Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Sierakowski: Jeszcze dojrzeją do buntu Drukuj
Sławomir Sierakowski   
09.02.2009
Badania CBOS na temat pokolenia wolnej Polski nastrajają w oczywisty sposób optymizmem. Dobrze, że młodzież nie ma kompleksów, chce się uczyć, wierzy w swoje siły i prze naprzód. A brak ideałów? Tu także jestem optymistą. Nie ma bowiem lepszego splotu okoliczności dla wykształcenia się ideałów niż optymizm i wiara we własne siły skonfrontowana z rzeczywistością. Nie chodzi mi wcale o kryzys albo inne graniczne doświadczenia. Wystarczy kraj, w którym obowiązującym standardem jest hipokryzja obyczajowa, zinstytucjonalizowane polityczne zakompleksienie wobec Europy i promocja dzikiej konkurencyjności od żłobka do nagrobka.

Ludzie, którzy się szanują i chcą żyć godnie, będą musieli zmienić ten kraj. A ludzie bez kompleksów zmienią go nie na inny, tylko na lepsze. To pewniejsza motywacja niż lektura Marksa albo Dmowskiego. Badania CBOS pokazują, jak Polska wraz z marszem pokoleń przesuwa się po opisanej przez Ronalda Ingleharta skali wartości materialistycznych i postmaterialistycznych. Pierwsze dotyczą zaspokojenia potrzeb podstawowych, dopiero uwewnętrzenienie drugich sprawia, że zaczyna liczyć się to, co nazywamy ideałami. Przewaga wartości materialistycznych nad postmaterialistycznymi odróżniała Polskę od krajów Zachodu. Pokolenia, które dorastały w latach 90. - nazwane kiedyś trafnie przez Roberta Ostaszewskiego „dziećmi gorszej koniunktury” - skoncentrowane były prawie wyłącznie na poradzeniu sobie w nowej dla wszystkich (w tym dla rodziców) rzeczywistości. Cechą charakterystyczną była dominacja postaw indywidualistycznych i zamknięcie w prywatności.

Nowe pokolenie już tak się nie boi. Jest wolne od frustracji dostarczających głównego paliwa polskiej polityce. Trudno będzie nabrać to pokolenie na populizm a la walka z niewidzialnym układem, który winny jest wszystkim nieszczęściom. Jeśli rzeczywiście twardo stąpa po ziemi, dawne wierzenia o wyższości zarodka nad kobietą także pozostawi rodzicom. W rozkrzyczanych obrońcach narodowego interesu dostrzeże raczej zagrożenie dla szybkiej integracji europejskiej, której jest beneficjentem. Bardziej pewne siebie, pozwoli sobie na wychylenie się poza własny interes i być może poczuje dyskomfort związany z ogromnymi nierównościami w Polsce.

Deklarowane opinie w sprawach publicznych są w takim wieku zazwyczaj funkcją panujących powszechnie przekonań. Polityka jest be, najfajniejsi są ci, którzy są najbardziej estetyczni, a żeby nie wyjść na lamusa, trzeba się trzymać środka. Z takim światopoglądem startuje każde pokolenie. Wstrzymałbym się jeszcze z zapisywaniem całego pokolenia do Platformy.

Rośnie pierwsze pokolenie prawdziwych Europejczyków. A więc i Europa będzie dla niego naturalnym punktem odniesienia. Zobaczymy, co będzie, gdy ujawni mu się rażąca sprzeczność między standardami europejskimi i polskimi. Zarówno w wymiarze obyczajowym, jak i w standardach pracy. Poprzednie generacje wprowadziły Polskę do Europy, nowe pokolenie być może wprowadzi wreszcie Europę do Polski.

W „Krytyce Politycznej”, jako organizacji coraz bardziej masowej, od pewnego czasu obserwujemy liczny napływ ludzi urodzonych w okolicach 1989 roku. Dziś nawet przyszedł e-mail od 15-latka z Człuchowa, który pisze: „Na co dzień jestem uczniem trzeciej klasy publicznego gimnazjum. Interesuję się polityką, prowadzę bloga politycznego, w którym przeprowadzam krytykę aktualnej polityki, oczywiście z perspektywy lewej strony. Ideowo jestem z wami już od dawna, zależy mi teraz, by być z wami organizacyjnie.” Nie mam pojęcia, czy to są ludzie reprezentatywni dla swojego pokolenia, ale jest w nich znacznie mniej oporu przed zaangażowaniem niż wśród ludzi, którym kojarzyło się ono jeszcze ze słusznie minioną epoką, i którzy wobec tego woleli zająć się wyłącznie swoimi sprawami.

Nie tylko z powodu własnych doświadczeń, nie martwiłbym się o potencjał buntu w tym pokoleniu. Wszystkim, którzy poszli na łatwiznę i zintepretowali badania CBOS, opisując pokolenie wolnej Polski jako niezdolne do politycznego działania, dedykuję tekst zatytułowany „Francja się nudzi”. Napisał go w marcu 1968 roku wybitny francuski publicystka Pierre Viansson-Ponte dla ,,Le Monde” w przekonaniu, że wypracowany po wojnie dobrobyt usypia. Niedługo później już nie było tak nudno.

Tekst ukazał się w „Dzienniku” z 9 lutego 2009.
Komentarze
Dodaj nowy
Tolek Banan   |09.02.2009 14:34:07
Ojej, jaka dobra młodzież nam rośnie, nie da się nabrać na straszny populizm, za
to da się nabrać na "bunt" w "coraz bardziej masowej" (o mało
nie oplułem monitora ze śmiechu) Krytyce Politycznej. Na czym będzie polegał ten
"bunt"? Na czytaniu wywiadów z Kwasniewskim, przymilaniu się do
Rosatiego, na żebraniu o granty w Fundacji Batorego, na lansowaniu się w mediach
establishmentu czy na paplaniu o szlachetnym Kuroniu z neoliberalnej Unii
Wolności?
piotrp   |10.02.2009 05:55:00
oj, teraz też nie jest nudno. Moje pokolenie w końcu się określa, próbuje
postawić sobie jakieś zadania… Czy my mamy zmieniać Polskę? Najpierw niech
władza zacznie nas słuchać, a nie traktować jako małe, smarkate dzieci, które
się nie znają i nie powinny wtrącać się do polityki. Pochodzę z małej wioski, w
której rządzą właśnie tacy ludzie - nie rozmawiają ze społeczeństwem (nie
wspominając już o młodych), podejmują głupie decyzje, romansują z Kościołem.
Jakie to jest denerwujące! A kiedy im mówię, za pośrednictwem opozycyjnego
portalu, że źle rządzą i wytykam błędy, staję się wcieleniem diabła, niczym
trędowaty. Przez bunt się wyrażamy…
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.66235 Seconds