Nowo¶æ w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Ksi±¿ek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Pyta³em decydentów MFW, jakie maj± dowody na to, ¿e ich neoliberalna polityka jest w³a¶ciwa. Odpowiadali, ¿e nie potrzebuj± dowodów. Wygl±da³o to tak, jakby chodzi³o im nie o politykê, lecz o religiê. Ale to tylko czê¶æ odpowiedzi. Forsowali tak± politykê tak¿e dlatego, ¿e chcia³o jej Wall Street. Niestabilno¶æ, kryzysy, ³±czenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieni±dze.
Joseph E. Stiglitz

Ksi±¿ki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Miêdzy patriotyzmem a faszyzmem Drukuj
Maciej Gdula   
03.12.2006

Za ka¿dym razem, kiedy wychodzi na jaw, ¿e cz³onek lub cz³onkini M³odzie¿y Wszechpolskiej ma bliskie zwi±zki z neofaszystami, mo¿emy us³yszeæ, i¿ to zbieg okoliczno¶ci. Dla liderów MW i LPR zawsze winni s± pojedynczy ludzie i nie ma to ¿adnego zwi±zku z organizacj±, do jakiej przynale¿±. Tak by³o przy okazji Piotra Farfa³a pisz±cego niegdy¶ do rasistowskich pisemek. Tak by³o kiedy wszechpolacy „zamawiali piwo” gestem Sieg heil. Tak by³o te¿ ostatnio przy okazji Leokadii Wiêcek spêdzaj±cej czas w towarzystwie ³ysych kolegów i p³on±cej swastyki. Roman Giertych w takich sytuacjach bywa stanowczy i domaga siê ukarania winnych i wydalenia ich z organizacji.

Choæ liderom narodowej prawicy zale¿y na przekonaniu wszystkich, ¿e zwi±zki MW z neonazistami to odosobnione przypadki, nie powinno nam jednak umkn±æ, jak cienka granica dzieli te dwa ¶rodowiska. Znamienne s± tu zdjêcia Wojciecha Wierzejskiego opublikowane przez „Gazetê Wyborcz±”. Pose³ na koncercie w Lesznie doskonale bawi siê, tañcz±c i obejmuj±c pó³nagiego, spoconego kolegê skinheada. Dziennikarzom t³umaczy, ¿e to koncert pie¶ni patriotycznej. Kaseta graj±cego w Lesznie zespo³u Twierdza reklamowana jest przez wydawnictwo jako ” White power rock'n'roll”. Natakie has³o nó¿ki same rw± siê do tañca.

Roman Giertych zby³ te zdjêcia ¶miechem. Rzeczywi¶cie na zdjêciu widaæ tylko obejmuj±cych siê mê¿czyzn. O zwi±zkach pos³a Wierzejskiego ze skinheadami mo¿na domniemywaæ, ale niczego nie mo¿na niezbicie udowodniæ. Ta sytuacja dok³adnie odzwierciedla status M³odzie¿y Wszechpolskiej. Oficjalnie nie da siê jej zarzuciæ zwi±zków z neofaszyzmem. Statut stowarzyszenia zarejestrowa³ s±d, a publiczne wypowiedzi liderów i cz³onków MW kre¶l± wyrazist± ró¿nicê miêdzy faszyzmem a patriotyzmem.

Tylko co jaki¶ czas jak szkielet z szafy wypadaj± dowody na zwi±zki wszechpolaków z neonazistami. Rodzinne podobieñstwo miêdzy pomys³ami neonazistów i MW jest tajemnic± poliszynela, ale tym ostatnim wolno jednak dzia³aæ, bo, uczestnicz±c w ¿yciu publicznym, nie przekraczaj± pewnych granic. Nie g³osz± oficjalnie antysemityzmu, wy¿szo¶ci bia³ej rasy i narodu polskiego, a pod dzia³aniami przeciw ¶rodowiskom homoseksualnym podpisuje siê przecie¿ ca³a polska prawica.

Istnienie takiej organizacji mo¿e siê nawet wydawaæ idealnym rozwi±zaniem kwestii prawicowego ekstremizmu. Niezale¿nie co my¶l± sobie cz³onkowie MW, to jednak w dzia³alno¶ci publicznej zmuszeni s± dopasowaæ siê do norm demokratycznych. Roman Giertych pojecha³ przecie¿ do Jedwabnego. Powiedzia³ te¿, ¿e Dmowski nie mia³by dzi¶ ze swoimi pogl±dami szans na cz³onkostwo w MW. Wpuszczenie wszechpolaków na salony uchodziæ mo¿e wiêc za lepsze wyj¶cie, bo przynajmniej podlegaj± kontroli i cywilizuj± siê. Gdyby pozostali poza oficjaln± scen± publiczn± nast±pi³aby ich radykalizacja i by³yby z tego tylko wiêksze problemy.

Traktowanie M³odzie¿y Wszechpolskiej jako sposobu na ograniczenie prawicowego ekstremizmu jest jednak z³udne. Organizacja ta mo¿e przyczyniæ siê do sukcesów skrajnej prawicy w Polsce. Nie chodzi tu jednak o demaskowanie prawdziwych sympatii wszechpolaków. Nie chodzi mi tak¿e o wskazywanie niebezpieczeñstw, jakie wi±¿± siê z przyzwoleniem na publiczne funkcjonowanie osób maj±cych na koncie wypowiedzi rasistowskie i antysemickie, choæ nie jest to przecie¿ b³ahostka. Wiêkszym zagro¿eniem wydaje mi siê jednak zadomowienie siê wszechpolaków na salonach i ich akceptacja polityki gospodarczej rz±du, który nie rozwi±zuje spo³ecznych przyczyn rozprzestrzeniania siê postaw faszystowskich.

Niemiecki filozof Max Horkheimer mawia³, ¿e je¶li kto¶ nie chce mówiæ o kapitalizmie, powinien tak¿e milczeæ o faszyzmie. Pojawianie siê i upowszechnianie postaw faszystowskich jest zwi±zane z niedomaganiami kapitalizmu. Tak by³o siedemdziesi±t lat temu i tak jest obecnie. Nie jest tajemnic±, ¿e rekrutacja do organizacji neonazistowskich dokonuje siê ze ¶rodowisk spo³ecznie upo¶ledzonych. Trafiaj± tam ludzie bez szans na godne uczestnictwo w ¿yciu spo³ecznym, którzy w przemocy poszukuj± potwierdzenia w³asnej warto¶ci.

Sukces narodowej prawicy w Polsce nie by³ eksplozj± irracjonalizmu ciemnego ludu, ale zwi±zany by³ przede wszystkim z niedomaganiami budowanego w Polsce modelu kapitalizmu. Niechêæ do libera³ów i elit by³a artykulacj± ludowego sprzeciwu wobec niesprawiedliwo¶ci systemu, który wielu skazuje na upokorzenie, niepewno¶æ i pracê za grosze.

Rz±d narodowo-ludowy PiS, Samoobrony i LPR, gdzie prym wiod± politycy wywodz±cy siê z MW, mia³ prowadziæ politykê skierowan± na zmianê tego stanu. Rz±d powtarza co prawda, ¿e jest socjalny, ale jego polityka gospodarcza to w du¿ej mierze kontynuacja wcze¶niejszych tendencji. Zachowane zosta³y na przyk³ad stawki podatków, ale zmieniono kwoty progów podatkowych, dziêki czemu zyska 5 proc. najlepiej zarabiaj±cych. Ograniczono podatki od spadków, co oczywi¶cie zwiêkszy szanse ¿yciowe dzieci ludzi zamo¿nych. W przysz³ym roku na wydatki socjalne przewidziano mniejsz± czê¶æ bud¿etu - w 2006 r. by³o to 17,2 proc. ,w 2007 r. ma to byæ 16,9 proc.

MW firmuje tê politykê i staje siê kolejnym ¶rodowiskiem, które tylko obiecywa³o zmianê. To mo¿e doprowadziæ do przekonania, ¿e zmiana tego systemu legalnymi ¶rodkami jest niemo¿liwa, poniewa¿ ka¿dy marsz przez instytucje koñczy siê tak samo - reformatorom mija reformatorski zapa³. Pog³êbianie siê tendencji spo³ecznych sprzyjaj±cych rozprzestrzenianiu siê postaw faszystowskich i poczucie niemo¿no¶ci wp³ywu na rzeczywisto¶æ za pomoc± procedur demokratycznych mo¿e byæ zatem realn± baz± umacniania siê w Polsce postaw faszystowskich.

Za tê sytuacjê nie bêd± odpowiadaæ wy³±cznie Roman Giertych albo M³odzie¿ Wszechpolska, choæ s± oni czê¶ci± uk³adanki. Odpowiedzialno¶æ spadnie na ca³± rz±dz±c± koalicjê, która obiecywa³a zmianê systemu i nie dotrzyma³a s³owa.


Tekst ukaza³ siê w „Rzeczpospolitej” z 4 grudnia 2006.
Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 04.12.2006 )
 
« poprzedni artyku³   nastêpny artyku³ »
Generated in 0.88361 Seconds