Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Kto zapłaci za gaz? Drukuj
Paweł Pieniążek   
27.06.2010

W 2009 roku po konflikcie gazowym premierzy Rosji Władimir Putin i Ukrainy Julia Tymoszenko postanowili, że Naftohaz przejmie 11 miliardów metrów sześciennych gazu RosUkrEnergo. Połowę udziałów w spółce ma austriacka spółka CentraGas Holding, należąca do dwóch ukraińskich biznesmenów – Dmytra Firtasza i Iwana Fursina, zaś posiadaczem drugiej połowy jest rosyjski Gazprom. Dodatkowo Gazprom został zwolniony z opłat tranzytowych w wysokości 1,7 miliarda dolarów i nie będzie musiał zwracać tej kwoty w przypadku utraty gazu RUE przekazanego Naftohazowi.

8 czerwca bieżącego roku Sąd Arbitrażowy w Sztokholmie uznał, że porozumienie zawarte w 2009 roku było niezgodne z prawem. W konsekwencji Naftohaz ma zwrócić otrzymany gaz (jego szacowana wartość to ponad 300 milionów dolarów), stracił 1,7 miliarda dolarów niepobranych opłat za tranzyt, a także musi przekazać RUE dodatkowe 1,1 miliarda metrów sześciennych gazu za złamanie postanowień zawartych w kontrakcie. Ostatecznie na wyroku traci Ukraina, ponieważ Naftohaz to jedno z czołowych ukraińskich przedsiębiorstw, a jego problemy finansowe poważnie osłabią budżet i bezpieczeństwo energetyczne państwa.

O sprawie znowu zrobiło się głośno, gdy w najpopularniejszym ukraińskim talk-show Mychajło Czeczetow powiedział: „To bjutowcy doprowadzili do tego, że te pieniądze będzie trzeba oddać z budżetu” i zaproponował, aby to oni zwrócili dług. Liderka BJuT nie kazała długo czekać na wyjaśnienie, dlaczego przegrano sprawę w Sztokholmie: „Z jednej strony sądzili Janukowycz, Firtasz i Bojko jako przedstawiciele RosUkrEnergo, a z drugiej strony państwo w osobach Janukowycza – prezydenta, Bojka – ministra paliwa i energetyki, założyciela RosUkrEnergo, oraz Firtasza – w istocie premiera gabinetu cieni”. Rzeczywiście, nie jest tajemnicą, że Firtasz reprezentuje jedną z potężniejszych grup wpływu w Partii Regionów, chociaż sam do niej nie należy, i ma realny wpływ na decyzje prezydenta Wiktora Janukowycza.

Wszystko wskazuje na to, że Ukraina zapłaci za fatalne konsekwencje rozmów z 2009 roku. Opozycja będzie ganiła rząd za opieszałe działanie i oskarżała go o partykularyzm, zapominając, że to przede wszystkim jej wina. Jeśli nie uda się pozyskać dodatkowych pieniędzy na spłatę długów, jak zwykle stracą pracownicy sektora publicznego, którzy nie doczekają się pensji. Kto wygrał? Oligarchowie i Gazprom z pięćdziesięcioprocentowymi udziałami w RUE oraz zwolnieniem z opłat tranzytowych.

  

Tekst ukazał się na Nowej Europie Wschodniej

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 28.06.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Powered By PageCache
Generated in 0.29942 Seconds