|
Proszę państwa, MOPS. MOPS śmiesznie się nazywa, ale jest niezwykle pożyteczną instytucją. MOPS to Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Pamiętam, jak zbawienny był MOPS w Toruniu, gdzie się leczyłem w ośrodku dla uzależnionych. Koledzy, którzy kończyli leczenie, wychodzili z ośrodka bez pracy i bez grosza przy duszy. Bez pieniędzy z MOPS-u nie mieliby żadnej szansy, żeby fizycznie przetrwać do momentu znalezienia pracy. Ale z pomocy MOPS-u korzystają nie tylko uzależnieni, tylko wszyscy ludzie wykluczeni, chorzy, starzy, niepełnosprawni, także rodzice z małymi dziećmi. Niech żyje MOPS.
No właśnie, niech żyje. Pod warunkiem, że go ktoś nie zarżnie. W Łodzi też jest MOPS. Ma nawet pięć filii dzielnicowych. Ale za chwilę będzie miał tylko trzy. Dyrektorka MOPS-u, Małgorzata Wagner, postanowiła, że dwie filie, przy ulicy Piotrkowskiej i Lipowej, zostaną zlikwidowane. Piotrkowska to Śródmieście, Lipowa to Polesie. W obu dzielnicach żyje wielka ilość osób wykluczonych, jak to w Łodzi. Te osoby zostaną pozbawione bliskiego dostępu do pomocy społecznej.
Proszę to tylko sobie wyobrazić: zastępy ludzi chorych, niepełnosprawnych, o kulach, na wózkach, bardzo starych, powoli drepczą albo wloką się kulawym łódzkim transportem miejskim na dalekie peryferie w poszukiwaniu pomocy. Niektórzy pewnie zejdą, zanim dojdą.
Jaki jest powód likwidacji filii? Oczywiście mityczne oszczędności. Dyrekcja chce oszczędzać, zwalniając zatrudnionych w MOPS-ie emerytów. Równocześnie chce wydać gigantyczne pieniądze na stworzenie jednej bazy danych klientów (do tej pory każda filia miała swoją bazę danych). Nie wiadomo nawet, ile miałyby kosztować te serwery.
Prawdziwa przyczyna jest jednak taka, że dyrekcja MOPS-u chciałaby zagarnąć dla siebie budynek dotychczasowej filii przy Piotrkowskiej. Biurokracja dyrekcji żywiołowo się rozrasta, więc potrzeba dodatkowych biur. Na tym dyrekcja nie oszczędza. Zapraszam do przeczytania pisma, jakie związek zawodowy „Solidarność” wystosował w tej sprawie.
Najlepsza w tym wszystkim jest propozycja zmiany zasad funkcjonowania osiemnastu Domów Dziennego Pobytu, w których żyje niemal tysiąc starszych i chorych mieszkańców Łodzi. W tych Domach za grube pieniądze wyremontowano kuchnie i stołówki, żeby odpowiadały standardom HACCP i wymogom Sanepidu. I kiedy już te kuchnie są gotowe, dyrekcja MOPS-u chce wprowadzić… katering. To nie tylko marnotrawstwo, to zakrawa wręcz na ludobójstwo. Nie dziwię się, że mieszkańcy Domów przyjęli to z przerażeniem. Jako wielokrotny pacjent ośrodków dla uzależnionych, wiem, jak wygląda katering zakontraktowany u prywatnej firmy. Dwie kulki rozmoczonego proszku udającego ziemniaki na obiad. A na kolacje jedna kromka chleba z mikroskopijną kuleczką smarowidła, które udaje margarynę, ale tak naprawdę składa się z wody i chemii. Na tym nie da się przeżyć.
Rozumiem, że w ramach oszczędności dyrekcja łódzkiego MOPS-u chce swoich podopiecznych zagłodzić.
Na Facebooku odbyła się żywiołowa dyskusja w tej sprawie. Niestety, niektóre wypowiedzi przyprawiały o mdłości. Ktoś powiedział, że tam, gdzie się pojawia MOPS, rośnie liczba osób „stale uzależnionych od pomocy społecznej”. Można też było sobie poczytać o „rozdawnictwie pieniędzy”. Nie wiem, jak to jest, że społeczeństwo, które w ogromnej większości podaje się za chrześcijańskie, nieustannie generuje tego rodzaju opinie. Nie pamięta o słowach Jezusa: jak ktoś prosi o płaszcz, oddaj mu całe ubranie. Nie zna litości nawet dla starych i chorych.
Ratujmy łódzki MOPS, aby mógł ratować innych. Ratujmy go przed jego własną dyrekcją.
I jeszcze małe postscriptum na zupełnie inny temat: w ostatniej „Polityce” jest znakomity tekst Licea niekształcące Anny Świątek, licealnej nauczycielki. Tekst ten pokazuje wyraźnie, jaką zbrodnią, jakim duchowym ludobójstwem była tak zwana reforma edukacyjna Mirosława Handkego. Dlaczego ten człowiek nie stanął przed Trybunałem Stanu? Tekst Anny Świątek powinien przeczytać redaktor Pacewicz z „Gazety Wyborczej”, który nadal reformą Handkego się zachwyca. No cóż, najwyraźniej są ludzie o tak perwersyjnych gustach, że cieszy ich niedorozwój i ogłupienie.
www.tomaszpiatek.pl
Na podobny temat
|
@Spokojny "Overall proponuje...
Pomysł, żeby na każdą parę przypadało...