Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Z dziennika piarowca Platformy |
|
|
Sławomir Sierakowski
|
|
18.03.2009 |
Stracha mieliśmy niezłego. Właściwie, ciągle się boimy, że to się skończy. Ale chyba jeszcze nie teraz.
Po posiedzeniu rządu zamknęliśmy się w gabinecie premiera. Przekazuję ostatnie rady: Donald (jesteśmy na Ty, Donald to równy gość, zaprosił mnie nawet na piłkę, powiedziałem, że okej i przypomniałem, żeby Nowak sprawdzał dokładnie, jak jest z tymi głosowaniami), najpierw trzeba pokazać, że wcale nie uciekałeś przed dziennikarzami. Wręcz przeciwnie. Powiedz, że owszem, zwlekałeś, ale dlatego, że jako osoba na najbardziej odpowiedzialnym stanowisku nie podejmujesz pochopnie decyzji i odpowiednie czynniki musiały sprawdzić sytuację.
Jesteś spokojny, chwilę referujesz nudy resortowe, rzucasz parę liczb - wszyscy je oleją, ale że jesteś kompetentny i ludzie pracują, to trzeba stale sygnalizować.
I sam rozpoczynasz temat, nie czekasz na pytania dziennikarzy. Ton, pamiętaj o tonie, ton jest najważniejszy. Zresztą masz to wyćwiczone. Coś między księdzem a powstańcem warszawskim. Jesteś głęboko przejęty, sytuacja jest trudna, ale jednocześnie wysyłasz sygnały, że jest spoko, nie poddamy się i wszystko pod kontrolą.
Ludzie muszą poczuć się bezpiecznie. Jest ktoś, kto potrafi się zaopiekować państwem. Dozuj patos. I nie zapominaj: nikt nie lubi idealnych. Ty też masz wady, ale mówisz o nich otwarcie. Potrafisz być skromny. Rób pauzy i pozwalaj sobie nawet na lekką nieporadność.
Dobierasz słowa, głośno myślisz, nie masz przed nikim tajemnic. Mniej więcej w co piątym zdaniu bierz winę na siebie, ale najlepiej ogólnie: w każdym środowisku znajdzie się ktoś, komu pomylił się interes państwa z interesem prywatnym… Któż nie jest bez winy… Patrz im wtedy w oczy.
Pamiętaj, ty nie musisz być doskonały, ty masz być lepszy od innych. Przy Kaczorze, Napieralskim i Pawlaku, sam wiesz… Dziennikarze mają zrozumieć, że ty wiesz, że oni wiedzą i oni wiedzą, że ty wiesz: peeselowcy to kanciarze, ale nie masz wyjścia i musisz z nimi trzymać. To jest Polska, a nie elegancja Francja.
Łykną to. Oczywiście odcinaj się trochę od PSL-u, i tak nic nie zepsuje dobrego humoru Pawlakowi, od kiedy „Wyborcza” dobrała się do Misiaka. Przyznasz, że my też mieliśmy niezłego farta. Rzucimy im skalpa Misiaka, odczepią się od Pawlaka.
A tak trzeba byłoby się szarpać z Waldkiem. Jakoś tych strażaków mu chociaż zabrać. A sam wiesz, że ci strażacy, to są dla niego ważniejsi niż ten cały PSL. Jak go Kalinowski pociągnął, to Waldek tylko na tych strażakach przeżył.
No i rodzina. W każdym razie, posuniemy Misiaka i pokazaliśmy stanowczość i że się standardów trzymamy, a już wszyscy myśleli, że się nie trzymamy. A Misiaka może się nawet za pół roku przywróci.
Mówię ci: jak to dobrze rozegrasz, to jeszcze na tym zyskamy. No leć.
Felieton ukazał się na portalu Interia.pl.
Na podobny temat
|
|
Felietony Sławomira Sierakowskiego
|
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...