NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Kiedy powiesz sobie „dość”? Drukuj
Tomasz Piątek   
26.10.2010

Droga Agnieszko, prawdopodobnie mnie nie pamiętasz. Poznaliśmy się kiedyś, w bardzo specyficznych okolicznościach. Przez pół godziny wsłuchiwałem się bardzo intensywnie w Twoje słowa. Uderzyło mnie Twoje ciepło i Twoja autentyczność. „To wspaniała osoba”, powiedziałem sobie.


Droga Agnieszko, postanowiłaś zostać Lady Agą. Twój wybór. Zauważ jednak, że nawet Lady Gaga nie robi z siebie takiej idiotki. Lady Gaga robi z siebie idiotkę mądrze. Ty robisz z siebie idiotkę głupio. Najgorsze w tym, że wcale nie jesteś idiotką.


Droga Agnieszko, obejrzałem najnowszy teledysk do Twojej piosenki Niebo (można go obejrzeć tutaj). Jeżeli myślisz, że w ten sposób jakoś zwiększysz sprzedaż płyty, to się mylisz. Sprzedaż płyt się nie zwiększa, odkąd jest internet. Jeśli myślisz, że w ten sposób więcej fanów przyjdzie na Twój koncert, to też się mylisz. Jeżeli istnieją ludzie, którym coś tak rozpaczliwie gównianego może się spodobać, to będą oni oglądać to coś w internecie. Na koncert nie przyjdą, bo przecież na koncercie teledysku im nie odegrasz. Na koncercie dostają tylko Ciebie, a to ich nie interesuje. Inni ludzie, którzy chcą Ciebie, a nie pokracznego widowiska, może by i przyszli na Twój koncert. Ale skoro oni chcą Ciebie, to pewnie raczej chcą Ciebie prawdziwej. Chcą Kiedy powiem sobie dość, a nie Modern Rocking. No, ale nie ma co się nad nimi rozwodzić: ci ludzie, po Twoim ostatnim teledysku, na Twój koncert nie przyjdą.


Droga Agnieszko, Twoja rozpaczliwa szamotanina sprawia, że myślę o innych rzeczach, które giną, giną w sposób wstydliwy, tak jak Ty. Myślę o teatrach w Łodzi. Teatry w Łodzi są za darmo. Ludzi nie stać na bilet, więc na spektakl jest wstęp wolny. Tyle że przez pierwszą godzinę spektaklu nie ma spektaklu, jest prezentacja garnków Zeptera albo oferty salonu fryzjerskiego. Przy tej okazji dowiedziałem się, jak się nazywa szef zakładu fryzjerskiego w naszych czasach. Nazywa się Dyrektorem Kreatywnym. Za dziesięć lat pewnie będzie się nazywał Demiurgiem Twórczym. Im bardziej będzie zrzynał zachodnie fasony z zeszłego sezonu, tym bardziej będzie się nazywał Demiurgiem Twórczym. Na podobnej zasadzie ty się dzisiaj nazywasz artystką, droga Agnieszko. I ty też, jak łódzkie teatry, masz swoich sponsorów, którym poświęciłaś spory kawałek Twojego teledysku: miasto Chełm, mleko i kefir Robico, firma Nice, gra komputerowa Sims. Ciekawe, że nawet coś tak gównianego, coś tak pełzającego przed gustami najdebilniejszej publiczności, jak Twój teledysk – też robi się z łaski sponsora. Zresztą teatry w Łodzi też nie wystawiają klasyki. Wystawiają Szalone nożyczki (w sam raz dla salonu fryzjerskiego). Co za czasy. Nawet gówno jest za darmo – i na darmo. 


Droga Agnieszko, kiedy powiesz sobie „dość”? Kiedy ja powiem sobie „dość”? Kiedy my wszyscy powiemy sobie „dość”? A może urządzimy pięcioletni strajk generalny artystów? Nikt by go nie zauważył. A poza tym, doświadczenie z czasów komuny uczy, że strajk artystów zawsze zostaje złamany – przez grafomanów, pacykarzy i halabardników. Oni, niestety, do strajku się nie przyłączą. Tym bardziej, że to oni dzisiaj rządzą na „wolnym rynku”.

 


Felietony Tomasza Piątka publikujemy we wtorki i w piątki. 

 

www.tomaszpiatek.pl  

 

Komentarze
Dodaj nowy
sukulent   |26.10.2010 15:38:59
wszyscy artyści to prostytutki ;)
rad_mirek  - wstydliwe umieranie   |26.10.2010 16:52:24
"Nowoczesne pieprzenie" jest dobre producencko i tylko tak. Lady Agi
mogłoby tam wcale nie być…

p.s. te kefiry są bardzo smaczne;)
maślanka   |26.10.2010 17:54:30
Czyli co? Jak była w Kombi i grali tajwańską podróbę hard cora, to była artystką
i mądrą była? A teraz się zmieniła? Oj panie felietonisto… To zawsze był kicz
czekina   |26.10.2010 19:16:36
Podczepiam się pod post maślanki, bo myślę prawie to samo… z tą różnicą, że
wydawała się wówczas bardziej autentyczna i wiekiem burzy i naporu wytłumaczyć
można było jej wiele wpadek. Nie dałam rady obejrzeć tego teledysku do końca.
ubik   |26.10.2010 22:01:08
W polskiej muzie niewiele jest fajnych rzeczy, ale dawna Agnieszka była całkiem
dobra, podobnie jak dzisiaj ostatnia płyta Heya, tam się słyszy muzykę, a nie
towar nacelowany na target. Ratunkiem dla muzyki jest niszowość. Ale niszowe
może być Porcupine Tree, które ma słuchaczy na całym świecie (w tym i w Polsce)
w swoim sektorze muzyki progresywnej, a nie polski zespół, bo musiałby grać
tylko dla rodziny i paru znajomych. To jest problem.
gurney  - Trochę luzu   |26.10.2010 22:48:20
Szanowny Panie.Pełna zgoda.Ten teledysk to haft straszliwy.Proponuję jednak
trochę luzu.Może kobita kasy zwyczajnie potrzebuje?Czy wielcy artyści z
przeszłości nie mieli chwil słabości i nigdy się nie prostytuowali?Pana tekst
jak zawsze świetny.Pozdrowienia.
made in poland  - >>ubik   |26.10.2010 23:37:19
Bez przesady. Polska muzyka jest. W sensie wychodza jednak rzeczy swoiste, czy
interesujace. Chocby - tak pierwszy z brzegu lepszy przyklad - Niwea. Ale mozna
by wiecej wymieniac. A Agnieszka? Coz… Glos ma… Ale na tym sie konczy. Ona
jest spiewaczka, a nie artystka…
antenka_beretowa   |27.10.2010 02:43:15
Chyba trochę nadmiernie wzmożona tonacja felietonu.Agnieszka , na szczęście,
jest cała i zdrowa, co nie wynika jednoznaczmie z treści.A co do samej tzw
muzyki rozrywkowej, popu rocka itd. w Polsce,to można chyba mówić tylko o mniej
lub bardziej udatnym imitatorstwie zach. kliszy.
Tylko Niemen z wczesnymi,
może trochę "cockerującymi" piosenkami,lecz przede wszystkim z
Astigmatic, Katharsis, Aerolit i - wciąż niesłychanym - "Bema
pamięci….tylko i wciąz tylko Niemen chlubnie się tu wyłamuje, myślę.
A
Agnieszka ma dziecko i komfort bycia niszowcem już chyba za sobą.
wtret  - re:   |27.10.2010 13:37:10
Antenko, polecam plyty Scianki, Brygady Kryzys, Siekiery, Klausa Mittwocha,
Tymona Tymanskiego. Jednak nie do konca tylko Niemen.

antenka_beretowa napisa?:
Chyba trochę nadmiernie wzmożona tonacja felietonu.Agnieszka , na
szczęście, jest cała i zdrowa, co nie wynika jednoznaczmie z treści.A
co do samej tzw muzyki rozrywkowej, popu rocka itd. w Polsce,to można
chyba mówić tylko o mniej lub bardziej udatnym imitatorstwie
zach. kliszy.
Tylko Niemen z wczesnymi, może
trochę "cockerującymi" piosenkami,lecz przede wszystkim z
Astigmatic, Katharsis, Aerolit i - wciąż niesłychanym - "Bema
pamięci….tylko i wciąz tylko Niemen chlubnie się tu wyłamuje, myślę.

A Agnieszka ma dziecko i komfort bycia niszowcem już chyba za sobą.
ubik   |27.10.2010 22:36:01
Wtret: Z całym szacunkiem dla osiągnieć wymienionych artystów, proszę porównać
je do płyt King Crimson, Pink Floyd z dawnych czasów, czy Porcupine Tree,
Archive, albo lżejszy Muse z obecnych. Ja Ścianki słucham, ale to jest jednak
różnica klasy. Z polskich zespołów natomiast dobry poziom profesjonalizmu ma
Riverside i to jest właśnie nisza, która się przebiła w sektorze progresywnym
poza Polskę. Inne takie przykłady to Vader i Behemot, ale to zupełnie nie moja
bajka.
wtret  - re:   |28.10.2010 11:58:23
Ano dyskutujac juz o gustach, scianka to naprawde band swiatowej klasy bije
na glowe Pink Floyd (ten po odejscu Barretta), Porcupane Tree, Archive
- wszystko to dety symforock rodem z audycji Kaczkowskiego. O Muse w
ogole nie ma co mowic.

ubik napisa?:
Wtret: Z całym szacunkiem dla osiągnieć wymienionych artystów, proszę
porównać je do płyt King Crimson, Pink Floyd z dawnych czasów,
czy Porcupine Tree, Archive, albo lżejszy Muse z obecnych. Ja Ścianki
słucham, ale to jest jednak różnica klasy. Z polskich zespołów natomiast
dobry poziom profesjonalizmu ma Riverside i to jest właśnie nisza,
która się przebiła w sektorze progresywnym poza Polskę. Inne takie
przykłady to Vader i Behemot, ale to zupełnie nie moja bajka.
A   |29.10.2010 20:06:23
I się rozwinął wątek o wyższości Świąt Wielkanocnych nad świętami Bożego
Narodzenia. Po co?
A przez autora moim skromnym zdaniem przemawia naiwność.

Ktoś słusznie przypomniał, że artysta to prostytutka. Czemu się więc dziwić i
popełniać taki felieton?
Panie Tomku, a swoją drogą, panu się nie zdarza robić z
siebie idioty w tym robić z siebie idioty głupio?
Ludzka rzecz :)
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 26.10.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.88226 Seconds