Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Zmiana kostiumów Drukuj
Sławomir Sierakowski   
21.11.2005
W teatrze absurdu polskiej polityki przerwa na zmianę kostiumów. Andrzej Lepper nawrócił się na liberalizm. Liberalne media skomentowały to krótko: Lepper chce być politykiem poważnym, a jak wiadomo poważny polityk to taki, który ma poglądy liberalne. Obie strony powinny się łatwo porozumieć, bo to media decydują, kto jest poważnym politykiem, a Lepper decyduje, o tym, jakie ma aktualnie poglądy. Nie on jedyny oczywiście.

Także większy partner koalicji – Prawo i Sprawiedliwość (to naprawdę złośliwe wobec rządzących polityków - rozszyfrowywać dziś ten skrót) nie chce już Polski socjalnej ani solidarnej. Zamierza obniżyć wszystkie podatki, w tym nawet podatek dla przedsiębiorców CIT, jeden z najniższych w Europie, do poziomu 18 proc. Powędruje w dół także podstawowa stawka VAT. A już w 2006 r. ma być zniesiony podatek od zysków z giełdy i odsetek od oszczędności bankowych. W Polsce wybory wygrywa się retoryką socjalną, a rządzi liberalnie. Na pocieszenie pozostaje nam, że z tych samych powodów następne wybory się przegrywa. I to druzgocąco.

Tekst ukazał się w ”Życiu Warszawy” z 21 listopada 2005.

Komentarze
Dodaj nowy
Publius  - Teatr absurdu   |22.11.2005 19:30:25
Całokształt teatru absurdu w Polskiej Politycy byłby pozbawiony właściwego mu
końca bez takich właśnie relacji prasowych jak wyżej…

1. Andrzej Lepper nie
nawrócił się na liberalizm z czegokolwiek bo Andrzej Lepper nie wyznaje żadne
zasady a jedynie opininie które w wąsko-pojętym sensie są mu przydatne do
uzyskania czy to większej władzy czy też rozgłosu.

2. Media nie są
"liberalne" co chociażby widać po tym że Sławomir Sierakowski pojawia
się w nich ciągle jako felietonista - szkoda że tak często wystepuje w roli
kozła ofiarnego elit liberalnych (apropos teatru absurdu)

3. SLD twierdzi że
ma zamiar wnieść o odwołanie Minister Finansów za to że podobno zamierza
podwyższyć akcyzę od paliwa - i dobrze, bo ceny paliwa są wystarczająco wysokie
- nie potrzebujemy jeszcze wyższe podatki by tych cen pchać jeszcze
wyżej.

Chwała za to SLD.

4. Dogmatyzm by podwyższać podatki jest
rzeczywiście karykaturalnie śmieszny i muszę przyznać ze wzbudza mój podziw w
tym sensie że w życiu nie spotkałem kogoś kto z radości chciałby podwyższać
podatki -

Wybacz za osobiste pytanie - ale ty chyba nigdy nie pracowałeś po
za środowiskiem akademickiej tak? Nie wyobrażam sobie żeby jakakolwiek osoba
która pracowała czy to w fabryce, sklepie, przedsiębiorstwie, restauracji -
jakiegokolwiek zakładu pracy - uważała że dobrze by się stało gdyby wszystkie
podatki poszły w górę. Trzeba być albo szalenie bogatym albo na tyle odciętym od
ludzi pracy na ile potrafią być akademicy, żeby mówić tak frywolnie o
podwyższeniu podatkach jako rzeczy dobrej, bez podawania kontekstu, bez
podawania celów, bez argumentów - tylko niczym "zdrowy
rozsądek."

jeżeli już, mówi się o koniecznościach, o deficytach, o
dziurach budżetowych - podaje się jakiś przykry, smutny, niemiły powód -
natomiast tu proszę - podwyższenie podatków brzmi jak przyjęmność - to jest
chore.

Oczywiście nie słychać żebyś chwalił PiS za to że chcą akcyzę na
paliwo podwyższyć - mimo że mieści się to w ramach twojej ogólnej zasady iż
podwyżki w podatkach to cudowna sprawa…

Co do podatku na oszczędności - bez
oszczędności nie ma podstawy do trwałego wzrostu gospodarczego - w Polsce mamy
nikły stopień oszczędności bo mamy wciąż słaby system bankowy i słaby rynek
inwestycji długo-terminowych…. nie potrzebujemy podatku od oszcżędności tam
gdzie nawyk oszczędzania i stabilność pieniądza nawet nie miały czasu by się
zakorzenić.

Publius
thomas  - co???   |23.11.2005 17:25:06
Publiusie, ale Sierakowski w powyższym tekście nie zachęca do podwyższania
podatków, tylko wskazuje, że Lepper, który chciał podwyższenia podatków, teraz
chce obniżki podatków.

Obniżka podatków jako metoda na ożywienie gospodarki -
czyli mantra reaganomiki - została wielokrotnie wyśmiana przez ekonomistów, bo
tylko mała obniżka daje jakieś efekty, kolejne obniżki mogą w ogóle nie
przełożyć się na wzrost gospodarczy, bo nie ma takiej zależności.
W mediach
było trochę przemądrzałych leseferystów, którzy o sobie mówili myląco
"liberałowie", ale to rzeczywiście nie jest grupa mocno dominująca.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 14.07.2011 )
 
« poprzedni artykuł
Generated in 0.55694 Seconds