Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Barok w baraku Drukuj
Tomasz Piątek   
03.06.2010
Miałem w planach napisać taki felieton bardziej poważny, ale optymistyczny, o istocie kapitalizmu, który jest zarazem opresją i rebelią, i dlatego tak trudno jest tym, którzy z nim walczą, i że być może nie chodzi o to, żeby z nim walczyć, tylko żeby po nim posprzątać i w ogóle zaczęła mi się jawić jakaś taka elastyczna strategia wobec otaczającej nas rzeczywistości, kiedy…

Kiedy przyjechał do Warszawy profesor Norman Klein, historyk, eseista, powieściopisarz, filozof, teoretyk architektury, specjalista od rzeczy tak specjalnych, jak efekty specjalne i powiedziałem sobie: nie, kolejny szalony naukowiec z Ameryki, nie dam rady, ale ponieważ miałem poprowadzić z nim spotkanie, to zacząłem czytać jego książki, szczególnie: Od Watykanu do Las Vegas: historia efektów specjalnych i odleciałem, bo…
Bo Norman Klein pisze trochę jak Benjamin, może mniej genialnie, ale jaśniej, o naszej kulturze rozrywkowej i jej polityczno-cywilizacyjnych implikacjach, o tym, że za pomocą cudów, piorunów i fantastycznych machin rządzą zawsze władcy feudalni, a nie demokratyczni liderzy; o tym, jak lud pragnie cudownych efektów, oczekuje ich od władcy, dając mu tym samym przyzwolenie na to, żeby ich oszukiwał (Berlusconi się kłania, i nasze polskie berluskoniki); o tym, jak Leonardo da Vinci był pierwszym, który chciał z rządzenia przez sztuczki i triki zrobić metodę i naukę, dlatego próbował machiny teatralne zastosować do rzeczywistości (stąd jego pomysły na lotnię-szybowiec itd.); i jeszcze o tym, jak cała przestrzeń wokół nas zostaje nie tylko sprywatyzowana, ale także oscenariuszowana (scripted) - zostaje w nią wpisana opowieść, którą każdy z nas przechodzi i akceptuje, trochę jak widz i trochę jak bohater: przejście przez supermarket odbywa się zgodnie ze scenariuszem napisanym przez supermarket, podobnie przejście przez centrum handlowe, przez ośrodek fitness/spa, przez drogę krzyżową, przez korytarz wtajemniczeń w loży masońskiej, przez recepcję, poczekalnię i sekretariat w drodze do Wielkiego Bossa, a my w tym wszystkim stajemy się coraz bardziej pasywni, pasywni i dlatego…

I dlatego profesor Klein mówi, że kapitalizm, wspaniały i straszny, aktywizujący i wyzyskujący, już się skończył, teraz wkraczamy w erę Elektronicznego Feudalizmu, a dokładnie Nowego Baroku, gdzie wyjątkowo stroma hierarchia i nierówność łączy się z kompletnym chaosem, a ludzie obie te niedogodności przyjmują dziwnie pasywnie i kiedy to powiedział, to zostałem z otwartą gębą, albowiem…

Albowiem dzień wcześniej uczestniczyłem w prezentacji dla Bardzo Ważnego Bossa w pewnej Bardzo Ważnej Korporacji i ten facet przez cały czas nie słuchał nas i nie oglądał naszej prezentacji, bazgrał coś na jakimś papierku, szeptał ze swoimi asystentkami, kręcił się, od czasu do czasu tylko rzucał okiem na jakiś przypadkowy fragment naszego show tylko po to, żeby powiedzieć, że to do niczego i ja sobie na niego tak patrzyłem i nagle zdałem sobie sprawę z tego, że on zachowuje się dokładnie tak samo, jak według świadków zachowywał się Ludwik XIV podczas posiedzenia swojego gabinetu i kiedy…

I kiedy to pomyślałem, nagle wśród wielu obrazków wyświetlanych podczas prezentacji (rzutnikiem na ekranie) pojawił się barokowy pałac i był to jedyny obrazek, który przykuł uwagę Bardzo Ważnego Bossa: „O, Ludwik Czternasty!” - ryknął - „O, Król-Słońce” i ja pomyślałem: „O ty skórkowańcu, ty coś tam przeczytałeś z epoki, jakieś pamiętniki Saint-Simona czy coś i teraz odgrywasz swojego koronowanego idola”, ale…

Ale później, po spotkaniu z profesorem sobie pomyślałem: no dobrze, może to przypadek, dziwny przypadek, że wczoraj polski prezes z obsesją na punkcie Ludwika XIV (zresztą fatalnego króla), a dzisiaj szalony profesor z wizją nowego baroku, to tylko przypadek, to jeszcze nie znaczy, że rodzi się wśród nowy feudalizm i z tą uspokajającą myślą poszedłem do pociągu, gdzie…

Gdzie wpadła mi w rękę gazetka rozdawana za darmo w pociągach relacji Łódź-Warszawa, w której to gazetce produkuje się ekipa wciąż lansująca mega-szwindel znany jako Nowe Centrum Łodzi a nawet, szczyt bezczelności, Kobro City (budowa galerii handlowych, apartamentowców i biurowców w miejscu starych zabytkowych fabryk, dworca i innych budynków, pod pozorem wspierania kultury, które to wspieranie ma polegać na tym, że jedna z ulic zostanie nazwana ulicą Katarzyny Kobro) i autorzy tej gazetki rozpisywali się z zachwytem na temat właśnie Leonarda da Vinci i jego koncepcji przekształcenia Mediolanu, która…

Która wyglądała tak: Leonardo (Leonardo z głową twardą, nigdy nie lubiłem jego sztywnych malowideł, jego wymęczonego stylu) postanowił zrobić z Mediolanu pierwsze na świecie miasto dwupoziomowe: na niższym, podziemnym poziomie miał być cały syf, który utrudniał życie w średniowiecznym grodzie, czyli rynsztoki, latryny, ścieki, błoto, gnijące baraki, przepychające się wozy i na tym poziomie miał mieszkać lud, natomiast na czystych ulicach wyższego poziomu mieli mieszkać i przechadzać się szlachetni, a światło miało docierać do ludu poprzez szpary pomiędzy ulicami szlachetnych i autorzy gazetki, ludzie walczący o przebudowę Łodzi, opowiadali o tej koncepcji z wyraźnym żalem…

Z wyraźnym żalem, że Leonardowi się nie udało i jak to przeczytałem, to stwierdziłem, że nie ma bata, profesor Klein ma rację, nie wiem jak to jest na świecie, ale my w Polsce wkraczamy w erę Elektronicznego Baroku albo może po prostu ze zwykłego baroku jeszcze nie wyszliśmy, bo profesor Klein powiedział, że kiedy mówi ludziom na świecie, że żyją w baroku, to nie wiedzą, o co chodzi, a w Polsce traktują to jako oczywistość - chociaż może jego rozmówcy zrozumieli, że jemu chodzi o barak i dlatego…

www.tomaszpiatek.pl
Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.82158 Seconds