|
Za ka¿dym razem, kiedy wychodzi na jaw, ¿e cz³onek lub cz³onkini
M³odzie¿y Wszechpolskiej ma bliskie zwi±zki z neofaszystami, mo¿emy
us³yszeæ, i¿ to zbieg okoliczno¶ci. Dla liderów MW i LPR zawsze winni
s± pojedynczy ludzie i nie ma to ¿adnego zwi±zku z organizacj±, do
jakiej przynale¿±. Tak by³o przy okazji Piotra Farfa³a pisz±cego
niegdy¶ do rasistowskich pisemek. Tak by³o kiedy wszechpolacy
„zamawiali piwo” gestem Sieg heil. Tak by³o te¿ ostatnio przy okazji
Leokadii Wiêcek spêdzaj±cej czas w towarzystwie ³ysych kolegów i
p³on±cej swastyki. Roman Giertych w takich sytuacjach bywa stanowczy i
domaga siê ukarania winnych i wydalenia ich z organizacji.
Choæ liderom narodowej prawicy zale¿y na przekonaniu wszystkich, ¿e
zwi±zki MW z neonazistami to odosobnione przypadki, nie powinno nam
jednak umkn±æ, jak cienka granica dzieli te dwa ¶rodowiska. Znamienne
s± tu zdjêcia Wojciecha Wierzejskiego opublikowane przez „Gazetê
Wyborcz±”. Pose³ na koncercie w Lesznie doskonale bawi siê, tañcz±c i
obejmuj±c pó³nagiego, spoconego kolegê skinheada. Dziennikarzom
t³umaczy, ¿e to koncert pie¶ni patriotycznej. Kaseta graj±cego w
Lesznie zespo³u Twierdza reklamowana jest przez wydawnictwo jako ”
White power rock'n'roll”. Natakie has³o nó¿ki same rw± siê do tañca.
Roman
Giertych zby³ te zdjêcia ¶miechem. Rzeczywi¶cie na zdjêciu widaæ tylko
obejmuj±cych siê mê¿czyzn. O zwi±zkach pos³a Wierzejskiego ze
skinheadami mo¿na domniemywaæ, ale niczego nie mo¿na niezbicie
udowodniæ. Ta sytuacja dok³adnie odzwierciedla status M³odzie¿y
Wszechpolskiej. Oficjalnie nie da siê jej zarzuciæ zwi±zków z
neofaszyzmem. Statut stowarzyszenia zarejestrowa³ s±d, a publiczne
wypowiedzi liderów i cz³onków MW kre¶l± wyrazist± ró¿nicê miêdzy
faszyzmem a patriotyzmem.
Tylko co jaki¶ czas jak szkielet z
szafy wypadaj± dowody na zwi±zki wszechpolaków z neonazistami. Rodzinne
podobieñstwo miêdzy pomys³ami neonazistów i MW jest tajemnic±
poliszynela, ale tym ostatnim wolno jednak dzia³aæ, bo, uczestnicz±c w
¿yciu publicznym, nie przekraczaj± pewnych granic. Nie g³osz±
oficjalnie antysemityzmu, wy¿szo¶ci bia³ej rasy i narodu polskiego, a
pod dzia³aniami przeciw ¶rodowiskom homoseksualnym podpisuje siê
przecie¿ ca³a polska prawica.
Istnienie takiej organizacji
mo¿e siê nawet wydawaæ idealnym rozwi±zaniem kwestii prawicowego
ekstremizmu. Niezale¿nie co my¶l± sobie cz³onkowie MW, to jednak w
dzia³alno¶ci publicznej zmuszeni s± dopasowaæ siê do norm
demokratycznych. Roman Giertych pojecha³ przecie¿ do Jedwabnego.
Powiedzia³ te¿, ¿e Dmowski nie mia³by dzi¶ ze swoimi pogl±dami szans na
cz³onkostwo w MW. Wpuszczenie wszechpolaków na salony uchodziæ mo¿e
wiêc za lepsze wyj¶cie, bo przynajmniej podlegaj± kontroli i cywilizuj±
siê. Gdyby pozostali poza oficjaln± scen± publiczn± nast±pi³aby ich
radykalizacja i by³yby z tego tylko wiêksze problemy.
Traktowanie
M³odzie¿y Wszechpolskiej jako sposobu na ograniczenie prawicowego
ekstremizmu jest jednak z³udne. Organizacja ta mo¿e przyczyniæ siê do
sukcesów skrajnej prawicy w Polsce. Nie chodzi tu jednak o demaskowanie
prawdziwych sympatii wszechpolaków. Nie chodzi mi tak¿e o wskazywanie
niebezpieczeñstw, jakie wi±¿± siê z przyzwoleniem na publiczne
funkcjonowanie osób maj±cych na koncie wypowiedzi rasistowskie i
antysemickie, choæ nie jest to przecie¿ b³ahostka. Wiêkszym zagro¿eniem
wydaje mi siê jednak zadomowienie siê wszechpolaków na salonach i ich
akceptacja polityki gospodarczej rz±du, który nie rozwi±zuje
spo³ecznych przyczyn rozprzestrzeniania siê postaw faszystowskich.
Niemiecki filozof
Max Horkheimer mawia³, ¿e je¶li
kto¶ nie chce mówiæ o kapitalizmie, powinien tak¿e milczeæ o faszyzmie.
Pojawianie siê i upowszechnianie postaw faszystowskich jest zwi±zane z
niedomaganiami kapitalizmu. Tak by³o siedemdziesi±t lat temu i tak jest
obecnie. Nie jest tajemnic±, ¿e rekrutacja do organizacji
neonazistowskich dokonuje siê ze ¶rodowisk spo³ecznie upo¶ledzonych.
Trafiaj± tam ludzie bez szans na godne uczestnictwo w ¿yciu spo³ecznym,
którzy w przemocy poszukuj± potwierdzenia w³asnej warto¶ci.
Sukces narodowej prawicy w Polsce nie by³ eksplozj± irracjonalizmu
ciemnego ludu, ale zwi±zany by³ przede wszystkim z niedomaganiami
budowanego w Polsce modelu kapitalizmu. Niechêæ do libera³ów i elit
by³a artykulacj± ludowego sprzeciwu wobec niesprawiedliwo¶ci systemu,
który wielu skazuje na upokorzenie, niepewno¶æ i pracê za grosze.
Rz±d
narodowo-ludowy PiS, Samoobrony i LPR, gdzie prym wiod± politycy
wywodz±cy siê z MW, mia³ prowadziæ politykê skierowan± na zmianê tego
stanu. Rz±d powtarza co prawda, ¿e jest socjalny, ale jego polityka
gospodarcza to w du¿ej mierze kontynuacja wcze¶niejszych tendencji.
Zachowane zosta³y na przyk³ad stawki podatków, ale zmieniono kwoty
progów podatkowych, dziêki czemu zyska 5 proc. najlepiej zarabiaj±cych.
Ograniczono podatki od spadków, co oczywi¶cie zwiêkszy szanse ¿yciowe
dzieci ludzi zamo¿nych. W przysz³ym roku na wydatki socjalne
przewidziano mniejsz± czê¶æ bud¿etu - w 2006 r. by³o to 17,2 proc. ,w
2007 r. ma to byæ 16,9 proc.
MW firmuje tê politykê i staje
siê kolejnym ¶rodowiskiem, które tylko obiecywa³o zmianê. To mo¿e
doprowadziæ do przekonania, ¿e zmiana tego systemu legalnymi ¶rodkami
jest niemo¿liwa, poniewa¿ ka¿dy marsz przez instytucje koñczy siê tak
samo - reformatorom mija reformatorski zapa³. Pog³êbianie siê tendencji
spo³ecznych sprzyjaj±cych rozprzestrzenianiu siê postaw faszystowskich
i poczucie niemo¿no¶ci wp³ywu na rzeczywisto¶æ za pomoc± procedur
demokratycznych mo¿e byæ zatem realn± baz± umacniania siê w Polsce
postaw faszystowskich.
Za tê sytuacjê nie bêd± odpowiadaæ
wy³±cznie Roman Giertych albo M³odzie¿ Wszechpolska, choæ s± oni
czê¶ci± uk³adanki. Odpowiedzialno¶æ spadnie na ca³± rz±dz±c± koalicjê,
która obiecywa³a zmianê systemu i nie dotrzyma³a s³owa.
Tekst ukaza³ siê w „Rzeczpospolitej” z 4 grudnia 2006.
Na podobny temat
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycz±ca kobiet na...