NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Wystawa i panel: Jorn spotyka Deborda i Dubuffeta Drukuj
r   
10.11.2008

asger_jorn.jpgArs Cameralis Silesiae Superioris, Rondo Sztuki i Klub KP na Śląsku zapraszaja na wystawę Asger Jorn spotka Guy Deborda i Jeana Dubuffeta oraz panel dyskusyjny wokół roli 1968 roku z udziałem: Ewy Majewskiej (Indeks 73), Adama Ostolskiego (KP), Jarosława Lubiaka (Muzeum Sztuki w Łodzi), Jana Sowy (Ha!art) - moderacja.
12 listopada, środa, godz. 18.00 (panel godz. 19.00), Rondo Sztuki, ul. Rondo im. Ziętka 1, Katowice


1968 rok stanowił przełomowy moment drugiej połowy wieku, zarówno w sferach: kulturalnej, społecznej, wreszcie politycznej. W różnych częściach świata, często tak odmiennych kontekstem, „coś pękło”. Niezgoda na zastane, spetryfikowane reguły świata wyzwoliła nowe energie. „Zadymy” po obu stronach żelaznej kurtyny miały swoje, rozmaite ale składajace sie w całość, polityczne cele: protesty przeciw wojnie w Wietnamie, walki o prawa człowieka, strajki studentów lub wzrost znaczenia feminizmu czy protesty przeciw sowieckiej dominacji, czego najlepszym przykładem była „Praska wiosna”. W sztuce również obserwujemy liczne zwroty: krytyka rynku sztuki i związanego z nim „przedmiotu - dzieła sztuki” (pojawia się sztuka efemeryczna, performance, body art, land art czy mail art), wyraziste treści polityczne (zwłaszcza wśród feministycznych artystek, ale też. np. Hansa Haacke).



Rok 1968 znosił stare struktury ale paradoksalnie był też czasem nowych spotkań, aliansów w imię niszczenia dotychczasowych porządków. W 1957 roku w powstałym Międzynarodowym Ruchu Sytuacjonistów spotkali się ważni uczestnicy 1968 roku – Asgern Jorn i Guy Debord. Katowicka jest powtórnym spotkaniem.



Asger Jorn (1914-1973) to to pseudonim artystyczny Olufa Jorgensena (1914-1973), artysty pochodzenia duńskiego, inicjatora założenia głośnej grupy COBRA. Ciekawy jest fakt, że rozpoczynał jako uczeń Fernanda Legera i współpracownik Le Corbusiera. Potrzebował dekady aby wyzwolić sie z modernistycznej koncepcji sztuki i odkryć „dzikie wartości”. COBRA (akronim nazw miast członków grupy: Copenhague, Bruxelles, Amsterdam) powstała po rozpadzie grupy Surréalisme Révoluttionaire. Program Cobry sformułowany przez Christiana Dotremonta wzywał do „organicznej eksperymentalnej współpracy, unikania wszelkich jałowych i dogmatycznych teorii”. W praktyce przekładało się to na grupową pracę na „cztery ręce” oraz zainteresowanie sztuką popularną, ludową, malarstwem dzieci czy ludzi chorych psychicznie. Stylistycznie sztuka Cobry oscylowała wokół tendencji abstrakcyjnych i ekspresjonistycznej figuracji z naciskiem na ujawnianie „fantazji nieświadomości, bez cenzury odbijającego ją intelektu”. Jorn wyznaczał szczególne miejsce kolorowi, impulsywności, irracjonalności. Jad Cobry wymierzony był przeciw mieszczańskiej pedanterii i wszelkiej hermetyczności. To wyraźne odrzucenie ukształtowanych już kulturowo „okularów rzeczywistości” charakterystyczne było w tym czasie także dla Jeana Dubuffeta czy Gastona Chaissaca, dla których po traumie II wojny światowej wszelki zracjonalizowany dyskurs awangardy był wyczerpany.



Po rozpadzie grupy Jorn założył Bauhaus Imaginistyczny i brał udział w ruchu sytuacjonistów (1957-59), gdzie wraz z Guy Debordem wydał wspólną książkę „Fin de Copenhague”, a następnie założył własny Instytut Wandalizmu Porównawczego. Do końca życia sztuka dla Jorna była indywidualnym gestem, „walką, która kończy się się obrazem, w mniejszym lub większym stopniu do zaakceptowania”, wystapieniem przeciwko zaakceptowanej, skanalizowanej już kulturze, wyrażającej tym samym, skostniały model społeczno-politycznej struktury świata. Pisał: „Dzieło sztuki nigdy się nie powtarza. Z natury sztuki wynika, że jest ono jedyne. Sztuka jest jedynym aktem człowieka lub jedyną rzeczą w ludzkim działaniu. Sztuka, która nie jest oparta na tej jedynej manifestacji, nie jest sztuką”. Główną część katowickiej wystawy stanowia litografie Asgera Jorna wykonane w Atelier Clot, Bramsen&Georges w Paryżu.



Podobne jak Jorn, niszczycielskie względem rytuałów kultury, podejscie miał guru sztuki europejskiej lat 40. i 50. - Jean Dubuffet, współpracujący z nim nad dziką, „muzyką zjawiskową”, która dopełnia wystawę.

Last but not least projektu stanowią filmy Guy Deborda - kultowej postaci 68 roku, filozofa, autora jednej z najważniejszych książek XX wieku - „Społeczeństwa spektaklu”. Debord od początku lat 50. eksperymentował z medium filmu. Był w istocie pionierem dzisiejszego found footage - kolażu filmowego z istniejących sekwencji opatrzonych słownym komentarzem. Filmy polegające na „przechwytywaniu” znaczeń (fr. detournement), stanowiącym clou filozoficznej aktywności mysliciela, nie były osobną jej dziedziną. Jakikolwiek rozdział pomiędzy sztuką (filmu, tekstu etc.) a życiem nie miał dla niego sensu.


Koordynator projektu: Stanisław Ruksza, Klub KP na Śląsku.


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 12.11.2008 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.65033 Seconds