Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Absurdy z woli Boga Drukuj
Sławomir Sierakowski   
02.01.2006
Nowy Rok, jak wiadomo, sprzyja zmianom. I tak podobno Prawo i Sprawiedliwość szykuje się do zastąpienia minister finansów Teresy Lubińskiej Zytą Gilowską.

„Gazeta Wyborcza” donosi: „Nasi rozmówcy w PiS zapewniali nas, że Gilowska już się zgodziła. A wybór tej kandydatury jest zgodny z generalną zasadą stosowaną przez premiera Kazimierza Marcinkiewicza, by do rządu wciągać ludzi związanych z Platformą”. Przypomnijmy, że po minister Gęsickiej oraz ministrze Relidze byłaby to trzecia postać o platformerskim rodowodzie w radzie ministrów. A chodzi oczywiście o utrudnienie PO krytykowania ekipy rządzącej. Zatrudnienie słynącej z radykalnego liberalizmu i pochwały podatku liniowego Gilowskiej, gdy prezydent Kaczyński w orędziu noworocznym każde zdanie zaczyna od słowa solidarność, każe postawić pytanie o granice między politycznym sprytem a absurdem. Koalicyjna Samoobrona i LPR nie mają żadnych ministrów, opozycyjna PO ma trzech. Zwolennicy „racjonalności” w gospodarce z PO głosują za rozrzutnym projektem LPR becikowego, wrogo przejmując „moherową koalicję” od postawionego na pozycjach obrony „zdrowego rozsądku” w wydawaniu pieniędzy PiS. Spryt zamienia się w absurd, gdy okazuje się, że nie ma wcale „solidarnościowego” rządu i „liberalnej” opozycji, tylko gry i zabawy towarzyskie na szczytach władzy.

A wszystko to, jak dowiadujemy się od jednego biskupa, dzieje się z woli samego Boga. „Naród katolicki czekał na prezydenta wierzącego w Chrystusa. Przyjmij, Panie, dziękczynienie za radość, jaką nam sprawiłeś” – powiedział bp Ryczan w sobotę w kieleckiej katedrze, podczas mszy na zakończenie starego roku. Ordynariusz kielecki przypisał wynik wyborów prezydenckich z 23 października sprawczej mocy Boga. „Bez niego nic się nie stało, co się stało” – cytował słowa św. Jana Ewangelisty. Dzięki biskupowi Ryczanowi wiemy więc, komu zawdzięczamy absurdy polskiej polityki.

Tekst ukazał się w „Życiu Warszawy” z 2 stycznia 2006.

Komentarze
Dodaj nowy
michał1975  - Zdaniem konserwatysty   |05.01.2006 16:40:48
No i bez sensu Panie Sławomirze!

Co mają meandry (absurdy-jak Pan woli)
polskiej polityki, do zdania wygłoszonego przez jednego z biskupów, odwołującego
się do Woli Bożej?!

Zupełnie nie rozumiem tego zestawienia. Biskup Ryczan
mówił o nadziei, jaka wiąże się z wyborem prawicowego polityka (katolika) na
urząd prezydenta RP.
Zgodnie z katolicką nauką, pozwolił sobie (w przypływie
zrozumiałej radości) na odwołanie do Bożej Opatrzności. Nic w tym złego, ani
nienaturalnego. Wręcz przeciwnie.

A to, co dzieje się na tzw. szczytach
władzy? To już inna sprawa-mnie też denerwuje fakt, że bez względu na to, jaka
opcja przejmuje w Polsce władzę, zawsze górę bierze ta obrzydliwa mieszanka,
która dość trafnie została nazwana kapitalizmem politycznym (trochę socjalu,
szczypta kapitalu, dużo TKM-u przemieszanego z niekompetencją). Pana denerwuje,
że socjalizmu jest za mało, ale coż…taki z tego plus, że można pisac na forum
Krytyki.
A leseferyzmu jak nie było, tak nie ma………….
Ale może
kiedyś… i jesli Najwyższy zechce się wtrącić, to będę się cieszył, jak cieszy
się dzis biskup Ryczan ze zwycięstwa Lecha Kaczyńskiego.
Pozdrawiam:
Michał
Augustyn Łódź
Publius  - nota bene   |06.01.2006 14:55:26
Dodać należy że Minister Finansów jaką mamy teraz nie jest, łagodnie mówiąc,
zanadto inteligentna.

Co do Pani Zyty-Gilowskiej; pan się boi jej poglądów -
ja boję się jej nieroztropnej, pompatycznej niczym nakręconej amfetaminą natury
która nie nadaje się na Ministra Finansów.

Czy można sobie wyobrazić sytuację
w której Zyta-Gilowska, znana z ciętych wypowiedzi i krótkich nerwów, wydaje
publicznie sądy na temat gospodarki, polityki finansowej państwa itp w sposób
nerwowy?

Ja wyobrażam sobie właśnie taki scenariusz, i nie myślę ażeby rynki
finansowe zanadto dobrze przyjęły taką osobowość, czy poglądy ma
"liberalna" czy też nie.

Inna sprawa że sęk nie w tym że jest
zwoleniczką podatku płaskiego jako tako, tylko w tym że jest zwolenniczką takiej
wersji owego podatku który de facto podniósłby podatki dla … najbiedniejszych
(którzy teraz, przy obecnym progresywnym podatku, płacą najniższe
podatki).

Dodam na koniec że owszem - czarno widzę perspektywy obsadzenia
teki Ministra Finansów, nie wspominając innych resortów gospodarczych - nie
zależnie kim…

A to dlatego że ostatecznie - ten rząd (czytać: Jarosław
Kaczyński) z całym szczacunkiem ale zanadto nie mają pomysłu na
gospodarkę.

PiS szedł do władzy by zajmować się "rewolucją moralną,"
czystką, lustracją, kodeksem karnym, Polską racją stanu w Unii Europejskiej i
wzmocnieniem wojska Polskiego oraz dążeniem do Wielkiej Polski na arenie
międzynarodowej.

Gospodarka jest dla nich rzeczą drugo-planszową, o ile
dotyczy ona takich "pospolitych" kwestii jak podatki, budżet, inwestycje
a nie - np - ilu komunistów siedzi w radzie nadzorczej jakiejś państwowej
spółki, czy ilu Rosyjskich agentów próbuje przejąć władzę nad przemysłem
energetycznym w Polsce.

Publius

Wydaje się być nie
zrównowarzona.

Publius
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 02.01.2006 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.57175 Seconds