NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Myśli i złośli Drukuj
Tomasz Piątek   
28.10.2011

Myśli i złośli. Czyli myśli i złośliwości. Zaczęły się, kiedy zaproszono mnie do TVP Kultura, żebym wziął udział w dyskusji na temat filmu Nanniego Morettiego Habemus papam, o którym napisałem felieton Habemus dupam. I wymowa tego felietonu była taka, jak tytuł. Byłem trochę przestraszony, bo domyślałem się, że drugim gościem programu będzie Tadeusz Sobolewski, który nazwał Habemus papam wielkim filmem. Nie miałem żadnej chęci na kłótnię z Tadeuszem Sobolewskim. Bardzo trudno się kłócić z kimś, kto jest tak dobry, że nawet muchy by nie zabił. Jest to technicznie niewykonalne.


Okazało się jednak, że poza Tadeuszem Sobolewskim będzie także Marek Horodniczy, redaktor naczelny nawiedzonego kato-pisma „44”. Zrobiło się groźnie. No ten dla odmiany jak usłyszy, co mam do powiedzenia, dostanie ataku – pomyślałem. Tuż przed rozpoczęciem programu dowieziono jeszcze coś, co wyglądało jak ogromna śnieżna góra, udekorowana na szczycie idealnie owalnym jajem. Okazało się, że to kolejny uczestnik dyskusji, dominikanin w białym habicie.


Kamery ruszyły, zaczęła się dyskusja i powiedziałem to, co miałem powiedzieć. Czyli że w filmie Watykan przedstawiony jest jako zgromadzenie nieporadnych staruszków, podczas gdy w rzeczywistości jest to banda bezlitosnych, skutecznych gangsterów. Dominikanin powiedział, że on bardzo by chciał należeć do takiej bandy skutecznych gangsterów, ale że Kościół katolicki jest niestety bandą nieskuteczną. Po chwili jednak przyznał, że nie aż tak bardzo nieskuteczną, jak w filmie Morettiego. Dodał, że gdyby papież zaczął wywijać takie numery jak w Habemus papam, to jest w Watykanie paru prawdziwych mężczyzn, którzy potrafiliby sobie poradzić. Otruliby go – pomyślałem sobie – pobyłby papieżem przez miesiąc, jak Jan Paweł I, który miał nieostrożność powiedzieć publicznie, że Duch Święty jest rodzaju żeńskiego.


Właśnie, Duch Święty. Marek Horodniczy ogromnie się oburzył, ale nie na mnie, chociaż tak się starałem, ale na Morettiego. Proces wybierania papieża – powiedział - jest kierowany przez Ducha Świętego, jest doskonały! Więc jakim prawem Moretti pokazuje, że kardynałowie nawzajem podpatrują, co kto pisze na tajnych karteczkach do głosowania?!


Program się zaraz skończył, więc nie zdążyłem opowiedzieć pewnego dowcipu. Ale po programie podszedł do mnie Horodniczy i zamiast mnie ugryźć, czego się spodziewałem, zapytał, czy pójdę z nim do metra. Z pewną taką nieśmiałością, zgodziłem się. I po drodze opowiedziałem mu ten dowcip.


Dowcip jest taki: Bóg wybiera się na wakacje. Pierwsza Osoba czyli Bóg Ojciec mówi: Ja pojadę na górę Synaj. Tyle wspomnień… Odświeżę to sobie. Druga Osoba czyli Jezus mówi: Ja pojadę do Jerozolimy. Tyle wspomnień… Odświeżę to sobie. Trzecia Osoba czyli Duch Święty mówi: A ja polecę do Rzymu. Bóg Ojciec i Jezus, zdumieni, pytają: Do Rzymu, dlaczego?! Duch Święty na to: A, nigdy tam nie byłem.


Horodniczy najpierw się żachnął, potem jednak parsknął śmiechem, może z grzeczności. I szybko doszliśmy do ponadwyznaniowego porozumienia na temat Andrzeja Wajdy. Zgodziliśmy się, że Andrzej Wajda jest narzędziem Szatana.


I wtedy przyszła mi do głowy myśl zupełnie niezwiązana z Wajdą, z Morettim, z żadnym filmowcem. Myśl taka: nie możemy automatycznie potępiać ludzi, którzy są dumni z tego, że w warunkach neoliberalnych im się udało. Nie możemy potępiać ludzi, którzy nie z własnej woli zostali wrzuceni w bardzo trudne warunki i żeby przetrwać, rozpychali się łokciami, jak umieli. Trzeba im tylko powiedzieć: „Te trudne warunki, w których sobie poradziliście, to nie były normalne warunki. Neoliberalizm to wojna. A z wojny zwykle wynosi się zarówno powody do dumy, jak i do wstydu. Sami zróbcie sobie rachunek sumienia, ale przede wszystkim nie przedłużajcie tej wojny, tego neoliberalnego stanu wojennego wszystkich ze wszystkimi. Choćbyście byli nie wiem jak dumni z waszych wojennych wyczynów, chyba nie życzycie ich swoim dzieciom?”. Ale nie powiedziałem o tym Horodniczemu. Także dlatego, że przyjechało moje metro.


www.tomaszpiatek.pl  

  

  

  

  

Komentarze
Dodaj nowy
aa  - najlepszy lewicowy żart z udziałem boga   |28.10.2011 18:21:47
Komunista trafia do piekła:
Po kilku tygodniach szatan dzwoni do boga
wszechmogącego:
-Panie boże, weźcie mi stąd tego komucha bo podburza potępionych
do strajku i kotły piekielne nie grzeją.
Komunistę zabrano do raju,
Po miesiącu
szatan dzwoni ponownie do boga
-Panie boże, i jak poradziliście sobie z tym
komunista?
Na co bóg odpowiada:
- Po pierwsze, nie "panie boże" tylko
"towarzyszu"
- A po drugie, BOGA NIE MA!
Kazio  - Bogactwo KK   |28.10.2011 18:51:23
To jak Panie Piątek z tym "bogactwem KK"? Stać KK na 100 Microsoftów,
czy najwyżej na 1/16 jednego Microsoftu, jak wynika z faktów? Pana rozrzut błędu
to jakieś 1600 RAZY. Przy Panu Balcerowicz ze swoimi 2-3 krotnymi rozrzutami z
czasów transformacji to właściwie zegarmistrzowska precyzja.
ilpalazzo  - spaliłeś   |28.10.2011 19:43:04
@aa,

trochę spaliłeś. Powinno być: po pierwsze nie panie, tylko
towarzyszu, po drugie… etc.
viking   |29.10.2011 02:32:17
Może T.Piątek napisałby jakiś felieton na temat protestantyzmu w Bible Belt?

Coś o telewizyjnych pastorach ostrzegających przed śmiertelnym grzechem
"sodomii", mówiących o potrzebie walki z "aborcjonistkami" oraz
anty-dżihadu na Bliskim Wschodzie? Może coś o powiązaniach amerykańskich
protestantów z polityką i ich różnych wymysłach? Może parę słów o kreacjonizmie,
który akurat nie jest wśród naszych "kato" tak rozpowszechniony, jak w
niektórych stanach USA, które tak się składa, wcale nie są "kato" i
nawet nie mają dominikanów wyglądających jak jajko.
"Kato" nie jest też
prezydent George W.Bush, który swoją wiarą uzasadniał wojnę w Iraku. W tym
wypadku, to nawet szkoda, że nie jest. Bo Watykan, co by o nim nie powiedzieć,
był tej wojnie przeciwny. I gdyby prezydent Bush był "kato" to nie
mógłby sobie tak swobodnie opowiadać, że "walczyć ze złem" nakazał mu
sam Bóg.

Nie żebym bronił Watykanu, tylko wydaje mi się, że Piątek jest jedyną
osobą wśród krytyków katolicyzmu , która dostrzega tak kolosalną i
niezaprzeczalną różnicę pomiędzy nim a protestantyzmem.
Tymczasem ta różnica
jest głównie teologiczna.
Owszem, niektóre odłamy protestantyzmu są bardziej
progresywne niż katolicyzm. Za to inne jeszcze bardziej dogmatyczne i
fanatyczne.
Problemem polskiego państwa nie jest natomiast katolicyzm, jako
taki, tylko jego wdzieranie się w sferę świeckiego państwa. Dokładnie ten sam
problem występuje z protestantyzmem w Danii. Z tą różnicą, że duńskie
społeczeństwo jest bardziej sekularne i mniej mu szkodzą wpływy środowisk
religijnych. Ale to nie zasługa tych (protestanckich) środowisk, tylko raczej
ateizmu/agnostycyzmu dużej części społeczeństwa.
Eurypides77  - @viking   |29.10.2011 11:18:56
Dokladnie. Problemem polskiego katolicyzmu nie sa katolicy, a Polacy.

A
konkretnie - choc wiem ze to zabrzmi obskurancko, niepoprawnie politycznie i w
ogole anty-rownosciowo - dobrze odzywieni chlopscy synowie w purpurze.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 28.10.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.90701 Seconds