Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
To nasza sprawa! Drukuj
Sławomir Sierakowski   
27.02.2006
Polaków interesuje to, co zdarzy się z Polską, a nie przyszłość całej Unii Europejskiej. To samo we Francji. Francuzów interesuje to, co mówi Jacques Chirac, a nie deklaracje pana Barroso – wyjaśniał dziennikarzom gazety „Le Figaro” polski prezydent Lech Kaczyński. A ponieważ takie szczere sądy w ustach prezydenta kraju członkowskiego Unii wprawiać muszą dziennikarzy w równie szczere zdziwienie, Lech Kaczyński brnął dalej. „Moja wizja świata różni się od tej ojca Tadeusza Rydzyka. Jestem umiarkowanym konserwatystą. Ale potrzebuję sojuszników, by dokonać zmian. Ojciec Rydzyk nie jest w końcu terrorystą. Jeśli toleruje się ultraliberałów, dlaczego nie tolerować ultrakatolików? Kaczyński musi szukać sojuszników tam, gdzie oni są. Kto rządzi Polską, to nasza sprawa! Gdyby Francuzi wybrali Jean Marie Le Pena bylibyśmy zmuszeni z nim współpracować.” Trudno powiedzieć, czy ta brawurowa argumentacja uspokoiła francuskich dziennikarzy, dalszych pytań w każdym razie już nie mieli. Gdy Austria wybrała skrajnego Joerga Heidera, Unia Europejska odmówiła współpracy z tym politykiem i założę się, że Kaczyński nie był tym zdruzgotany, a wręcz przeciwnie zapewne się z tego cieszył. Bowiem jeśli w ogóle od czegoś jest Unia Europejska, to właśnie od tego, żeby nigdy więcej żaden nadpobudliwy ideologicznie przywódca nie zagrażał bezpieczeństwu mieszkańców naszego Starego Kontynentu. Dlatego, jeśli Francja wybierze Le Pena, to niech Kaczyński współpracuje sobie z nim sam. I niech nie wykrzykuje, że to wyłącznie Polaków sprawa, co może taki Rydzyk dzięki Kaczyńskiemu, a czego nie może, chyba że zamierza wyprowadzić Polskę z Unii. Wówczas jednak zapewne Polska wyprowadzi Kaczyńskiego.

Tekst ukazał się w „Życiu Warszawy” z 27 lutego 2006.

Komentarze
Dodaj nowy
artur   |28.02.2006 11:10:28
Jestem jak najdalszy od sympatii dla o.T.Rydzyka jak publicznych wypowiedzi
naszego? prezydenta. Sądzę jednak, że Sierakowski w zestawianiu Haidera i
Kaczyńskiego oraz Le Pena posunął się za daleko. To nie nadpobudliwośc
ideologiczna pana Haidera zmusiła do i tak - moim zdaniem - zbyt histerycznej
reakcji UE - lecz realne zagrożenia płynące ze skrajnie nacjonalistycznych (żeby
nie powiedzieć:faszystowskich) wypowiedzi. Nadpobudliwość ideologiczna
Kaczyńskiego Lecha mieści się jednak jeszcze w ramach liberalnej demokracji,
chociaz budzi kontrowersje w Polsce i za granicą. Należy oddzielić histerię od
rzeczywistej krytyki. Sławetne orędzie prezydenta i zamieszanie jakie wokół
niego powstało, odwrotnie proporcjonalny do premiera Marcinkiewicza poziom PR
(chyba mu pozazdrościł ostatnio), kuriozalna Rada Gabinetowa, wątpliwe w świetle
zapowiedzi przedwyborczych i państwa prawa oraz konstytucyjnych zapisów o
niezależności pewnych instytucji państwowych decyzje personalne oraz last but
not least rozmaite krytyczne oceny wizyt zagranicznych należy zestawić z
opiniami przeciętnych Polaków na temat osoby pierwszego. Wynika z nich jasno, że
przed obeznanie w sprawowaniu tego urzędu i dobry wizerunek (które z czasem
rzeczywistośc wymusi) Polacy stawiają kwalifikacje moralne i takie wartości, jak
patriotyzm i uczciwość.
A w kwestii "naszej sprawy" - to tylko
niepoprawny wyznawca wszechświatowej demokracji kosmopolitycznej - jakim jest
Sierakowski - może nie dostrzegać, że tzw rdzeń Europy, czyli Niemcy i Francja
kierują się swoim interesem narodowym. Kiedy Polska gra według tych samych
reguł, rozpoczyna się ogólnoeuropejski wrzask potępienia. Jestem ciekawy w imię
czego Francuzi odrzucili traktat ustanawiający konstytucje europejską?
jacek   |28.02.2006 12:02:42
to nie Sierakowski zestawił Kaczyńskiego z Haiderem i Le Penem, Kaczyński sam
się zestawił, mówiąc że mógłby bez oporów współpracować z LP
Rylew   |28.02.2006 12:35:47
Dziwnym trafem zgadzam się, z opinią jaką napisał artur w tej kwestii. Dodam, że
dorabianie Lechowi Kaczyńskiemu gęby nazisty nie służy dobrze Polakom.
bokanon  - antynobel   |28.02.2006 14:48:33
Jest zatem pomysl na reaktywacje procesu ratyfikacji Konstutycji dla Europy.
Pokrzywdzonego przez deficyt demokratyczny obywatela UE zapyta sie w referendum:


Czy jestescie za konstytucja UE?

PS. UE jest od tego, żeby nigdy więcej
żaden nadpobudliwy ideologicznie przywódca nie zagrażał naszemu
bezpieczeństwu.

Genialne. Czy Margot Wallstroem juz o tym wie? Moze chociaz
Soltyk?
wykluczony   |28.02.2006 18:02:47
Czy Sierakowski i dzialacze partii Zieloni 2004 sa mniej "pobudliwi
ideologicznie" od Lecha Kaczynskiego? Konfrontacyjny ton publicystyki
naszego rodzimego lewactwa swiadczy o "nadpobudliwosci" autorow. Ponadto
Sierakowski pisze wierutne bzdury. Jego wizja Europa to zwyczajne wishful
thinking. We Francji w sondazach od wielu miesiecy wygrywa Nicolas Sarkozy,
ktory sprytnie przejmuje od Frontu Narodowego hasla zrobienia porzadku w
dziedzinie polityki imigracyjnej i penitencjarnej. Rok 2000, kiedy wybuchla
afera z Haiderem to juz historia. Po drodze byl 11 wrzesnia, a potem odrzucenie
przez Francuzow i Holendrow projektu konstytucji europejskiej. W Europie
nastepuje renacjonalizacja polityki: socjalista Tony Blair walczy o interesy
swojego panstwa z nie mniejsza determinacja, co konserwatywny liberal Vaclav
Klaus. Slawus, pora sie ocknac! Jeden Zapatero wiosny nie czyni.
wykluczony   |28.02.2006 18:19:09
Jacku, rozumiem, ze o ile wspolpraca z Haiderem to obciach, o tyle koalicja
rzadzacej w roku 2000 we Francji partii socjalistycznej z komunistami to zaden
problem.
Publius  - Zgoda i Niezgoda   |06.03.2006 15:17:16
Zgadzam się w części z Panem Sierakowskim, a w części nie.

Jeżeli Prezydent
Kaczyński rzeczywiście jest "umiarkowanym konserwatystą," to powinień
stronić od wszelkich opcji politycznych których rozumieć można jako
"ultra" i mierzyć ku umiaru.

W tym duchu, lepiej by było gdyby nie
polemizował publicznie na temat wewnętrznej polityki polskiej z dziennikarzami
zachodnimi, tylko pozostał przy tłumaczeniu i awansowaniu Polskiej racji stanu w
Europie i na świecie.

Rozumiem że czasami takie polemiki są nie uniknięte,
ale Prezydent Kaczyński wiele skorzystałby ze stosowania taktyki nudnych
wypowiedzi w odpowiedź na pytania o Ojca Rydzyka itp aby tym samym nie dawać
mediom tak wyśmięnite cytaty.

Tym samym, ta wypowiedź Prezydenta była mało
fortunna, i można by ją zaliczyć pod względem merytorycznym jak i pod względem
wykonania do jednego worka wraz z okropnym orędziem w którym raczył nas
powiadomić językiem urzędnika pocztowego że nie zamierza rozwiązywać
parlament.

Z drugiej zaś strony, Pan Sierakowski lekko upraszcza bowiem zdaje
się równać Komisję Europejską, czy instytucje administracyjne UE wogóle z
Europą.

Propozycja Prezydenta Kaczyńskiego o to by utworzyć swoiste
NATO-energetyczne dla Europy to propozycja rozsądna i poważna na tle uściszlenia
współpracy między państwami Unii Europejskiej.

W czasach wojny z despotami
którzy kontrolują duża część światowej rezerwy ropy naftowej, propozycja
Prezydenta Polski jest - w moim odczuciu - nie tylko godna chwały ale jeden z
najbardziej innowacyjnych pomysłów ostatnich lat.

I co "Europa" na tę
propozycję? Francja i Niemcy, z różnych powodów nie mających nic wspólnego z
dobrem Europy czy też cywilizacji zachodniej, torpedują pomysł - nie chcą go
nawet dyskutować a media zachodnie wolą wyolbrzymić marginalnego księdza z
Torunia zamiast pisać o pomyśle Nato-energetycznego które jest o wiele
poważniejszym tematem.

Tym samym, nie do końca jest prawdą że Prezydent
Kaczyński nie interesuje się Europą jako że składa tak dobrą i interesującą
propozycję współpracy na tle bezpieczeństwa energetycznego.

Na razie nadal
daję temu Prezydentowi kredyt zaufania. Nie jest wymarzonym Prezydentem, jego
ostatnie orędzie było żenujące, ale zbyt wcześnie jest by przesądzić o
całokształt jego polityki, szczególnie tej dotyczącej Unii Europejskiej.


Publius
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 27.02.2006 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Powered By PageCache
Generated in 0.29170 Seconds