Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Felieton niecenzuralny |
|
|
Tomasz Piątek
|
|
25.02.2010 |
Pamiętam, jak jakiś czas temu Żakowski proponował ograniczone cenzurowanie komentarzy na forach internetowych – na przykład przenoszenie tych najbardziej chamskich na specjalną podstronę “Ośla ławka”. Jaki się podniósł wrzask – oczywiście wśród neoliberalnych komentatorów internetowych. Że komuchy, że czerwoni znowu chcą cenzurować, że natura ciągnie wilka do lasu. Niedługo potem nasz neoliberalny rząd zapowiedział cenzurowanie nie chamskich komentarzy, a całego internetu – tworzenie rejestru stron zakazanych i tak dalej. Oczywiście, zapanowało oburzenie. Jestem jednak ciekaw, czy wśród tych, co się oburzali, byli też neoliberałowie, którzy oburzali się wcześniej?
Ja komentarzami przestałem się przejmować. Kiedyś się wściekałem, odpowiadałem jadem na jad, ale mi przeszło. Na stronie “Krytyki Politycznej” uprawiam grę w salonik – staram się odpowiadać na komentarze zaczepne. Jeśli się da, to grzecznie, a jeśli się nie da grzecznie, to przynajmniej śmiesznie. Robię to tylko dla mojej satysfakcji – lepiej się czuję, mając w głowie wizję wirtualnego saloniku, w którym wszyscy dyskutują, jeśli nie merytorycznie, to przynajmniej inteligentnie. Nie mam złudzeń, że mogę coś zmienić, wpłynąć swoim przykładem na ogólny poziom internetowej debaty. Wiem, że nie wpłynę – ale nic mnie to nie obchodzi. I jest mi z tym dobrze. Skąd się wziął ten drogocenny klejnot mej duszy, ta krystalicznie czysta i przejrzysta obojętność?
Czytałem ostatnio na www.wyborcza.pl wywiad ze Sławomirem Sierakowskim. Dziennikarki “Gazety Wyborczej”, którym najwyraźniej się zwidziało, że rozmawiają z Latającym Czestmirem, były koszmarne. I koszmarne były też, oczywiście, komentarze. Ktoś pisze, że uciekł z kapitalistycznego raju nad Wisłą do socjalistycznego gnoju za Bałtykiem i jakoś mu lepiej w tym gnoju. Jakiś neoliberał mu odpowiada: no bo złodziejom zawsze jest lepiej (niby w tym sensie, że socjalizm to powszechne złodziejstwo i Szwedom jest tak dobrze tylko dlatego, że się wszyscy nawzajem okradają, albowiem działa tu dobrze znana neoliberałom zasada, że złodziej ma jedwabne życie). Hm, ale czy w takim razie to Polacy nie powinni mieć najlepiej? Już miałem się wpisać z takim pytaniem, kiedy nagle mnie olśniło.
Większość chamskich komentarzy pod wywiadem była platfusiarska. Większość chamskich komentarzy na polskich forach politycznych i społecznych już od długiego czasu jest platfusiarska. Wcześniej to niby jakoś tam dostrzegałem, ale dopiero teraz zwróciłem na to uwagę. I zrozumiałem, dlaczego tak się dzieje.
Większość chamskich komentarzy jest platfusiarska, bo rządzi Platforma. Kiedy rządził PiS, większość chamskich komentarzy była pisowska. Normalnie można byłoby się spodziewać, że najwięcej anonimowych żalów i jadów będzie w necie wylewać rozgoryczona opozycja. Ale jest odwrotnie. Po prostu: ten, kto jest u władzy, ma więcej kasy na tak zwany prosiętnik, czyli młodzieżówkę. Ergo: ma większą lub bardziej pracowitą młodzieżówkę. Prosiątka siedzą pilnie przy komputerze i rzygają gównem, bo tak im kazano. Albo też za te pieniądze partia wynajmuje profesjonalnych komentatorów. Za bardzo te komentarze są wszystkie do siebie podobne – wyglądają jak generowane przez boty. I pewnie w jakiejś mierze tak jest (tam, gdzie nie trzeba się logować ani wpisywać kodów z obrazka).
W tej sytuacji mam propozycję dla poważnych mediów: zlikwidujmy fora, zlikwidujmy komentarze pod tekstami. Po cholerę dawać przestrzeń najemnikom-nocnikom i robotom-srobotom? Po co udawać, że nagromadzone pod artykułami ekskrementy, zresztą sztuczne, stanowią część dyskusji? Po co zrównywać plastikowy gnój z artykułami, opiniami, poglądami, dając mu głos i miejsce w publicznej debacie? Pomyślmy tylko, jak to musi wpływać na naszą demokrację i na nasze samopoczucie. Czego uczy nasza publiczna debata? Uczy, że jesteśmy narodem, który rozmawia wyłącznie za pomocą gówna.
O przepraszam, zapomniałem o klikalności. Tak, to poważny argument: komentarze zwiększają liczbę wejść na stronę i czas przebywania na niej. A to jest ważne dla reklamodawcy. Zapomniałem, że w sporze demokracji z pieniądzem wygrywa pieniądz. No cóż, skoro nic nie mogę zmienić, to będę podchodzić do sprawy (do gówna) z krystalicznie czystą obojętnością.
A teraz o zupełnie innej sprawie, w której obojętny nie będę i pozwolę sobie nawet na chamstwo. PiS przegrywa w necie i świecie, ale próbuje się odkuć na Platformie, biorąc media publiczne. I stało się tak w krainie Teletubisiów, a właściwie Radiotubisiów, że do “Trójki” przybył pewien pan. Pan, którego nazwisko stanowi łatwy rym do słowa “wypierdala”. I bardzo słusznie, bo to jest właśnie to, co ten pan robi. Wywalił kiedyś Maksa Cegielskiego z Radia Bis za lewicowość. Teraz zawiesił Jerzego Sosnowskiego. Najwyraźniej Jerzy Sosnowski, wybitny pisarz i łagodnie konserwatywny katolik, też jest zbyt lewicowy – dla pana Jacka Wypierdali.
Nie płaczę po poprzedniej szefowej Trójki, Magdzie Jethon, i po układzie, który ją popierał. Tak samo jak nie płakałem po Skowrońskim. Płaczę po “Trójce”. Panowie z PiS-u, i z SLD zresztą też! Wam tylko się zdaje, że walczycie z Tuskiem. Wy dla niego pracujecie. Wy za niego odwalacie czarną robotę. Niszcząc media publiczne, pomagacie Tuskowi przekonać ludzi, że media publiczne to jeden wielki syf, bagno pokątnych politykierów, burdel, którego utrzymywać się nie da i nie warto. Tuskowi nie wypada mediów publicznych zamknąć i powiedzieć: “Bo tak!”. Wy mu dostarczacie pretekstu.
Drogie Teletubisie, w waszej krainie ciągle wszystkim rządzi Wielkie Uśmiechnięte Słoneczko na niebieskim tle. Choćbyście nie wiem jak podskakiwały na tej swojej łączce.
www.tomaszpiatek.pl
Na podobny temat
|
|
|
|
Chyba mnie nie zrozumiałeś, właśnie c...
Brakuje pieniędzy na edukację, brakuj...