Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
PO tych samych szynach Drukuj
Sławomir Sierakowski   
20.02.2006
Jak wszyscy wiemy – wszyscy, którzy śledząc politykę, musieli przerzucić się z TVN24 na TV Trwam – PiS zajęło w sercu ojca Rydzyka miejsce LPR i ryczałtem dostało posiadane przez niego tuby medialne.

Kaczyńscy zaczęli z całej pary walić w tony narodowo-katolickie, obiecywać cenzurę obyczajową, dogadzać polskim rodzinom itd. Wolne miejsce po PiS zapragnęła zająć PO. Postanowiła przejąć program Kaczyńskich, dzięki któremu została zwyciężona. Tak więc gdy „pisowska” minister finansów Zyta Gilowska zgłosiła, co chce zmienić w podatkach w roku 2007 i pominęła sztandarowe propozycje PiS z kampanii wyborczej: 18- i 32-proc. stawki podatku dochodowego oraz wspólne opodatkowanie małżonków z dziećmi, Jan Rokita ogłosił, że przedłoży je PO: „Oni zabrali nam naszą byłą Zytę, my zabierzemy im program zmian w podatkach, który tak zwalczaliśmy”. Politycy PO zaczęli nawet pokazywać spoty reklamowe PiS na swoich konferencjach prasowych. Przyniesiono lodówkę z telewizorem w środku zamiast pustek. Plan był genialny w swej prostocie – pokonać samych siebie i wygrać. Skoro PiS zdobyło władzę, zwyciężając PO, to teraz PO ogra PO w przekonaniu, że efekt będzie ten sam. Tusk i Rokita uwierzyli za sprawą Kaczyńskich, że kto ośmieszy pomysły Platformy, sukces ma w kieszeni. Co na to Kaczyńscy? Oni na to jak na lato. Jak Platforma, pokazując telewizor w lodówce, kpi z PiS, że ten zajmuje się głównie propagandą medialną, to Kaczyńscy dopiero teraz pokażą prawdziwy show. Gdy tylko Giertych z Lepperem zaczęli przebąkiwać coś o poparciu poprawek zgłoszonych przez Rokitę, mieliśmy półdniowy teatr telewizji zakończony orędziem prezydenta. PiS znowu górą. W piątek to Kaczyński grzmiał znad sejmowej mównicy, Rokita nie odważył się nawet na niej pojawić. Morał z tej historii jest jasny: sztuczki Platformy z naśladowaniem PiS muszą się skończyć tak, jak pomysły maszynisty tramwaju, który próbuje, jadąc po tych samych szynach, prześcignąć drugi tramwaj.

Tekst ukazał się w „Życiu Warszawy” z 20 lutego 2006.

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.55329 Seconds