Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Rozkładająca się hegemonia i Słonimski Drukuj
Sławomir Sierakowski   
15.10.2008

O ile Janusz Palikot raczej nie ma szans zostać prezydentem, o tyle prezydent Lech Kaczyński ma duże szanse zostać Palikotem…

Wielokrotnie z premedytacją rozdrażniany, podjudzany, systematycznie szczypany przez zatrudnionego w Platformie jako kamikadze Palikota, prezydent nie wytrzymywał, dawał się wciągać w karykaturalne utarczki i tracił. Tracili obaj, ale więcej do stracenia miał oczywiście prezydent.

Dziś Kaczyński postanowił zrobić Tuskowi to, co jemu bez przerwy robi Palikot. I Tusk już spotyka się z krytyką nawet tych dziennikarzy, którzy zawsze mu kibicują oraz polityków koalicyjnego PSL. Konflikt szczytowo-samolotowy między premierem i prezydentem wyznacza nowe apogeum groteskowości polskiego życia politycznego zdominowanego przez konflikt dwóch prawicowych partii.

Tonący brzydko się chwyta - powiedział kiedyś Antoni Słonimski. To nie Donald Tusk, tonie Lech Kaczyński, ale kompromitują się obaj. Ludzie już opowiadają sobie dowcipy. Jaki jest szczyt absurdu? Szczyt z udziałem polskiego premiera i prezydenta.

O co chodzi, mniej więcej wiadomo. To samo, co powszechnie postrzegamy jako konflikt, faktycznie funkcjonuje także jako swoisty sojusz dwóch kłócących się stron na rzecz dominacji w obiegu publicznym. Dopóki trwać będą udry Palikotów, Tusków, Chlebowskich z Kaczyńskimi, Kaczyńskimi i Ziobrami, dopóty to oni wypełniać będą sobą całą sferę publiczną. I wszyscy razem mogą bezkarnie obniżać poziom debaty publicznej, bo do kiedy odgrywać w niej będą główne role, dotąd trwać będzie status quo.

Ale tak, jak nic w przyrodzie, tak i ten mechanizm nie jest perpetuum mobile i kryska przyjdzie na obu matysków. Wracają skojarzenia z latami 90., gdy prawica była synonimem kłótliwości, nieskuteczności, niezrozumiałych podziałów. Jeszcze w 2000 albo w 2001 roku toczyły się w Polsce dyskusje, czy w ogóle będzie tu jakaś prawica. Tak więc niedawne publicznie zgłaszane przez kilku prawicowych publicystów wątpliwości, czy Polska będzie krajem bez lewicy, grzeszą nie tylko pychą, ale i krótką pamięcią.

To, że konflikt między PO i PiS, które bazują na podobnej tradycji, podobnej ideologii IV RP (a dzieli je głównie poetyka i ta różnica zastąpiła prawdziwe podziały polityczne w Polsce), zaczynają się wymykać spod jakiejkolwiek kontroli, przestaje być normalną walką o przywództwo polityczne, a zaczyna poważnie zagrażać prawicowej dominacji w Polsce.

Zażenowani postawą obu głównych postaci sporu (zachowanie obu podsuwa na myśl inne powiedzenie Słonimskiego, że jeden i drugi to raczej poleżeć niż postać) są dziś nawet najtwardsi prawicowi publicyści. Jak szybko i niespodziewanie upadać mogą w Polsce hegemonie, przekonaliśmy się już kilka razy po 1989 roku. Ostatnie słowo zostawmy więc znów Słonimskiemu. „Polska to taki kraj, w którym wszystko jest możliwe. Nawet zmiany na lepsze”.

Felieton ukazał się na portalu Interia.pl.

  

Komentarze
Dodaj nowy
Regina   |15.10.2008 15:46:29
Z zażenowaniem przyjmuję, że Pan Sierakowski zajmuje się banialukami, jakimi
niwątpliwie są te POZOROWANE konflikty między prezydentem i premierem.
Czy nie
szkoda marnować tak błyskotliwego pióra i intelektu?
Aktualnie są znacznie
ważniejsze problemy trapiące Świat, Unię Europejską, oraz te, obejmujące losy
Traktatu!

O tym, że sprzeczności interesów są pozorowane mogliśmy się
przekonać przy okazji Tarczy.
Niewolniczy serwilizm względem Wielkiego Brata
zza oceanu jest jednaki w obu ośrodkach władzy, kłócą się tylko o zasługi.
Zaprzedali mu swe nędzne dusze po każdej ze stron.
Należy się obawiać
dwuznacznej roli, jaką w polityce zagranicznej odgrywa R. Sikorski!!!!!!
Regina   |16.10.2008 03:03:54
Szanowny Panie Sierakowski i wszyscy czytelnicy książek Slavoja Zizka:

ZAMKNIĘTO PORTAL LEWICOWY!

15 października o godzinie 16.00 Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście
zamknęła portal marksistowski Lewica bez Cenzury. Praca redaktorów i
twórców portalu obejmująca tworzenie biblioteki internetowej Archiwum
Marksizmu i wolnego forum myśli lewicowej została
usunięta.

Istnieje niebezpieczeństwo, że to tylko wstęp do represji
w stosunku do innych stron i organizacji lewicowych.


Nawet mając ‘trupa w szafie’ignorujecie tę sprawę i
tematykę?!
Autocenzura,
za to z hasłami wolności na ustach!

Errare humanum est
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 07.01.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.66882 Seconds