NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Jeszcze raz: tak trzymać Drukuj
Tomasz Piątek   
09.09.2011

Dzisiaj krótko, bo się śpieszę. Wyjeżdżam zaraz do Frankfurtu nad Odrą. Będę uczestniczył w imprezie, w której, o ile dobrze zrozumiałem, mają wziąć udział tańczący pisarze. Pragnę wszystkich uspokoić: ja nie będę tańczył. Będę czytał list do Europy (napisałem do niej liścik, a jakże).

 
Przed wyjazdem rozmawiam ze znajomym, który ma poglądy raczej PiS-owskie. Sam zaczyna mówić o Krytyce Politycznej. „Czytam, czytam, regularnie wchodzę na stronę. Bardzo ciekawe rzeczy piszecie”.

  

Potem spotykam innego znajomego, którego dotąd zawsze kojarzyłem z poglądami neoliberalnymi. „Co ty robisz, Piątek!” – woła na mój widok – „Dzieciom straszne bajki czytasz”. O dziwo, też wchodzi na stronę Krytyki i zobaczył na niej, jak czytam wierszyki z Podręcznika dla klasy pierwszej.

  

Potem spotykam przyjaciela, który pracuje w reklamie. On też sam zaczyna mówić o Krytyce Politycznej. „Robicie dobrą robotę” – mówi przyjaciel – „Rok temu w szkole mojej córki było tylko dwoje dzieci, które chodziły na etykę i patrzono na nich jak na dziwolągi. Teraz jest ich dziesięcioro. Dzięki wam klimat się zmienia”. 


Przyjaciel czasem się myli i zamiast Krytyka Polityczna mówi Polityka Krytyczna. Jest to pomyłka freudowska, zdradza jego tok myśli. Bo przyjacielowi Krytyka Polityczna kojarzy się z krytykowaniem polityków, a Polityka Krytyczna – z tym, co robimy. Z czynnym krytycznym zmienianiem politycznej rzeczywistości. „Wam niepotrzebny jest parlament – kończy przyjaciel – Gdybyście mieli posła w parlamencie, nie bylibyście bardziej skuteczni. Poseł mógł być użyteczny kiedyś, kiedy jeszcze ludzie słuchali debat parlamentarnych. Dzisiaj nikt tego nie słucha, parlament to tępe martwe maszynki do głosowania. Żaden poseł nie dokonałby tego, co zrobiliście wy: że zmienił się klimat w szkole mojej córki”.

 
I wychodzi na to, że mój przyjaciel ma rację. Biorę Gazetę Wyborczą i czytam: „PO wycofuje się z wprowadzenia podatku liniowego. W nowym programie stawia na innowacyjność, edukację. […] Młodym chce dać stypendia już od pierwszego roku studiów […] podstawą ponad 100-stronicowego dokumentu, z którym PO idzie do październikowych wyborów, jest zasada zrównoważonego rozwoju: obok gospodarki partia kładzie w nim nacisk na sprawy społeczne, np. emerytury. […] Czy to oznacza, że PO – której główny przeciwnik PiS zarzuca często liberalizm przeciwstawiany podejściu socjalnemu reprezentowanemu przez partię Jarosława Kaczyńskiego, przesuwa się na pozycje bardziej socjaldemokratyczne?”.

 
Jeszcze niedawno podatek liniowy był dogmatem, jedyną dozwoloną utopią. Jeszcze niedawno prawie wszyscy byli zgodni co do tego, że jak najbardziej płaskie podatki i państwo minimalne to stan idealny, chociaż może w tej chwili nie do końca realizowalny. Dla tego „ideału” nie było alternatywy. Teraz jest. Teraz pojawił się inny ideał: sprawne socjaldemokratyczne państwo, zrównoważony rozwój. I do tego, że ten ideał się pojawił, Krytyka Polityczna znacząco się przyczyniła.

 
Dlatego raz jeszcze powiem to, co mówiłem w felietonie sprzed paru miesięcy: Tak trzymać! Ta działalność ma sens. Ludzie nas czytają, a potem myślą – i coś się zmienia. Pozdrawiam wszystkich i jadę do Frankfurtu.

  

 www.tomaszpiatek.pl

  

  

  

  

  

Komentarze
Dodaj nowy
Thermidor   |09.09.2011 14:49:37
Tomaszu,Twój tekst to nie jest krytyka polityczna.To apostrofa polityczna.
Widziałem w archiwalich TV takie przemowy Gierka do grudki węgla i każdego kłosu
na wagę złota.
dwugłowiec   |09.09.2011 16:31:35
zawsze mnie dziwi z jaką emfazą powtarza się w Pańskich felietonach kwestia
zmiany nastawienia dot. podatków.
podatek liniowy jest zły. zgadzam się.
problem
zaczyna się przy definicji bogatych, dla których ma być najwyższa stawka. czy
bogaczem jest ktoś zarabiający 7 tyś. miesięcznie? czy może 40-50 tyś?
ale
pomija się jeden aspekt, który powinien wyprzedzać każdą refleksję nad zmianą
podatku - poprawa i uszczelnienie ściągalności jakichkolwiek podatków. najpierw
nauczmy się porządnie ściągać jakiekolwiek, nawet liniowe podatki sprawiedliwie,
potem dyskutujmy kto jest na tyle bogaty by oddawać nawet 40% swoich pieniędzy.
wtret   |09.09.2011 17:45:45
popieram działalność KP, ale wykazać, że to Wasza zasługa nie tak łatwo
daras1983   |09.09.2011 21:38:39
Chętnie poczytamy List do Europy.
grzesie2k   |10.09.2011 20:54:21
O, Krytyka Polityczna wycina krytyczne komentarze!
wesołek  - Tomku, proszę!   |11.09.2011 22:00:59
Tomku, jedyny powód dla którego tu zaglądam jest taki, aby zobaczyć, co
ideologia może zrobić z niezależnego myślenia (np zaszufladkować kogoś jako
neoliberała)
kot  - wesołku   |12.09.2011 10:08:26
-a kogóż to niesłusznie zaszufladkowano jako neoliberała?
Chciałbym także (może
chciałbym za dużo)poznać choć trochę niezależnego myślenia. Może je
zaprezentujesz albo wskażesz wzór. Reklamujesz się, że coś masz, pokaż co?
kot  - dwugłowiec   |12.09.2011 10:11:20
Poruszyłeś słynny problem: "czy myć ręce czy nogi". Problem już dawno
został rozwiązany! Choć niektórzy nie przyjmują tego do wiadomości.
durok   |12.09.2011 11:49:59
jak pan chcesz wiedziec do czego sie krytyka znaczaco przyczynila, to przeczytaj
pan liczbe komentarzy pod tekstami krytyki. najbardziej ludzi rozpala dzialnosc
gastronomiczno-celebrycka. 57 wpisow pod obwieszczeniem w sprawie
Orlinski-Kapela. w tym tez kontekscie najczesciej slychac o krytyce poza
krytyka.

czy krytyka wniosla cos konkretnego jako glos pokolenia? wystepuje w
jakiejs konkretnej sprawie? z konkretnymi pomyslami? reprezentuje kogos
konkretnie? nie widac, widac tylko sentyment do lewicowych tekstow. ale te
teksty istnialy przed i obok krytyki, niezaleznie od niej. czyli jest jak z zaba
co nadstawia nogi.
kot   |12.09.2011 15:22:21
Hola, hola, po kolei wszystko zaczyna się od poprawnego lub nie poprawnego
myślenia. Konkretne pomysły to kolejny krok. 30% społeczeństwa tkwi w
smoleńskiej mgle drugie tyle w neoliberalnym zidioceniu. Rozwiewanie tej mgły to
ważna funkcja.
Odwróćmy tezę: "Krytyka" mało robi -kto robi więcej od
Krytyki. Jestem ciekaw.
miguelm75  - @durok   |12.09.2011 16:21:29
jeśli postrzegasz działalność KP przez liczbę komentarzy pod tekstami KP na
Facebooku, to gratuluję ci kontaktu z rzeczywistością, srsly.

może słyszałeś o
klubach KP w różnych miastach? jeśli nie, polecam serdecznie.
viking   |12.09.2011 17:36:42
@miguelm75

Ach te słynne kluby KP ;)
Rzut oka na reklamowane wydarzenia,
nie napawa optymizmem. Owszem na Śląsku czy w Trójmieście, kluby działają i
organizują spotkania. Ale:
W Kaliszu ostatnie odbyło się 17 kwietnia, w
Bydgoszczy 25 lipca. W dwóch najważniejszych ośrodkach kulturalnych kraju, poza
stolicą- Krakowie i Wrocławiu, ostatnie spotkania
odbyły się 14 czerwca
(Wrocław) i 31 maja (Kraków) !!!

Większość spotkań klubów KP, w których miałem
okazje uczestniczyć, to czysto akademickie dyskusje. Bardzo fajne i atrakcyjne
intelektualnie (zwłaszcza niektóre), ale zmieniające co najwyżej polski pejzaż
kulturalno-intelektualny, ale nie rzeczywistość. Bo nie wiem, jak może ją
zmienić dyskusja na temat tego, ile Foucaulta w Agambenie i co tak naprawdę
oznacza "fallus" u Lacana.
durok   |12.09.2011 17:41:29
jesli pod prawie kazdym tekstem krytyki liczba wpisow jest zero lub kilka, to
mam watpliwosci co do jej wplywu na swiadomosc spoleczna. pod tekstami
ziemkiewicza i palikota wpisow jest mnostwo i jak najbardziej widze, ze ludzie
mowia to co mowia ci panowie. czy chce mnie pan przekonac, ze krytyka wymyslila
podatek progresywny i dzielnie walczyla z liniowym? to skoro taki byl dogmat
liniowego, to czmu go nie bylo :-). czy krytyka gra glowne skrzypce w tym kraju
w kwestii praw gejow? czy krytyka jest glownym glosem w kwestii swieckosci
panstwa? bo juz o pomyslach jak byc glosem jakiejs grupy z interesami
ekonomicznymi nie wspomne.
kot  - durok   |13.09.2011 01:32:42
-"jesli pod prawie kazdym tekstem krytyki liczba wpisow jest zero lub
kilka, to mam watpliwosci co do jej wplywu na swiadomosc spoleczna.
pod tekstami ziemkiewicza i palikota wpisow jest mnostwo".
-O czym
to świadczy.
Wieszam coś co jest konkretne, prościutkie dla każdego
zrozumiałe.
I powinno zostać skopane, rozjechane przez
licznych piszących w Krytyce komentatorów prawicowych i rozwałkowane,
skrytykowane przez lewicowych.
-Wszystkich, którzy narzekają, że
nie mama konkretów -propozycji.
Zaczynamy eksperyment.
Dlaczego idea demokratyczna otwiera lewicy drzwi
Z kilku powodów(wyliczenie niesekwencjonowane)
1.Świat przed którym
coraz więcej zagrożeń, nierównowag
potrzebuje
consensusu ideologicznego.
Idea demokratyczna nadaje się-
jak znalazł.
2. Świat globalizuje się -jako przeciwwagę potrzebuje
lokalności.
3. Budowanie lokalnych wspólnot to
świetna szkoła
socjaldemokratycznego przygotowania do wielkiej
polityki
- doskonalenia umiejętności:
organizacyjnych, zawierania
sojuszy, osiągania celów i
postrzegania świata jako wspólnoty.
4. Idea
demokratyczna ma walor uniwersalny dla większości ideologii.
rzadko
która z nich może sobie pozwolić na zanegowanie
demokracji.
5.
Konkurencyjny wobec ideologii lewicowej liberalizm
prowadzi
 konsekwentnie do socjaldemokracji.
6. Wyrastające z liberalizmu
ideologie
(np. neoliberalizm) znajdujące się
w ostrej opozycji do
myśli socjaldemokratycznej,
opowiadające się za
ideą demokratyczną
wpadają w pułapkę gdyż konsekwentna demokracja
jest
w istocie myślą zarówno
wspólnotową jak indywidualistyczną.
7. Powrót
do demokracji lokalnej
-to powrót do najstarszej idei zrodzonej w
Grecji
-demokracji uczestniczącej
8. Ważnym jest, że to już
się dzieje:
są działacze ośrodki i teoretycy  demokracji
lokalnych.
-Poznań i Sopot  "Zaraza" powinna się
rozpowszechnić
na kolejne miasta.
9. Działacze
wspólnot lokalnych
będą wyselekcjonowani jako ludzie
godni zaufania,
z określonym dorobkiem,
w przeciwieństwie do znanych
nam partyjnych
hochsztaplerów, którzy najczęściej
nie byli poddawani
selekcji
ze swojej przydatności
do uprawiania polityki.
10. Całkiem niezłe
podstawy teoretyczne
tego ruchu przedstawił Marcin Gerwin z Sopotu.
durok   |13.09.2011 12:47:58
panie kocie, albo sie uprawia ezoteryke, albo sie uprawia polityke. laczenie
tych czynnosci moze skonczyc sie usadzeniem przez spoleczenstwo na lawce obok
zydow i masonow. mozna byc takze ekskluzywnym think thankiem, ale moze sie
okazac ze usadowi spoleczenstwo wtedy na lawce kabaret jesli nawet
najzdolniejszy mlodzian swiezo po studiach, uzna sie za medrca majacego oswiecic
rzadowe gabinety. mlodzi ludzie mieliby wplyw na dzieje swiata bardziej wtedy
gdyby wystapili w obronie konkretnych spraw, a nie jako madrale recenzenci,
majacy na nowo swiat przemyslec. nawet pan kant popelnil swoje wywrotowe dziela
w wieku starczym.
wesołek  - Tomku, błagam   |13.09.2011 21:15:07
Tomku, zaglądam tu tylko po to, żeby zobaczyć co ideologia potrafi zrobić z
człowieka (np szufladkować dość skomplikowaną naturę innego człowieka, jako
neoliberała
kot   |14.09.2011 21:42:23
Według @duroka "Krytykę" robią starcy,
bo tylko od nich
spodziewa się nowej myśli.
-A tekst "pana kota" z kolei
to w jego
przekonaniu głos jakiegoś młodzieniaszka
1. To co napisał pan kot jest zrobione
z materiału, który ukazuje się regularnie w witrynie Krytyki.
Są to materiały
dotyczące miejskich wspólnot, demokracji lokalnej i niedostatków demokracji w
ogóle.
@ kot ujął temat w teoretyczną ramę,
Wzięcie demokracji na
sztandary- zorientuje lewicę w konkrecie rzeczywistości.
Odrodzenie lewicy
zacznie się od ćwiczeń we wspólnotach lokalnych.
Pod tym sztandarem lewica
może i powinna odnieść sukcesy,
a prawicy poplączą się nogi i trudno będzie
zwalczać lewicę
idącą pod takim sztandarem.
Nie da się ukryć, że
"Krytyka" przyczyniła się do tego
-co kot uogólnił.
2.@durok nie
odniósł się do żadnego konkretu
i do żadnej abstrakcji zawartych w dziesięciu
punktach postulatów kota.
Mimo że, mamy tu do czynienia z abstrakcją
uogólnienia,
każdy z dziesięciu punktów jest do bólu konkretny
i trudno o mniej
ezoteryczne podejście .
3. Przeprowadzona krytyka przez brak odniesienia do
krytykowanego materiału
-mogłyby się znaleźć pod dowolnym krytykowanym tekstem.
durok   |14.09.2011 23:02:48
jesli sie czegos tu spodziewam, to recyklingu i mielenia najrozniejszych idei,
napewno nic nowego. jest to instytucja kulturowa jak ktos powyzej zauwazy,
ktorej kultura polega na ciaglym dopisywaniu komentarzy. nowosci moglbym sie
spodziewac gdyby zechcialaby krytyka pobrudzic sobie raczki realna polityka, na
przyklad bardziej uliczna, a mniej kawiarniana.

panie kocie do czego mam sie
ustosunkowywac, do tego zbioru komunalow, ktore albo moglby powiedziec kazdy,
albo sa tez iluzja ze ktos sobie moze poplatac nogi o slownik pana kota.
kot   |16.09.2011 09:57:52
To niesamowite,
mój, nie byle jaki, interlokutor nie zauważył
tezy.
Uzasadnienia potraktował jako zbiór komunałów jakby były
niepowiązanymi
narracjami , a nie uzasadnieniami tezy.
Argumentacja tezy nie podlega
kwalifikacji komunału.
Teza jak najbardziej. Czy tezę potraktował jako
komunał?
Jako autor tezy, niczego bym bardziej nie pragnął
aby stała się
komunałem.
Czy jej nie widział, bo nie było wskazania-"to jest
teza"?
Czy założył, że ma do czynienia z czymś
-co nie wymaga
zastanowienia!
Bo nie ma stempla uznanego autorytetu.
To jest najbardziej
prawdopodobne
ale w takim razie jako jedna z wielu osób narzekających,
że na
lewicy nie pokazuje się nic nowego,nie będzie w stanie dostrzec
jeżeli nowość
pojawi się,
w miejscu w którym się nie spodziewał.
durok   |16.09.2011 11:31:38
panie kocie, z pana taki wittgenstein z tymi punktami…ale on tez sie posunal w
latach, kazdy sie starzeje.
durok   |16.09.2011 11:53:00
swiat powinien sie zjednoczyc, wszyscy potrzebuja demokracji, myslmy globalnie
dzialajmy lokalnie, uczmy sie od rzeczy latwiejszych do trudniejszych. jest to
lista niewatpliwych komunalow, ktore moze powiedziec kazdy.

a to ze liberalizm
prowadzi do socjalizmu to juz pan marks mowil. wprowadzmy demokracje to zaraz
wyrosnie socjalizm. to czemu pan tyle gardluje o neolibach? czyzby chwasty rosly
lepiej niz pana kwiatki?

a punkt 9 to znak ze krytyka jest za okregami
jednomandatowymi? cos mi kiedys mignelo jak pan felietonista pod ktorym sobie
gadamy ostro przeciwko nim gardlowal.
kot  - @durok   |17.09.2011 11:02:38
-"…swiat powinien sie zjednoczyc, wszyscy potrzebuja demokracji, myslmy
globalnie dzialajmy lokalnie, uczmy sie od rzeczy latwiejszych do trudniejszych.
jest to lista niewatpliwych komunalow, ktore moze powiedziec kazdy."

-"Argumentacja.. nie podlega kwalifikacji komunału."
- w sprawie
jednomandatowych okręgów wyborczych -powołuję się na Marcina Gerwina w p.10:
"Prezydent czy burmistrz nie musiałby ….mieć inicjatywy uchwałodawczej.
Pełniłby … rolę menadżera, który wprowadza w życie to, co ustaliła rada."

I to : "Demokracja to po prostu nie są rządy kacyków, którzy uważają, że
skoro zostali wybrani w wolnych wyborach, to mogą podejmować decyzje wedle swego
uznania, a głos mieszkańców nie ma znaczenia."
kot  - Rozserzenie   |18.09.2011 08:41:23
"Co to znaczy, że lewica bierze demokracje
na sztandary?"
Rozszerzenie:http://kot-blogkota.blogspot.com
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 09.09.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.92071 Seconds