Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Czym jest firma K.? Drukuj
Tomasz Piątek   
02.08.2010

„Gdzie jest linia K, co na Grochów tak pięknie szła?“ – śpiewał niegdyś uroczy zespół Transmisja. „Czym jest firma K. i kto potęgę jej zna?“ – śpiewam dla odmiany ja.


Wobec firmy K. czuję się jak Józef K. czyli bezbronna ofiara. Ciekawe, że ja, który nie boję się napisać o naszym nowym prezydencie, że jest parówą, boję się podać pełną nazwę firmy K. Już to pokazuje, kto tu ma prawdziwą władzę.


Firma K. jest firmą ochroniarską. Bardzo potężną firmą ochroniarską. Ochrania nie tylko wielkie korporacje, ochrania również masę obiektów publicznych. Na przykład przystanki autobusowe. To znaczy, że cieszy się zaufaniem nie tylko wielkich korporacji, ale także polityków rządowych i lokalnych.


Ale firma K. nie zajmuje się wyłącznie prymitywnym ochroniarstwem. Firma K. ma całą filozofię. Sprzedaje „bezpieczeństwo biznesu“. A więc nadzoruje także skrzynki mailowe i połączenia internetowe, sprawdza lojalność pracowników i zabezpieczenia kas pancernych. Siłą rzeczy, musi mieć dostęp do wszystkich tajemnic instytucji, które ochrania.


A czy ktoś ochrania te instytucje przed firmą K.?


Firma K. w każdą rocznicę swojego powstania organizuje wielką imprezę najwyższej rangi, typu koncert światowego supersławnego pianisty w Teatrze Wielkim. Tyle że jest to niezwykle cichy koncert. Wiedzą o nim jedynie zaproszeni. Jest ich dużo, ale należą do ścisłej elity, i to raczej elity notabli niż celebrytów. Przychodzą wszyscy, którzy się liczą, od postaci tak przerażających jak Balcerowicz, do postaci tak tajemniczych jak Olechowski.


Na czele firmy K. również stoją postaci tajemnicze. Na przykład znajdował się wśród nich profesor Jerzy K., szef służb specjalnych podczas transformacji ustrojowej.
Pewien człowiek, którego bardzo dobrze znałem, przez wiele lat współpracował blisko z firmą K. Od niego mam kilka bardziej poufnych informacji. Podobno firmę K. założyła grupa pracowników PRL-owskiego wywiadu, którzy od lat bardzo dobrze się znają i bardzo ściśle współpracują. Podobno razem zaczynali w latach 70., jako PRL-owscy agenci w Stanach Zjednoczonych. Podobno jednemu z nich wyrwało się takie stwierdzenie: „Dziecko, w 74 roku, kiedy ty się rodziłeś, my już wiedzieliśmy, że ustrój się zmieni“.


Słynny polski polityk prawicowy, Jarosław K., od lat tropi układ, który zawładnął Polską. Szuka go nawet w swoim koszu na bieliznę. Dlaczego nie poszuka go w firmie K.? A może Jarosław K. też chodzi na imprezy firmy K.?


www.tomaszpiatek.pl  

 


Felietony Tomasza Piątka publikujemy we wtorki i w piątki.

Komentarze
Dodaj nowy
rms   |02.08.2010 23:16:22
http://www.konsalnet.pl/
Józef K   |03.08.2010 04:53:22
Tomasz Piątek dixit: "Wobec firmy K. czuję się jak Józef K. czyli bezbronna
ofiara".

Ja wobec firmy K. nie czuję się ani jako bezbronna ofiara, ani
jakkolwiek w ogóle.
antenka_beretowa   |03.08.2010 07:07:49
A ja głupui się kiedyś sentymentalnie oburzałem , że niemiecki RAF przetwarzał
ch..ów na rozproszoną mortadelę w dynamicznym procesie technologicznym.
ilga81  - do Józefa K.   |03.08.2010 08:25:24
Autor miał na myśli raczej Józefa K. z "Procesu" Kafki…Chyba:-)
Józef K   |03.08.2010 13:48:38
Naprawdę?…
wejder1   |03.08.2010 11:44:04
Ja zawsze wierzyłem, że Józef K. przeżył, ‘zabili go i uciekł’. Moim zdaniem
Józef K., to ten sam Józef K..
Józef K   |03.08.2010 13:48:06
Tak, Józef K. to ten sam. Przeżyłem, na nieszczęście.
antenka_beretowa   |03.08.2010 14:35:42
Zawsze żywiłem pewną podejrzliwość do tego polskiego przekładu Procesu…
Józef K   |03.08.2010 16:03:08
Ha ha, no i miał by Pan rację, antenka dobrze odbiera sygnały, choć nie wiem,
czy wyszło to Panu spontanicznie, czy faktycznie wie Pan, że być może Schulz
tego nie przełożył, tylko pewna kobieta…
(wie Pan, a jak do gry wchodzi
kobieta, to…)
antenka_beretowa   |03.08.2010 16:22:51
Chryste ! Nie tutaj takie świńsko-szowinistyczne insynuacje !
Józef K   |03.08.2010 17:08:33
Mówię serio. Schulz prawdopodobnie nie przełożył Procesu.
antenka_beretowa   |03.08.2010 18:14:57
mowię o zzawiasowanej sugestii seksistowskiej
Józef K   |03.08.2010 22:19:26
"zzawiasowanej"?

antenko… bip bip… skąd tym razem nadajesz? z
marsa?
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 02.08.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Powered By PageCache
Generated in 0.38297 Seconds

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: unable to connect to :80 (php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known) in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273