NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
LoKata Drukuj
Tomasz Piątek   
21.10.2010

Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy, zapewne miewacie pieniądze. Nie mówię, że dużo - pieniądze to taki wynalazek, że nawet jak jest ich dużo, to też jest za mało. No, ale jak miewacie pieniądze, to miewacie też konto w banku. A zatem, jak sądzę, oszczędzacie albo próbujecie oszczędzać. No to pewnie i lokatę jakąś macie. Albo przynajmniej kuszono Was lokatą.

I jakim procentem Was kuszono? A jeśli skuszono, to jaki procent macie? Pewnie kilka. Kilka procent w skali roku. Są tacy magicy, co oferują i dziesięć (czyli osiem po odjęciu tak zwanej Belki), ale Wy pewnie mieścicie się gdzieś pomiędzy pięć a siedem. Myślę, że lubicie poważnie wyglądające oferty. Dziesięć procent? Kto pomnoży kapitał w ciągu roku tak, żeby wyciągnąć z niego gwarantowane dziesięć procent? Jacyś spekulanci? Tacy, co inwesują niebezpiecznie albo nieetycznie?

  

Może niesłusznie zresztą przypisuję Wam takie myśli. Ja je miewałem, ale ja jestem głupi. Myślałem: pięć, sześć procent rocznie, to jest przyzwoita oferta. Bank, który uprawia uczciwy biznes, spłaca wszystkie swoje (nieliche przecież) koszty i chce coś zarobić dla siebie, nie może zaoferować więcej klientowi. I bardzo dobrze. Porządny kapitalizm starej daty nie rzuca się łapczywie na wielkie i niepewne zyski krótkoterminowe, tylko składa grosz do grosza, ziarnko do ziarnka, wypracowując co roku dodatkowe pięć czy sześć złotych od każdej stówy. Taki procent wydawał mi się czymś zupełnie naturalnym, poczciwym i sympatycznym, jak Kabaret Starszych Panów.

  

Niestety, okazało się, że jest to Kabaret Strasznych Panów. A słowo „lokata”, jak się pokazuje, nie pochodzi od lokowania, tylko od hiszpańskiego „loco”, czyli wariat i od naszego swojskiego kata. Mamy do czynienia z bytem równie poczciwym, jak ten ciekawy osobnik, który jeździ na trójkołowym rowerku w filmie „Piła”.

  

Jakiś czas temu byłem na szkoleniu, na którym Jelonek Bambi poznał świat, czyli zostałem wprowadzony w tajniki bankowości. Miły pan, patrząc z pełnym pobłażania uśmiechem na Jelonki Bambi, czyli na swoich uczniów, powiedział: „No więc mamy sto złotych i powiedzmy, że po roku z tych stu złotych zrobiło się sto pięć. Jak myślicie, te pięć złotych, czyli te pięć procent, to jest procent od jakiego kapitału?”

  

„No, od stu złotych” - odpowiedziały Jelonki Bambi.

  

„A gucio - odpowiedział uśmiechnięty pan, Wielki Nauczyciel Życia - Kapitał klienta musi być zagwarantowany. On nie może stracić tych swoich stu złotych, musi mu zostać przynajmniej dziewięćdziesiąt pięć. Dlatego powiedzmy, upraszczając, ale tylko trochę, że tych dziewięćdziesięciu pięciu się nie inwestuje w ogóle. No, wsadza się je w coś pewnego, w jakieś obligacje. Na tym nie można stracić, bo obligacje są gwarantowane przez państwo. Ale obligacje nie dają żadnego zysku, bo co one mogą - tyle że inflację pokryją. No więc dziewięćdziesiąt pięć złotych śpi sobie smacznie w obligacjach. Ale mieliśmy sto. Więc jak wsadzamy dziewięćdziesiąt pięć w obligacje, to zostaje nam pięć. I te pięć możemy zainwestować w operacje przynoszące dochód, a więc bardziej ryzykowne. No i inwestujemy. I w ciągu roku z tych pięciu złotych uzyskujemy następne pięć.”

  

„Zaraz - zapytałem - W ciągu roku z pięciu złotych uzyskujecie następne pięć?”

„Tak - odpowiedział dumny z siebie i ze swojej branży Czarodziej Finansów - Ale to nie tylko my, tak robią wszystkie banki, to najzupełniej normalna praktyka, powiedziałbym, taka zupełnie podstawowa.”

  

„Czyli macie stuprocentowy zysk z zainwestowanych pieniędzy. Z tych, które inwestujecie naprawdę”.

  

„Tak!” - Mędrzec Pieniądza promieniał.

  

„No, ale zaraz, momencik, niech pan powie, jaka to inwestycja jest taka, że przynosi aż sto procent rocznego zysku? Jaka to spekulacja, albo jaki najczarniejszy wyzysk jest potrzebny, żeby mieć takie osiągi…”

„Och, to tylko małe rączki chińskich dzieci” - powiedział ktoś. Cała sala zaśmiała się z aprobatą. A najgłośniej Wielki Nauczyciel Życia.

  

  

Felietony Tomasza Piątka publikujemy we wtorki i w piątki.

  

 www.tomaszpiatek.pl

  

Komentarze
Dodaj nowy
ubik   |21.10.2010 23:40:23
Ja też jestem blisko z bankami, tylko nie przez lokaty, a kredyty do spłacenia,
bo oszczędzanie wychodzi mi znacznie słabiej od wydawania. To jest jakaś ogólna
przypadłość w dzisiejszych czasach, będąca niewątpliwie rezultatem
konsumpcyjnego charakteru społeczeństwa, któremu zachciewa się mieszkać w
mieszkaniu, a nie pod mostem. A przecież przynajmniej ci w miastach z mostami
mogliby tam mieszkać, bo wtedy mogliby oszczędzać na lokatach. Tak sobie żartuję
Panie Piątku, ale gdybym kupował mniej książek, to i ja mógłbym może się
szarpnąć na jakąś lokatę. A więc jednak konsumpcjonizm. A wiecie, że lichwa
oznaczała kiedyś wśród chrześcijan każde odsetki od pożyczki i była zawsze
uznawana za grzech? I dlatego zajęli się tym Żydzi.
druknepf   |22.10.2010 00:28:21
@ubiku w mojej okolicy buduje się tzw. łącznik autostrady A1 z A4, na którym
podobno powstanie około 100 mostów i tuneli, co powinno zaspokoić narastający
głód mieszkaniowy obywateli wybierających raczej lokaty. Wybierając takie
rozwiązanie, można pewną nadwyżkę zainwestować w książki, które dzięki dobremu
oświetleniu arterii komunikacyjnej, będzie można zupełnie za darmo czytać.
Krzysiek  - re:   |24.10.2010 12:06:01
ubik napisa?:
A wiecie, że lichwa oznaczała kiedyś wśród chrześcijan każde odsetki od
pożyczki i była zawsze uznawana za grzech? I dlatego zajęli się tym
Żydzi.


W średniowieczu lichwa była grzechem ale funkcjonowało coś takiego jak
legalny limit czyli maksymalne odsetki które były czyste.
Grzechem było pożyczanie na procent powyżej tego limitu albo osobom
pod ścianą (wykorzystywanie jego ciężkiej sytuacji bliźniego). W
średniowiecznej Europie pożyczały głównie potężne włoskie
(nie żydowskie)rody z Florencji Wenecji czy Genui, mieli swoje
przedstawicielstwa w prawie całej Zachodniej Europie. ”Grzeszna” lichwa
też rozwijała się prężnie we Włoszech wcale nie wśród Żydów, skąd
wzięła się nazwa lombard?? - właśnie od pewnego rejonu we Włoszech gdzie
właśnie taki biznes był bardzo popularny. Niestety włoscy bankierzy
napożyczali za dużo Hiszpanii która okazała się być w 16w niewypłacalna, i
centrum finansowe przeniosło się do Antwerpii a potem Amsterdamu.
Dopiero w 18w kiedy stolica finansowa przeniosła się do londyńskiego City,
Żydzi zaczęli odgrywać ważną rolę w przemyśle finansowym.
kebe   |24.10.2010 18:02:32
Całej Krytyce Politycznej polecam portal edukacyjny NBPortal.pl. A że dobrze
jest się uczyć bawiąc - http://www.nbportal.pl/pl/cw/gry - pod tym linkiem
znajdziecie mniej lub bardziej skomplikowane gry ekonomiczne. Jestem pewny, ze
po paru godzinach spędzonych na takiej rozrywce przestaną się tu pojawiać
felietony z 5% wiedzy i 95% ideologii
krezus  - re:   |24.10.2010 21:12:59
kebe napisa?:
Całej Krytyce Politycznej polecam portal edukacyjny NBPortal.pl. A że
dobrze jest się uczyć bawiąc - http://www.nbportal.pl/pl/cw/gry -
pod tym linkiem znajdziecie mniej lub bardziej skomplikowane gry
ekonomiczne. Jestem pewny, ze po paru godzinach spędzonych na takiej
rozrywce przestaną się tu pojawiać felietony z 5% wiedzy i 95%
ideologii

Wystarczyłoby zajrzeć do sprawozdania finansowego dowolnego banku a
najlepiej do bilansu. Wtedy stałoby się jasne skąd się bierze kasa na
odsetki. Nie trzeba żadnych szkoleń. :)
ubik   |25.10.2010 00:07:11
Do Krzyśka: Doprawdy? No to coś jeszcze. Chrześcijanie zaczęli akceptować lichwę
(za którą długo uznawane były wszystkie odsetki Krzyśku drogi) kiedy wymyślono
czyściec, bo Krzyśku czyściec wymyślono, czegoś takiego w Biblii nie ma. A
wymyślono pośród innych powodów dlatego, aby bankierów nie wysyłać do piekła,
gdzie trafiali wcześniej, co wielu powstrzymywało przed zajmowaniem się tym
fachem. Stereotyp żydowskich talentów do finansów bierze się ze wspomnianego
przeze mnie powodu. Ciekawym polecam znakomitego przedstawiciela Szkoły
Historycznej "Annales" Krzyśku Jacquesa Le Goffa Krzyśku "Sakiewka i
życie. Gospodarka i religia w średniowieczu" i Jacquesa Delumeau "Grzech
i strach w kulturze Zachodu". W swoim wywodzie Krzyśku mieszasz wszystko,
więc zapoznaj się z literaturą.
Anonimowy  - re:   |25.10.2010 07:29:09
ubik napisa?:
Do Krzyśka: Doprawdy? No to coś jeszcze. Chrześcijanie zaczęli akceptować
lichwę (za którą długo uznawane były wszystkie odsetki Krzyśku drogi)
kiedy wymyślono czyściec, bo Krzyśku czyściec wymyślono, czegoś takiego w
Biblii nie ma. A wymyślono pośród innych powodów dlatego,
aby bankierów nie wysyłać do piekła, gdzie trafiali wcześniej, co
wielu powstrzymywało przed zajmowaniem się tym fachem. Stereotyp
żydowskich talentów do finansów bierze się ze wspomnianego przeze mnie
powodu. Ciekawym polecam znakomitego przedstawiciela Szkoły
Historycznej "Annales" Krzyśku Jacquesa Le Goffa Krzyśku
"Sakiewka i życie. Gospodarka i religia w średniowieczu" i Jacquesa
Delumeau "Grzech i strach w kulturze Zachodu". W swoim
wywodzie Krzyśku mieszasz wszystko, więc zapoznaj się z literaturą.

Ale dlaczego odsyłasz mnie do literatury, wskaż błędy w moim wywodzie. Czy
nie największymi bankierami w średniowiecznej Europie byli
najpierw Peruzzi a potem Medici. Stereotyp żydowskich talentów do
finansów wziął się stąd, że nasz współczesny pogląd na te sprawy wyrobił
sie przede wszytskim w 18 19 i 20 wieku kiedy dominowała kultura
anglosaska. Tam rzeczywiście Żydzi dominowali w finansach. Głównie dlatego
że w średniowieczu Anglia była prymitywną gospodarką opierającą się na
produkcji wełny. Tą wełnę przetwarzano w Niderlandach i Włoszech,
Anglaia dostarczała tylko surowiec. I rzeczywiście w Anglii w
średniowieczu pożyczkami zajmowali się głównie żydzi którzy jako naród
kupców, który dużo migrował poprostu się tego nauczył.
Ja z
kolei odsyłam do soboru z Nicei z 325 roku który wprowadził zakaz
pożyczek oprocentowanych wyżej niż 1% miesięcznie. Kościół akceptował
pobieranie niskich odsetek jako rekompensata kosztów jakie ponosi
osoba pożyczająca. Zresztą prawo Mojżeszowe również zabrania lichwy o
charakterze prywatnym.
Krzysiek   |25.10.2010 07:39:07
Jeszcze jedno do ubika. Bardzo śmieszny jest zarzut że kościół katolicki coś
sobie wymyślił. Rozumiem, że uznajesz że biblia jest dziełm Boga. Szanuję Twój
pogląd ale istnieją dowody, że ją też stworzyli ludzie.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.88528 Seconds