NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Odwiedziny chłopców w pokojach dziewcząt Drukuj
Tomasz Piątek   
21.12.2010

Cezary Michalski, hehe. Zawsze marzyłem o takiej supermocnej miłości, żeby aż bolało i najwyraźniej Cezary postanowił spełnić to marzenie. Albo mnie cytuje, albo atakuje. Jeżeli tak dalej pójdzie, to się skończy seksem. Powiedziałbym „super“ (Cezary bardzo przystojny jest), gdyby nie to, że jestem żonaty (sorry, Cezarry, Hania pobiła cię na głowę).


O ile dobrze zrozumiałem, Cezary ostatnio uznał mnie za nostalgika PRL-u. No bo stwierdziłem, że za PRL-u istniało coś w rodzaju wspólnoty w Polsce. Ciekawe, że akurat temu nie zaprzeczą najzajadlejsi konserwatyści (bo inaczej mieliby problem ze swoim mitem Solidarności – to jest przecież ich wymarzona wspólnota). No, ale Cezary nie jest już konserwatystą, jak sam mówi, jest zmęczonym liberałem. Więc pewnie niektóre rzeczy umykają mu ze zmęczenia.

 

Sorry, Cezarry. Nie jestem nostalgikiem PRL-u. Kiedy PRL się skończył, miałem 15 lat, ale i tak dobrze pamiętam tę szarzyznę, nudę i bylejakość. Marzyłem wtedy, żeby komuna upadła – aczkolwiek w najśmielszych snach nie przyszło mi do głowy, że dyktatura strachu zostanie zastąpiona dyktaturą strachu i chciwości.


Pamiętam wakacje spędzone w pensjonacie pod Koszalinem, który to pensjonat w okresie pozawakacyjnym robił za internat. Pamiętam tablicę, na której był wypisany tygodniowy rozkład zajęć dla uczniów internatu. Na tej tablicy było napisane: „Czwartek 16.00 – 18.00 – odwiedziny chłopców w pokojach dziewcząt”. Obok był rysunek przedstawiający chłopca całującego piersi dziewczyny i napis: „Pierwsza miłość – delikatność, intymność, szacunek”.

 

W roku 1989, kiedy kończyłem podstawówkę, dyrektorka mojej szkoły rozdała wszystkim uczniom ulotki, mówiące o tym, że są różne orientacje seksualne (homo, hetero i bi) oraz o tym, że niezależnie od orientacji, najlepiej jest z prezerawatywą. Na ulotce były narysowane dwa penisy z buźkami. Jeden bez prezerwatywy ze smutną buźką – i drugi, w prezerwatywie, uśmiechnięty.
Można się dzisiaj śmiać z tej odgórnie zadekretowanej intymności chłopców i dziewcząt w pokojach między godziną 16 a 18. Trochę trudniej śmiać się z mojej dyrektorki. Pamiętam, jak zareagowali rodzice na jej akcję. Wszyscy mówili: „Jaka mądra ta dyrektorka”. Dziś, po dwudziestu latach propagandy katolickiej, zlinczowaliby ją, rozdeptali i jeszcze na grób napluli.


Ja wiem, że lata osiemdziesiąte Cezary spędził w Paryżu. Tam większe obserwował swobody obyczajowe niż „odwiedziny chłopców w pokojach dziewcząt” między godziną 16 a 18. Z tej perspektywy PRL zapewne musi się Cezaremu jawić jako jednolicie gówniany. Z mojej perspektywy jest inaczej – równie gówniany jawi mi się PRK. Czyli Polska Rzeczypospolita Katolicka.

 

 

Felietony Tomasza Piątka publikujemy we wtorki i w piątki.

 

www.tomaszpiatek.pl

 

Komentarze
Dodaj nowy
slawczan  - Piękni…   |21.12.2010 09:40:28
Piątek pięknie zawarł w zwartej treści moje przemyślenia na temat tzw. komuny.
Owszem był syf,było byle jak.Ale były też zalety,których nasz dzisiejszy raj nie
ma. Te wyszydzane robotnicze wycieczki do teatru-ilu dzisiejszych robotników
miało kontakt z tym przybytkiem? Żaden (nie liczę tych co tyrają przy remontach
teatrów)! Gdu ów system upadał byłem dokładnie w wieku Piątka-swoim dziecinnym
mózgiem wierzyłem ,że teraz będzie raj a tymczasem…najgorsze łajno wylazło z
duszy Polaka-człowieka.Ba urosło do rangi cwaniactwa,obłuda i hipokryzja dopiero
wspnać zaczęły się na piedestał. Pokażcie mi producenta filmowego ,który
sfilmowałby satyrę na dzisiejszą rzeczywistość ,równie złośliwą i brutalną jak
sponsorowany przez tzw. komunę ,,Miś" ? Ani nie znalazł by się sponsor ani
nie znalazłby się ktoś na tyle twórczy i odważny(no może Smarzowski?) nakręcic
film ,który by chłostał po równo Polaków-buraków, Polaków-katolików,
Polaków-działaczy-polityków? Ta galerię chrześcijańskich przekręciarzy
pozbawionych cienia empatii.Całe to szambo podlane religijno-patriotycznym sosem
vibhisana  - Mocne i symptomatyczne   |21.12.2010 15:11:05
Co prawda jestem parę lat starszy od Tomasza Piątka i brak mi takich realizacji,
jak ta Jego kolonijna, ale i tak się zgadzam z jego tezami. Schyłkowa Komuna nie
zwalczała religii i była całkiem przyzwoicie świecka. Nie pojmowałem wtedy o
jakie prześaldowanie religii chodzi aktywistom katolickim. Teraz już wiem, że
chodziło o władzę polityczną i przywileje materialne!!!
sugadaddy  - PRL   |21.12.2010 16:31:58
I pomysleć, że Polska za czasów komuny uchodziła za kraj, całkiem postępowy!
W
każdym razie, głupota się nie wychylała i nikt nie obnosił się z pogladami rodem
ze średniowiecza, jak to się dzieje dzisiaj.
ubik   |21.12.2010 20:40:39
Sorry Tomaszu Piątku, ale komuna nie kończy się na stanie wojennym i occie na
półkach. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że dla większości Polaków, którzy
urodzili się przed wojną komuna była lepszym światem. Zamiast mieszkania w
suterynie bez wychodka pojawiły się bloki z kilkupokojowymi mieszkaniami z
łazienkami, samochody dla średniozamożnych i mnóstwo techniki która przed wojną
była elitarna, albo jej wcale nie było: pralki, odkurzacze, telewizory.
Większość Polaków pochodzi ze wsi i przenosiny do miast odebrali jako awans
cywilizacyjny. Pojawiła się też masowa edukacja, także wyższa, która przed wojną
była bardzo klasowa. Wiele z tych procesów miało charakter ogólnocywilizacyjny i
na Zachodzie przebiegało znacznie szybciej, ale nasza parciana modernizacja dla
Polaków była realna i odczuwalna. Pomijam fakt, że byliśmy w biedniejszej części
Europy już przed wojną i trudno było to ad hoc zmienić. Obecnie przedstawia się
propagandowy czarno-biały obraz PRL-u widzianego głównie przez pryzmat sytuacji
w najgłębszym kryzysie w stanie wojennym, tymczasem w PRL-u ludzie byli też
szczęśliwi, kochali się, mieli dzieci i nie czuli się bynajmniej jak w kraju
okupowanym.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 21.12.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.67447 Seconds