Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Platfaszyzm Drukuj
Tomasz Piątek   
12.03.2010
Na forum “Krytyki Politycznej” trwa wielowątkowa dyskusja na temat ideologicznych pokrewieństw między dwoma ideologiami na “N”: nazizmem i neoliberalizmem. Kult siły, gloryfikacja sukcesu, głoszenie prawa silniejszego do nieprzejmowania się słabszym… Wszystko to sprawia, że Balcerowicz jawi się jak młodszy i słabszy kuzyn Hitlera w okularach. Od czasu do czasu podnosi się głos z krainy łagodności - a może i rozsądku – który próbuje uspokoić dyskusję. Że niby neoliberalizm nie jest nazizmem, tylko znieprawionym, znikczemniałym i plastikowo zmutowanym liberalizmem, więc nie przesadzajmy. Przecież w kwestii walki o prawa homoseksualistów (na przykład) można się z neoliberałami dogadać. Co z nazistami na pewno by się nie udało, szczególnie po Nocy Długich Noży i wymordowaniu wszystkich homoseksualistów z nazistowskiej wierchuszki.

Ja czasem chciałbym posłuchać tego głosu rozsądku. Niestety, nie mogę. Ledwo próbuję zwrócić się z pocałunkiem pokoju w stronę rządzącego Polską i światem plastikowego bałwana, ten pluje mi w twarz kolejną porcją płynnego plastiku. I niestety, jakoś ciągle jest to plastik-swastik.

W Polsce, rządzonej przez Polską Zjednoczoną Partię Neoliberalną (tzw. Platformę Obywatelską) wchodzą w życie zmiany przepisów drogowych. Uwaga: prawo jazdy dostaną czternastolatki! Ale nie na wszystkie samochody, oczywiście. Dziecko będzie mogło prowadzić wyłącznie specjalne samochody. Odpowiednio zabezpieczone, odporne na wypadki, trudne do zmiażdżenia, masywne? A gówno. Dokładnie odwrotnie. Dziecko dostanie prawo jazdy – ale będzie mu wolno jeździć wyłącznie malutkim autkiem typu Microcar, takim maluszkiem, który przy normalnym samochodzie jest jak mysz przy kocie. Miłego chrupania (pokruszonych kości). Oczywiście, ustawodawca zapewnia, że to dobry wybór, bo Microcar nie osiąga większej szybkości niż 45 kilometrów na godzinę. Na forach internetowych już trwa dyskusja o tym, jak się tuninguje takiego Microcara, żeby osiągnął przynajmniej 200 km/h – ale załóżmy nawet, że stuningować Microcara się nie da. I wyobraźmy sobie taką sytuację. Jedzie sobie typowy polski kierowca z klasy średniej, powiedzmy, w BMW. Jest godzina 15, właśnie skończyły się lekcje w szkołach, więc gówniarstwo wychynęło na szosy. Przed naszym kierowcą wlecze się jedenaście Microcarów, jadących 45 km na godzinę. Co robi rodak w BMW? Ano wyprzedza, najlepiej wszystkich na raz. A jak coś się nie uda? Będzie na gówniarzy, przecież wiadomo, że oni nie umieją jeździć: jakby co, to ich wina. Czyż nie widać tu jasnej paraleli i parenteli między neoliberalizmem a nazizmem? Naszym biologicznym skarbem przyszłości jest młodzież. A najwyraźniej neoliberalizm chce wygubić naszą młodzież przez holokaust uliczny. Gdzie Kaczyński? Czemu nie protestuje przeciw ewidentnie germańskiej intrydze, za którą zapewne stoi dziadek z Wehrmachtu?

Żartuję, oczywiście. Za pomysłem “malucha dla malucha” czyli mikrosamochodu dla dziecka, nie stoi germańskie pragnienie wygubienia Słowiańszczyzny. Chodzi o coś innego. Chodzi o to, żeby przełamać kolejną barierę, zaoferować ludziom następny owoc zakazany. Owoc zakazany zawsze dobrze się sprzedaje, szczególnie, gdy sprzedaje się go gówniarzom. Seks jest już z grubsza dostępny czternastolatkom, narkotyki też, alkohol właściwie bez przeszkód, to dajmy im teraz jeszcze do ręki kierownicę. Na pewno będzie popyt, a to ożywi branżę, rynek, gospodarkę. Amerykanie mówią na coś takiego: New Frontier. Czyli “Nowy Dziki Zachód”.

Czyżbym był więc gotów stwierdzić, że neoliberalizm i nazizm to dwie zupełnie różne sprawy, że kult kasy i kult siły nie mają ze sobą nic wspólnego?  

Nie do końca. Kult kasy na pewno jest jakąś formą kultu siły - i o tym można byłoby przeprowadzić bardzo długą, zasadniczą dyskusję. Ogólne pokrewieństwo, wspólne korzenie dwóch ideologii to wielki temat. Jeśli jednak ktoś jest zainteresowany bliższymi, bardziej szczegółowymi pokrewieństwami, to też je znajdzie. W dalszych zmianach naszego prawa drogowego, na przykład. Tu Hitler tkwi w szczegółach.

Nie dajmy się zwieść pozorom, proszę państwa. Rządzący nami neoliberałowie ganią nazistowskie zapędy katolickich karłów z PiS-u. Zapewne słusznie. Ale to rządzący nami neoliberałowie w sposób cokolwiek nazistowski chcą wyeliminować z naszego życia wszystko to, co słabsze, albo przynajmniej bardziej wrażliwe. To Platforma likwiduje: z jednej strony przywileje (bardzo skromne) dla dyslektyków, a z drugiej… biblioteki! Drogi obywatelu, nie ludzi czytać? Albo lubisz za bardzo? W jednym i w drugim wypadku zostaniesz wyrzucony na śmietnik. Można więc odnieść wrażenie, że Platforma jest po nazistowsku wroga wszelkim odmieńcom. Pewnie, powie ktoś, to tylko wrażenie, to dorabianie ideologii do przejściowych wygibasów sprzedajnej partii, która znalazła się w kłopotach ideologiczno-finansowych… Ale niestety, to nazi-wrażenie potwierdza się bardzo, na przykład kiedy czytamy o zmianach w przepisach drogowych.  

Jakie to zmiany? Oto jedna z nich: prawa do prowadzenia pojazdów mają być pozbawione raz na zawsze osoby uzależnione.  

Oczywiście, na pierwszy rzut oka wygląda to sensownie: nikt w pijanym ani naćpanym widzie nie będzie rozjeżdzał się po ulicach. Ale w jaki sposób lekarz wydający prawa jazdy ma stwierdzić, czy ktoś jest uzależniony?! We wczesnym stadium uzależnienia nikt nie pójdzie na badanie ani pijany, ani naćpany – bo we wczesnym stadium chory kamufluje się dobrze i umie jeszcze robić przerwy. Za to w zaawansowanym stadium uzależnienia żaden chory nie pójdzie na takie badanie, bo w zaawansowanym stadium uzależnienia żaden chory nie stara się o prawo jazdy. Stara się wyłącznie o flaszkę/działkę.  

Kogo więc będzie dotyczyć  ten paragraf? Ano wyłącznie tych, którzy niezależnie od kwestii prawa jazdy zarejestrowali się już jako uzależnieni. Czyli tych, którzy kiedyś poszli na jakąś terapię, spróbowali się  leczyć. Część z nich osiągnie trzeźwość. Ale to właśnie im zostanie odebrane prawo jazdy – no bo już raz się zgłosili jako uzależnieni, mają przerąbane.  

Ktoś, kto nigdy się  nie leczył, będzie rozbijać się po pijaku czy po naćpaku, niosąc śmierć sobie i otoczeniu – ale temu komuś nie zabiorą prawa jazdy. Zabiorą je temu, kto próbuje coś ze sobą zrobić – i dodatkowo utrudnią mu sytuację życiową. Bo uzależnionemu trudno jest znaleźć pracę, nawet po wytrzeźwieniu. Trudno jest wyjaśnić przerwy w CV, trudno jest opowiedzieć prawdziwą historię swojego życia… A nawet jak się trafi ludzki pracodawca, to bardzo często okazuje się, że w pracy niezbędny jest samochód.  

Jak widać, ludzki pracodawca nie wystarczy. Potrzebny jest ludzki ustawodawca. Ale takiego nie ma. Chcesz poprawić swój los? Nie poprawisz. Jesteś śmieciem i twój los będzie zawsze losem śmiecia – tak po nazistowsku mówi panujący nam neoliberalizm.

Dlatego nie wiem, jak nazwać  ideologię Platformy Obywatelskiej. Dlatego nie wiem, jak nazwać  neoliberalizm. Przecież ani to szczególnie neo, nowe (już od kilkudziesięciu ładnych lat straszy na całym świecie), ani nie ma nic wspólnego z libertas, wolnością. Równie dobrze można byłoby to nazwać starotyranią. Albo średniochujstwem. Albo plastfaszyzmem, faszyzmem plastikowo-plastusiowym. Albo platfaszyzmem, czyli faszyzmem płaskim. Bo przypominam – pisałem już o tym kiedyś - że Platforma znaczy Płaski Kształt.

www.tomaszpiatek.pl
Komentarze
Dodaj nowy
maciej   |12.03.2010 14:57:15
Panowie! Czapki z głów przed felietonistą! Szacunek i to duży.
kardach   |12.03.2010 21:58:52
Żartobliwy, ale niezły sposób potraktowania tematu. Snucie bardzo odległych,
przynajmniej z pozoru, analogii jest niebezpieczne, bo naraża na śmieszność,
lepiej więc uprzedzająco śmiać się samemu. Jeśli o mnie chodzi, to zupełnie nie
obawiam się śmieszności, więc potraktuję temat nieco poważniej.


Powiedziałbym, że zarówno nazizm, jak i neoliberalizm są formami
nietzcheanizmu. Nazizm był nietzcheanizmem sztywnym, twardym, zamkniętym i
hierarchicznym; neoliberalizm jest nietzscheanizmem elstycznym, miękkim,
otwartym i powierzchownym, czyli w szczególności płaskim - platformianym.


Płaskość neoliberalizmu jest niemniej opresywna niż nazistowska hierarchia.
Nadczłowiekiem jest tu człowiek płaski, podczłowiekiem natomiast człowiek
głęboki. Jak stąd widać, platformiana płaskość nie wyklucza hierarchii -
przeciwnie, jest jej radykalizacją.

W neoliberalizmie ludzi głębokich się
spłaszcza (do tego służy postmodernizm i postpolityka) i przerabia na mydło (od
tego jest pop-kultura i marketing). Trzeba uważać, żeby nie zostać przyłapanym
na głębokim myśleniu: może to grozić wykluczeniem z rynku pracy i, w ostatecznym
rezultacie, eksterminacją.

A więc to nie Stalin, jak chcieliby teoretycy
postkomunizmu, lecz raczej Hitler w niebieskim garniturze jest symbolem obecnej
rzeczywistości społeczno-politycznej.
jkl  - Kolejny znakomity felieton - brawo Piąte   |13.03.2010 04:46:03
Porównanie neoliberalizmu z nazizmem jest słuszne. Jednak Hitler jawił się jako
agresywny ideolog i łatwiej było wychwycić niebezpieczeństwo, jakie z tego
wynikało, a współczesne tuski kreują się na przyjaznych, bezideowych i
bezjajecznych dobrych wujków, co to cenią łagodność i nawet za dziadków z
Wermachtu się wstydzą (co nie przeszkadza im wysyłać wojska do
Afganistanu).

Dlatego neoliberalizm jest bardziej poznawczo niebezpieczny niż
totalitaryzmy. Ekonomiczne i prawne ograniczenia wolności są bowiem trudniejsze
do zauważenia. Nierówności dochodowe i wykluczanie odmieńców odbywają się po
cichu i bez żadnych wielkich ideowych deklaracji. Tuski są bardziej obłudne od
hitlerów. Dlatego takie demaskatorskie teksty jak "Platfaszyzm" są
bardzo potrzebne.
kot  - kardachowi   |13.03.2010 07:12:30
Dobro traktowane jako absolut ! Pojęcie dobra absolutnego ma sens jedynie w
bezpośrednim powiązaniu z pojęciem Boga.
Ani w fizyce , ani w metafizyce nie
może być coś sensownego i absolutnego jednocześnie.
Do tak daleko posuniętego
idiotyzmu są zdolni jednie ekonomiści strojący się w naukę.
Rynek dla nich
jest absolutem: jeśli z nim coś nie tak , to tylko dla tego, że go nie ma
dostatecznie.
Rylew   |13.03.2010 08:16:56
Ktoś powiedział, że neoliberalizm i faszyzm to awers i rewers tej samej
monety.
Zgoda, jeśli tą monetą jest totalitaryzm, który z jednej strony może
mieć oblicze neoliberalizmu, a z drugiej strony faszyzmu z jego nieodłącznymi
komponentami, ksenofobią, nacjonalizmem, rasizmem, kultem władzy.
Napisałem
kiedyś, że faszyzm jest reakcją alergiczną narodu na odebranie mu godności (*
Jesteś śmieciem i twój los będzie zawsze losem śmiecia*).
To ostatnie jest
wywoływane dzisiaj przez neoliberalny kapitalizm, a wtedy może się pojawić
charyzmatyczny ideolog. Wprawdzie podobno historia powtarza się farsą
(potwierdza to sprawa PISu), ale nie jestem pewny co by było gdyby na scenie
politycznej zamiast bliźniaków pojawili się inni aktorzy, lub gdyby wybrano
lepszy moment.

Interesujący jest także związek przyczynowo skutkowy
liberalizmu z neoliberalizmem.
Liberalna demokracja teoretycznie jest systemem
dającym najwięcej swobody rozwoju człowieka.

Ideologie są piękne chociaż
także niedoskonałe, ale ich odwzorowanie w rzeczywistości jest zwykle już tylko
ich karykaturą.
kot   |13.03.2010 10:22:38
1.,, Ktoś powiedział, że neoliberalizm i faszyzm to awers i rewers tej samej
monety.,,
Kto tak powiedział? Tutaj mówiono lecz nie zupełnie tak, a to
niezupełnie to duża różnica.
2.Neoliberalizmowi można dużo zarzucić ale
nie
za bardzo to, że jest : ,,ksenofobią, nacjonalizmem, rasizmem, kultem władzy.
,,
3.Co rozumiesz przez zdanie : ,,związek przyczynowo skutkowy liberalizmu z
neoliberalizmem.,,
kot  - Urwany tytuł   |13.03.2010 10:33:40
Rylew

-sprawdzam!
1.,, Ktoś powiedział, że neoliberalizm i faszyzm to awers
i rewers tej samej monety.,,

Kto tak powiedział? Tutaj mówiono o tym lecz
nie zupełnie tak - a to różnica.

2.Neoliberalizmowi można dużo zarzucić
ale
nie to, że jest : ,,ksenofobią, nacjonalizmem, rasizmem, kultem władzy.
,,

3.Co rozumiesz przez:
,,związek przyczynowo skutkowy liberalizmu z
neoliberalizmem.
kardach   |13.03.2010 10:39:48
@kot, wpis 4
Ja nie absolutyzuję dobra. Napisałem nawet kiedyś "Lewa
ręka jest ręką diabła", mając na myśli, że lewicy i diabłu powinno być po
drodze.
kot  - ależ   |13.03.2010 14:49:09
Ależ Kardach oczywiście, właśnie tak zrozumiałem Twój wpis!
Holden   |14.03.2010 07:08:11
czy ktoś zna link do tej ustawy, do zapisu o uzależnionych?!
może trzeba
przestać wydawać licencje także ludziom z wrzodami albo zamkniętym w domach
matko-żono-sprzątaczką?
ja widzę duże powody.
kot   |14.03.2010 07:42:28
Wpis nr 4
Zawarłem w nim kilka wątpliwych stwierdzeń dotyczących.

Fizyki:

-Atom, czas, dwa, przez stulecia, najbardziej absolutne pojęcia padły na
gruncie fizyki.
Stałe fizyczne są podważane na gruncie spekulacji. Chyba
najlepiej broni się absolut prędkości światła, ale dlaczego miałby być wyjęty
spod reguły obalającej wszelkie absolutyzmy

-Metafizyki:
Za słabo znam
historie filozofii , a więc zadaje pytanie, który z filozofów używał do swoich
konstrukcji filozoficznych kategorii dobra. Kardach wymienił, chyba, Józefa
Tischnera.

- Myślę, że
ludzie wierzący i posługujący się rozumem, również
bardzo ostrożnie posługują się tak niebezpieczną kategorią jaką jest dobro jako
takie.

-Natomiast faszyści i neoliberałowie, z upodobaniem używają pojęć o
charakterze absolutnym.
Rylew  - Kot,   |14.03.2010 14:05:06
wchodzę !

ad.1. > Kto tak powiedział ?…
Tyle razy mówię, że nieważne kto
co mówi lecz co kto mówi. W tym kontekscie ważna jest postawiona teza, a nie
kto, gdzie.
Jeśli chcesz się bawić w śledztwo to życzę powodzenia :).
Ja
zeznawać w tej sprawie nie będę, albo powiem, że nie wiem, nie pamiętam
:).

ad. 2. Przeczytaj jeszcze raz mój wpis.

ad. 3. Ogólnie rzecz biorąc
ciekawi mnie jak powstawał neoliberalizm i czy i jak jego powstawanie implikował
liberalizm, który w dużym stopniu opanował dusze wielu przedstawicieli elit.
Ciekawi mnie jakie poglądy mają inni na ten temat, i co jest ową prawdą, którą
wg. Michnika i jego przyjaciół powinni głosić liberałowie.
kot   |21.03.2010 17:41:00
,,Ani w fizyce , ani w metafizyce nie może być coś sensownego i absolutnego
jednocześnie. ,,


-Faszyzm: idea faworyzująca nadrzędność wybranego narodu.
Przywalająca na eksterminacje.
- Komunizm wykluczający indywidualną
własność rynkową. Który w imię dobra wspólnego posunął się do eksterminacji.

-W imię Boga też dokonywano eksterminacji.

-Neoliberalizm absolutyzuje
rynek. Jako wartość nadrzędną,
której należy podporządkować inne wartości.
Przyzwalający nie tylko na eksterminacje skrajne, gdy dochodzi do
rozbieżności z jego celami.

Z założenia każdy absolutyzm, prowadzi do
wykluczenia i eksterminacji.

Także dobro, gdy jest traktowane absolut. A
to przez Platona i Arystotelesa.

Filozofia w kwestii dobra wychodzi jednak z
różnymi ujęciami.
-Sokrates dobro traktował jako synonim wiedzy, cnoty,
jako cel, a więc nie jako absolut.
Również Kant z jego ideą dobra jako
obowiązku powszechnego, w jednej z najpiękniejszych w filozofii formuł (&&&),
która jest celem, lecz absolutem nie jest, ale ujęta jako nakaz już nim jest.

- Lubię też odwróconą definicje dobra w ujęciu św. Augustyna:
,,zło-jest
brakiem dobra,, i gdyby tylko przy niej pozostać, można by uwolnić się dla niej
od tendencji popadania w absolutyzm. Lecz trzeba by odwrócić inną tezę św.
Augustyna, zakładając, że świat nie jest dobry lecz z natury zły =
nieuporządkowany, entropiczny.
To byłby filozoficzny kop do działania.
kot   |21.03.2010 18:06:05
Rylew dalej nie rozumiesz bezsensu kojarzenia neoliberalizmu z ,,ksenofobią,
nacjonalizmem, rasizmem, kultem władzy,, Zagalopowałeś się.
Idąc w zaparte
ośmieszasz siebie,tekst Piątka i tę witrynę.
Rylew  - kotowi   |22.03.2010 05:00:39
Nie kot , to Ty nie zrozumiałeś tego co napisałem, a ja już nie mam ochoty ani
czasu Ci tego objaśniać. Napisałem Ci już kiedyś, że oczekuję od czytelnika
moich tekstów odrobiny refleksji i wyobraźni.
Łopatologii stosowanej nie
uprawiam.
Poza tym muszę zajać się teraz swoimi sprawami więc muszę zrobić
dłuższą przerwę w udziale na tym forum.
Mam nadzieję, że w tym czasie ta
witryna dzięki Twoim komentarzom odzyska powagę, którą ja zepsułem.
kot   |24.03.2010 05:37:01
Rylew, jesteś z tej strony , naszej strony . Od swoich wymagajmy więcej !I
wybacz, zasady dla wszystkich w mediach interaktywnych są jednakowe.


Anonimowość i łatwy dostęp stwarzają pokusę aby dopieprzać tym, których się nie
lubi lub źle życzy. Takich miejsc Internetowych jest większość.

Jednak
jest na to skuteczne lekarstwo: żądanie uzasadnienia. Wówczas uczestnicy online
widzą, czy uzasadnienie jest wystarczające, czy tylko wykrętne. Każdy może
powiedzieć sprawdzam: uzasadnij to co napisałeś. Jeżeli nie- to odszczekaj.

Robiłem to już w tej witrynie, odszczekiwał także step. A więc
spokojnie.
Albo potrafimy uzasadnić to o czym mówimy, albo nie idziemy w
zaparte.
To gwarantuje nie tylko utrzymanie poziomu ale także umożliwia
temperowanie
tych, którzy przychodzą tu po to aby psuć.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.94116 Seconds