|
W obecnej kampanii samorządowej poraziło mnie hasło Donalda Tuska: „Nie róbmy polityki, budujmy mosty”. Spowodowało ono, że po raz któryś w moim życiu uruchomił się proces wkurwieniowo-kreatywny, który nazwałbym kisielotypizmem.
Świętej pamięci Stefan Kisielewski (człowiek, którego Jaś Kapela słusznie oskarża o wymyślenie polskiego kapitalizmu, czyli – to już ode mnie - czegoś takiego jak śrubokręt papierowy huzarski, 2 zł) miewał taki zwyczaj, że czasem nie pisał zwykłego felietonu, tylko coś w rodzaju prostego wyliczenia, w którym zawierał masę ludzi. Stefan Kisielewski był człowiekiem nieustannie wkurwionym na cały świat, co sprawiało, że odnosił się do wszystkich. A Donald Tusk wkurwił mnie dzisiaj na cały świat.
Kisielewski takie swoje wyliczenie nazywał: „Moje typy”. Wypisywał w nim nazwiska swoich ulubieńców, czasem coś im jeszcze dopisując. Ja jestem człowiekiem reklamy, więc wyliczając moich ulubieńców, najchętniej dopisuję wszystkim tak zwane selling line’y – jest to krótkie hasło, podsumowujące walory marki i produktu. Na przykład: „Gilette. Najlepsze dla mężczyzny” (chociaż ja bym wolał: „Żyleta. Najlepsza dla faceta”). Być może, któreś z tych haseł osobom zainteresowanym się przyda – choćby w kampanii samorządowej albo następnej, parlamentarnej (pewnie nie każdy z nich wystartuje, ale każdy zapewne będzie przy tej okazji kogoś wspierać, wypowiadać się i ogólnie robić to, co robią wszyscy w wieku liberalnej samodzielnej autonomicznej podmiotowej jednostki: próbować zaistnieć). Oto moje typy na najbliższe kampanie samorządowe, parlamentarne i reklamowe! Zaczynam od Donalda Tuska, bo od niego dzisiaj się zaczęło.
Donald Tusk. Nie róbmy polityki. Budujmy mosty z klocków. Jarosław Kaczyński. Kat i ofiara w jednym. Jan Pospieszalski. Na rany Chrystusa przyłóż. Tomasz Lis: www.hologram.pl Ryszard Kalisz. W tej chwili Świńska Wola. Leszek Balcerowicz. Krew, pot i zły. Witold Gadomski. Rany - nic się nie stało.
Adam Michnik. Dawniej – myślnik.
Palikot. Plastikot. Rydzyk, który wyssał, co najlepsze z ziemi. Tej ziemi. I w kategorii „organizacje”: Opus Dei. Łobuz Diaboli. A ja jak zawsze podpiszę się tylko tak:
www.tomaszpiatek.pl Felietony Tomasza Piątka publikujemy we wtorki i w piątki (a czasami również w inne dni).
Na podobny temat
|
@Spokojny "Overall proponuje...
Pomysł, żeby na każdą parę przypadało...