NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Bierzcie moją kasę Drukuj
Tomasz Piątek   
20.08.2011

Żyjemy w czasach, w których każdy walczy o kasę, każdy chce jej mieć jak najwięcej i nikt nie chce, żeby mu zabierano. Ja też codziennie walczę o kasę jak oszalały. Zaznałem słodyczy kapitalizmu.


Tak samo jak wcześniej zaznałem słodyczy komunizmu. Byłem wtedy dzieckiem, ale widziałem, co się dzieje. Wtedy nie walczyło się o pieniądze, bo pieniądze jakoś były. Walczyło się o dobra. Nie wystarczyło zapłacić za kiełbasę, trzeba było powalczyć w sklepie o dostęp do kiełbasy. Walczyło się o dobra i walczyło się z dobrami. Walczyło się z dobrami, które były dostępne, bo nimi się pogardzało, w imię marzeń o dobrach niedostępnych. Pamiętam, jak wtedy gardziłem kaszanką, którą dzisiaj całkiem lubię. Gardziłem nią, bo była. Była ciągle i byłem na nią skazany. Jeden z moich kolegów na znak protestu rozbijał wózkiem sklepowym piramidy z puszek groszku. Dzisiaj całkiem lubię groszek. Inny mój znajomy za całą swoją pierwszą pensję na znak protestu kupił sto czy tysiąc (już nie pamiętam) butelek keczupu „Krzepki Radek“, bo to akurat było w sklepach. Wydał swoje pieniądze na dobra dostępne i przez miesiąc musiał żywić się u rodziców. Posądzono go zresztą o spekulację.


Nie było dobrze. Ale dzisiaj też nie jest dobrze. Dlatego pomyślałem sobie, że teraz to ja dokonam aktu protestu. Zrobię coś wbrew. Odwrotnie niż to się zazwyczaj robi. Choćby tylko na papierze. Choćby tylko w internecie.

  

Zwracam się do polityków polskich. Zwracam się do rządu. Zwracam się do premiera Donalda Tuska, który pewnie jeszcze długo będzie premierem. Panowie, bierzcie moją kasę. Godzę się na to, żeby płacić dwa razy wyższe podatki. Na pewno sporo z tego rozkradniecie. Na pewno sporo z tego zmarnujecie. Ale wszystkiego nie rozkradniecie i nie zmarnujecie, nie jesteście w stanie, nawet wy. Coś z tego dostanie się państwu, coś z tego pójdzie na socjal, coś z tego pójdzie na infrastrukturę, coś z tego pójdzie na edukację, naukę, kulturę i sztukę. Coś z tego pójdzie na program ratowania czytelnictwa, więc może nawet coś z tego mi się, jako pisarzowi, zwróci.


A teraz na serio: tak, byłbym gotów płacić dwa razy wyższe podatki. Rząd musiałby mi tylko konkretnie powiedzieć, co dostanę za tę cenę. Jeśli za tę cenę dostanę rozbudowaną sieć szybkiego i taniego transportu kolejowego, przedszkole na każdym osiedlu, minimalny dochód gwarantowany dla każdego bezrobotnego, wykształcone społeczeństwo i generalny remont Łodzi – to ja tę cenę gotów jestem zapłacić.


Oczywiście to nie może się odbyć na zasadzie wyborczej obiecanki-cacanki. Że niby pan premier mi to wszystko obieca, zgarnie moją kasę i pójdzie do domu. Potrzebne są działania podobne do tych, które miały miejsce przy przygotowywaniu Paktu dla Kultury. Potrzebny jest Pakt w sprawie Podatków. Potrzebny jest sojusz ekonomistów, naukowców, publicystów i ludzi kultury, który przedstawi rządowi najważniejsze niezaspokojone w tej chwili potrzeby i który będzie monitorować poczynania rządu. Rząd, podpisując Pakt, będzie musiał zagwarantować społeczeństwu zaspokojenie tych ignorowanych dotąd potrzeb – w zamian za podwyższenie podatków. I będzie musiał też przyjąć do wiadomości, że jeśli nie będzie się wywiązywać ze swoich nowych zobowiązań, druga strona może ten Pakt zerwać i wezwać społeczeństwo do fiskalnego nieposłuszeństwa.


Jeżeli te warunki zostaną spełnione, to powtarzam: bierzcie moją kasę.

  

www.tomaszpiatek.pl    

Komentarze
Dodaj nowy
kot   |20.08.2011 18:00:11
Ciekawe co na to premier. Jaś pyta się go jak żyć, a Ty chcesz mu dać
pieniądze.
-To aż taki z Ciebie milioner,że na wszystko wystarczy?
Bo wysoko
zarabiający nie dadzą! A Tusk raczej podwyższy podatek od licznych biednych,
niż mniej licznych bogatych.
daras1983   |20.08.2011 18:11:57
Nowa taka forma umowy społecznej. hmmmm.
Bardzo awangardowa
Thermidor   |20.08.2011 18:23:46
Postindustrialna Międzynarodówka Chilloutowa.
Mikael   |20.08.2011 19:27:11
Jestem drobnym przedsiębiorcą, już teraz ledwo zipię, są miesiące (od marca do
października), kiedy praktycznie nic nie zarabiam, a muszę utrzymywać kilku
pracowników. W tej chwili zalegam z czynszem za lokal za 4 miesiące, z reguły
spłacam to zadłużenie z grudniowego zysku. Z chwilą dwukrotnego podwyższenia
podatków (a nawet mniejszego, wystarczy 30%) zwolnię wszystkich pracowników i
sam też pójdę po zasiłek. Pozdrawiam.
arr  - Coś prostego   |20.08.2011 20:03:39
1. Niższe podatki i mniej urzędniczych barier = więcej przedsiębiorców.
2.
Więcej przedsiębiorców = więcej miejsc pracy.
3. Więcej miejsc pracy = większa
konkurencja o dobrego pracownika = lepsze płace dla pracowników.

Tak proste, a
dla wielu nie do pojęcia. Zanim mnie wyzwiecie od głupich kapitalistów to
sprawdźcie jak wielu Szwedów po studiach zakłada firmy, a jak to wygląda w
Polsce…
Batistuta   |20.08.2011 20:55:00
He he he. Wy już, szanowne lewaki, chyba całkiem odjechałyście. Przecież to co
pisze Pan Piątek( w skrócie: PP), to wypisz wymaluj lbertariańska koncepcja
państwa-firmy.
Smith  - Coś prostszego   |21.08.2011 01:05:57
@Niższe podatki i mniej urzędniczych barier = Więcej przedsiębiorców =
więcej miejsc pracy = większa konkurencja o dobrego pracownika = lepsze płace
dla pracowników.
Jakoś ni chu chu się nie sprawdza.
Np. pod rządami Reagana
który zmniejszył podatki korporacyjne z 48% do 34% i obciął górny próg podatku
dochodowego z 70 do 28 %, co sprawiło, że Ilość osób zarabiających rocznie
powyżej miliona dolarów wzrosła z 5 do 35 tysięcy. Natomiast o ile wydajność
pracy w sektorze wytwórczym rosła o 3,8% rocznie, to realne zarobki spadały o
0,8%. Przy czym liczba przepracowanych godzin w roku przez statystyczną rodzinę
o średnich dochodach, wzrosła pod rządami Rony’ego o ok. 200 pomimo spadku
bezrobocia z 12 do 5,5%.
Kosztem tych wątpliwych sukcesów, napędzanych głównie
zleceniami wolnorynkowego pentagonu, było potrojenie zadłużenia kraju.

@sprawdźcie jak wielu Szwedów po studiach zakłada firmy.
"Na podatek
dochodowy od osób fizycznych składają się podatki lokalne oraz podatek
państwowy. Stawki podatku dochodowego lokalnego są zróżnicowane i wahają się od
29% do 35% dochodu podlegającemu opodatkowaniu w skali rocznej, w zależności do
gminy. Od kwoty dochodu podlegającemu opodatko waniu powyżej 290.000 SEK
pobierane jest dodatkowo 20% - 25% podatku państwowego."
http://stockholm.trade.gov.pl/pl/rynek/article/det
ail,142,08_Szwedzki_system_podatkowy.html
ZenonBurzawa   |21.08.2011 02:07:19
Wspaniały pomysł ! Tylko to zajmie trochę czasu, którego nie warto marnować.
Lepiej od razu zapłacić za te przedszkola, kupić książki do jakiejś biblioteki
czy dopłacić kasjerce do pensji. Szybciej, i na pewno nikt tego nie rozkradnie.
W sumie gdyby cała lewica tak zrobiła to może i nawet na jakąś drogę się
uzbiera…
austriak   |21.08.2011 03:57:41
"Sojusz ekonomistów, naukowców, publicystów i ludzi kultury" nie może
znać najważniejszych niezaspokojonych potrzeb lepiej od każdego człowieka z
osobna. Bo ja wiem lepiej czy chciałbym zjeść jabłko czy gruszkę. Druga sprawa -
dziś też się walczy o dobra, nie o pieniądze. Pieniądz tylko ułatwia wymianę
efektów pracy na dobra, które chcielibyśmy posiadać. W końcu nie żywimy się
pieniądzem, nie mieszkamy w nim itd.
x   |21.08.2011 04:01:27
Jasne, pomysł z podwyższeniem podatków jest dobry, jeżeli będzie dotyczył tylko
osób fizycznych (nie przedsiębiorstw) i oprze się głównie na zwiększeniu
progresji.
Anonimowy  - re:   |21.08.2011 04:49:52
@arr
A sprawdziłeś jak ta powtarzana w kółko mantra się sprawdza w realnym
świecie? Przykładowo od czasów Reagana realne płace większości pomimo wzrostu
PKB spadły.

@Mikael
Nie wiem w jakiej branży robisz, ale inwestycje w
infrastrukturę postawią całą gospodarkę na nogi, więc możliwe, że i Twoja firma
się podniesie. A jak nie to dostaniesz sowity zasiłek zamiast robić bokami jak
teraz.
Kot w gołębniku   |21.08.2011 08:50:45
Niestety panie Piątek to niemożliwe. Nie wszyscy utrzymują się z umów o dzieło
jak dziennikarze. Wiele osób zatrudnionych na jak to mówicie nieśmieciowych
umowach płaci już państwu powyżej 50% tego co wypracuje. To nie trzeba być chyba
orłem z matematyki żeby zauważyć, że nie może być już dwa razy
więcej.
"Trzecia droga" jak widać też już dobrnęła do ściany.
pingwin   |21.08.2011 09:48:25
Mikael
Nie jesteś drobnym przedsiębiorcą - jesteś niepoprawnym optymistą (jakoś
to będzie). Pracowników utrzymywać nie musisz, to ich praca winna utrzymywać
Twoją firmę. Zastanów się co robisz…
Mikael   |21.08.2011 12:22:52
@pingwin

Dobrze wiem co robię i nie uważam się za niepoprawnego optymistę.
Tak wygląda chleb powszedni 90% przedsiębiorców w tym kraju. Jeżeli ktoś mówi,
że w Polsce są za niskie podatki to przedstawiam proste wyliczenie: z każdego
produktu, sprzedanego za 10 zł oddaję państwu na dzień dobry 2,3 zł podatku VAT.
Zysku mam na tym produkcie max 1 zł, z czego muszę zapłacić za lokal, pensje
(1/3 pensji to kolejne podatki), media. Po odliczeniu kosztów z tej złotówki
zostaje mi jakieś 20 gr, z których 19% oddaję jako kolejny podatek, tym razem
dochodowy. Zostaje mi jakieś 16 gr, a państwu oddałem ok. 2,6 zł. Niech ktoś mi
powie, gdzie tu jest pole do podwyższenia podatków? Najbardziej obciążającym
podatkiem jest VAT, który jest w Polsce jednym z najwyższych na świecie! Pan
Piątek oczywiście jak najbardziej powinien domagać się podwyższenia podatków,
ale dla tzw. artystów i dziennikarzy, bo niech ktoś mi wytłumaczy dlaczego aktor
grający w reklamie za 100 tysięcy zł 50 tysięcy wpisuje sobie jako koszt
uzyskania przychodu? Tyle kosztuje taksówka na plan zdjęciowy?
Thermidor   |21.08.2011 15:25:21
Niemcy całkowicie "zdekomponowane", do dna, po jednej wojnie, drugiej
wojnie, po 20 latach to wszystko dawno miały i oprócz tego stawały sie potęgą
gospodarczą.Obawiam się,ze problem w Polsce nie leży ,niestety, w wysokości
podatków ani ekonomii..jesteśmy chyba po prostu głupim narodem i trzeba z tym
jakoś zyć.
leśne oKo   |21.08.2011 15:41:52
Mikaelu!
Wszystko ładnie pięknie, ale… weź pod uwagę fakt, że nie wszyscy
artyści zarabiają na reklamie po 100 tyś. zł.
Napiszę Ci więcej: większość
klepie biedę, albo zostaje rolnikami ;). Już Strzępka w jednym z publikowanych
na stronie KP wywiadów przyznała się, że jest parobką bodajże u swojej siostry
:D. Osobiście jestem za likwidacją wszelkich przywilejów podatków i w zamian za
to za ustanowieniem progów podatkowych odzwierciedlających rzeczywiste
przychody. Wszystkich! Obecny system sprzyja głównie tym, którzy rocznie
osiągają naprawdę niezłe obroty. Bo oni wyłuskają na tę najniższą stawkę ZUS-u.
Natomiast krawiec, szewc, tłumacz ma już trochę większy problem. Bo kasę
wytrzaskać musi zawsze, nawet w lichym miesiącu. Mam tu na myśli głównie samo
zatrudnionych oraz mikro firmy. I, tak zupełnie szczerze Panie Piątek, jakem
krawcowa z baby prababy, raczej nie chciałabym wyższych stawek podatkowych,
dopóki kolejne progi nie będą odzwierciedlały faktycznych przychodów danej firmy
oraz dopóki wszytskie składki emerytalno-rentowo-i diabli wiedzą co tam jeszcze,
nie będą uzależnione od obrotów w danym miesiącu. Tymczasem większość gotówki
pochodzi od maluczkich, a duży tak czy siak ma się całkiem nieźle.
ubik   |21.08.2011 18:28:25
A ja dla odmiany chciałbym pobronić (oczywiście bez przesady) peerelu. Pan
Tomasz pamięta z niego tylko okropne lata 80-te, kiedy był totalny kryzys.
Natomiast ja pamiętam też lata 70-te, kiedy było znacznie lepiej. Moi rodzice
byli nauczycielami i wiodło nam się całkiem nieźle, jeżeli się to porówna do
losu dzisiejszych nauczycieli, którzy zarabiają po 1,5 tys. na rękę. Wiadomo
również, że całkiem nieźle było w latach 60-tych.
gość sobotni  -    |21.08.2011 21:17:35
akurat "Krzepki Radek" /i "Słodka Ania"/ była produkowana przez
firmę prywatną, która, jak każda firma prywatna była nękana domiarami i innymi
szykanami…
obecnie firmy prywatne są nękane ‘kodeksami pracy" i całą
stertą bzdurnych przepisów… sam nie wiem, czy moja firma jest już moja, czy
nie jest jeszcze moja, gdy spojrzę na na tą stertę… nadal komuna rulez…
i
nie mam nic przeciwko rozjeżdżaniu wózkiem w sklepie stert moich ketchupów…
więcej ode mnie ich zamówią :)))))…
austriak  - re: Anonimowy   |22.08.2011 03:40:59
"A sprawdziłeś jak ta powtarzana w kółko mantra się sprawdza w
realnym
świecie? Przykładowo od czasów Reagana realne płace większości pomimo
wzrostu
PKB spadły" - A sprawdził Pan jak ta powtarzana w kółko mantra się
sprawdziła się w realnym świecie? Odpowiedź tu:
http://www.fas.org/sgp/crs/misc/RL33835.pdf
Zamorano   |22.08.2011 17:20:46
Wiele osób z górnego decyla dochodów nie płaci żadnych podatków (z różnych
branż) i to jest problem, za który płaci przedsiębiorcza "drobnica" jak
na przykład kolega Mikael. Może skuteczny tu byłby podatek majątkowy. A my jako
Polska i Polacy wcale nie potrzebujemy kolejnych rzesz "firm" na
samozatrudnieniu, które ledwo będą zipały. Potrzebujemy realnej wartości
dodanej. Inwestycji w naukę, w deficyty funduszy ryzyka, innowacyjność, bo
inaczej na zawsze pozostaną nam europalety, okna i montownie, oraz śmieciowe
umowy. Obawiam, się że w świecie gdzie sporo wpływowych ekonomistów (typu
Balcerowicz np.) którzy mylą się ciągle, przy popularności durnych haseł typu
"sprzedać KGHM" będzie trudno o polskiego Pekkę Himanena i drugą
Finlandię czy tam Danię w Polsce ;-)
Cee  - Ludzka naiwnosc   |24.08.2011 21:16:31
Panie Tomku, to są tylko pobożne życzenia. Jest pan gotów płacić wysokie
podatki, gdyby miał pan zagwarantowane piękne drogi, baseny, miejsca rozrywki,
centra handlowe, świetną płace, dobre warunki itp itd. Nie są to, bynajmniej,
złe marzenia, ale kompletnie nierealne biorąc pod uwagę mentalność narodu i stan
naszego państwa pod względem prawa i gospodarki. Polska jest krajem w którym
urzędnik jest królem, biurokracja pochłania gigantyczne ilości pieniędzy. Polska
jest na przedostatnim miejscu w rankingach prawa, jeśli chodzi o kontynent
europejski (całe szczęście Albania zebrała niechlubny laur, ale tam prawa nie ma
WOGÓLE, więc nie ma się z czego cieszyć), a politycy są znani z nepotyzmu, a
sytuacja przeciętnego Polaka rysuje się w następujacy sposób: nie liczą się
umiejętności, a znajomości. W tego typu warunkach, podwyższenie podatków do
poziomu 80-90% (bo jeśli chce pan płacić 2x więcej to takie będą) oznacza, że
wszyscy zdechniemy z głodu, a elita, skorumpowani politycy, złodzieje i mafiozi,
a także krętacze będą pławić się w luksusach. Ludzie uciekną w przeciągu roku.
Ja sam zdecydowałem bym się na desperacką ucieczkę pierwszym samolotem do
Anglii, nawet jeśli miałoby to oznaczać zapieprzanie w macdonaldzie ( A
przysięgam, pracy w fast foodzie nienawidzę, oj nienawidzę).Wysokie podatki to
opcja, która sprawdza się dla innych narodów, ale POlacy się kompletnie nie
nadają do socjalizmu, i taka jest prawda. Nas socjalizm deprawuje, demoralizuje,
i skłania do kradzieży, co widać po tym co się działo w kraju i dalej dzieje.
Nam potrzeba dobrego kręgosłupa w postaci surowego prawa i niezawisłych sądów,
likwidacji związków zawodowych i wolnego rynku. Od 20 lat czekam i tego nie
widzę.
Artur Grabowski   |30.08.2011 20:13:46
Niektóre komentarze przeciwników pana Piątka są poprostu poniżej krytyki.
Zwłaszcza ,że jest to patologia -brak podpisu, brak odpowiedzialności za słowo.
Nie zgadzam się z panem Piątkiem. Na nic się da pakt, podwyższanie podatków jak
nie nauczymy się zarządzać pieniedzmi. Myślę ,że to jest największy problem bo
cześc piniędzy jest marnotrawionych jak pan słusznie zauważył. Nie powinno być
cześci urzedów tylko niech organizacje porzytku puplicznego wykonują cześć zadań
państwa. NIK i skarbówka nie odpuszczą. Trzecie to co pan piszę to jak słusznie
zauważył cee pobozne życzenia ale miejmy nadzieję ,że się spełnią
DomiNick  - ?   |30.08.2011 21:10:47
Ostatnio czytałem, że podatki w Polsce (łącznie z Vatem na produkty z koszyka)
wynosi 70%… jak chcesz je płacić dwukrotnie? :P
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 20.08.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Powered By PageCache
Generated in 0.43042 Seconds