?

Natomiast poza tym głównym
podziałem istnieje pewna wspólna "platforma niezgody", na której są nie
tylko lewicowi mężczyźni i lewicowe kobiety, ale także liberałowie płci obojga,
którym nie podoba się duszna polska polityka obyczajowa i dominacja kościoła.
Nie rozumiem tylko dlaczego osoby popierające i lewicę i Palikota nie powiedzą
tego wprost, tylko trochę sobie publikują pod felietonami Piątka, który sam już
nie wie, jak ma określić wolny rynek, żeby nas aż wbiło w fotel a trochę sobie
są w partii, która popiera podatek liniowy i płatne studia.
izak   |28.09.2011 13:41:46
ucz-myyyyy sięęęę, boże- jedyny- sprawiedliwy…
daras1983   |28.09.2011 18:04:46
Ja jakoś dziwnie spokojnie podchodzę do tego pomysłu. Jeśli efektem płatnych lub
częściowo płatnych studiów, będzie proces, który z polskich uczelni zrobi w
końcu prawdziwe miejsca gdzie zdobywa się pożyteczną wiedzą i rozwija się
młodego człowieka to jestem jak najbardziej za. Bo na razie polskie uczelnie to
gnój, syf i malaria, z wyjątkiem kilku ale one tu występują na zasadzie wiosny i
jaskółki.
Ps. Ale oczywiście, przy założeniu, że płacimy też za studia
techniczne. Dla wszystkich takie same warunki brzegowe.
Adalbi   |28.09.2011 19:45:38
Palikot ma rację.Już dawno zauważyłem , że szczególnie toksyczne stężenie
historyków wśród "elit politycznych" źle wpływa na kondycję RP.
Smith  - A co z wyższymi szkołami niepublicznymi?   |28.09.2011 23:28:11
Ze względu na ich formę własności są płatne i dodatkowo dotowane z budżetu.

Poszukajcie prywatnych uczelni technicznych w Polsce, znajdziecie ich tyle, że
wystarczy wam palców żeby je policzyć.
Ciekawe dlaczego? Przede wszystkim
dlatego, że uczelnia techniczna wymaga duuuużych nakładów na infrastrukturę,
które głównie ze względu na formę własności nie mają zbyt wielkiego uzasadnienia
bo przynależą do rubryki koszty bilansie działalności nastawionej na
zyski.
Niestety to właśnie niepubliczne uczelnie wyższe generują najwięcej
bezrobotnych, bo w ich ofertach królują marketing i zarządzanie oraz
administracja.
Skoro więc szukamy oszczędności to niech się niepubliczny sektor
edukacji dopasowuje ze swoją ofertą do rynku pracy na własny koszt, zamiast
zabierać fundusze uczelniom publicznym.
Spokojny   |29.09.2011 09:26:55
Viking, rozróżnienie na lewicowość Graff i Piątka bardzo trafne. Dodałbym tylko,
że kiedy Graff mówi, że chce wysłać kobiety tam, skąd Piątek chciałby nas
wszystkich wyprowadzić to w istocie nie mówi prawdy. Graff nie chce kobiet
nigdzie wysyłać. Ona tylko chce, by kobiety miały "nie mniej niż
mężczyźni" obojętnie co w danym momencie mieliby mężczyźni. Jeśli akurat
mają w tym momencie uczestniczenie w wolnym rynku, to Graff chce tego. Jak będą
mieli prawo do odprawiania świętych ablucji bandażem połykanym i wyciąganym z
drugiej strony i znowu i znowu, to ona i tego dla kobiet zażąda. Żeby nie było,
że oni coś mają czego one mieć nie mogą. Tylko o to chodzi.
A jeśli mówimy o
uczelniach, problem w ogóle nie leży w tym, czy one są płatne czy bezpłatne.
Problem leży w tym czy one dają wiedzę czy uprawnienie poświadczane papierem.
Jeśli dostaję papier, staje się on w moim umyśle podstawą do roszczenia. Dlatego
uczelnie nie powinny dawać żadnych dyplomów. Chcę wykonywać zawód, zdaję egzamin
przed mistrzami cechu. A gdzie poznałem te rzeczy których znajomość na egzaminie
wykazuję to jest już moja prywatna sprawa. Ciekawe jak by wyglądała literatura
gdyby uprawnienie do pisania książek mieli absolwenci pisarstwa, obojętnie
państwowego czy prywatnego. Prywatne uczelnie w Polsce po prostu sprzedają
dyplomy, bo jest na nie popyt. Niestety nie ma popytu na posiadaczy tych
dyplomów i trudno się dziwić, więc ci nieszczęśnicy czują się (i slusznie)
nabici w butelkę. Mówiono im, że dyplom daje uprawnienie, więc się zadłużyli i
go kupili. Spłacają kredyt, ale uprawnienie się nie pojawiło. No i się nie
pojawi bo gdzieś kończy się wirtualny świat uprawnień a zaczyna realny świat w
którym trzeba coś konkretnego umieć zrobić i albo się to potrafi albo nie.
Dyplomy korumpują człowieka straszliwie.
K   |30.09.2011 01:43:23
A ja myślę, że podstawowym problemem jest zwyczajnie _liczba_ bezpłatnych miejsc
na kierunkach humanistycznych - w stosunku do realnych potrzeb. Studia powinny
pozostać bezpłatne, ale kto powiedział, że powinniśmy płacić rocznie za
kształceniu np. kilka tysięcy archeologów i kulturoznawców ?
Albo za to, że
ktoś w młodym wieku nie odróżnia zawodu i podstawy utrzymania od zainteresowań i
dążenia do rozwoju ?

A główny problem w nienaruszonej od lat strukturze
uniwersyteckiej, która pazurami będzie bronić swoich posad, uzależnionych
właśnie w dużym stopniu od liczby nowych studentów.

I trudno znaleźć
odważnego, który głośno powie, że NIE potrzebujemy aż tylu archeologów - zostaną
wtedy naprawdę najlepsi, a reszta może wcześniej przemyśli co rzeczywiście chce
robić - szczególnie jeśli za to trzeba będzie zapłacić.
hank   |02.10.2011 12:28:59
Zdecydowanie zgadzam się z K. Za dużo jest archeologów, etnologów, socjologów
itd. Jaki ma sens ma na przykład przyjmowanie na studia doktoranckie na
socjologię 30 osób co roku, skoro żadna z nich nie ma realnych szans na pracę na
uczelni albo kontynuowanie pracy naukowej, a i tak nie może w pełni zając się
nauką bo musi zarobić na życie?
Palikot rzuca często absurdalne pomysły, w
których jednak jest jakieś ziarno sensu, które - na to liczę - zostanie
wyłuskane
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 27.09.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.81885 Seconds