NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Ciężarówki dla Solidarności Drukuj
Jan Smoleński   
20.05.2010
Gdy w 1980 roku powstała „Solidarność”, Szwedzi nie kryli swojego poparcia dla związku a szwedzkie media interesowały się tym, co działo się w Polsce. Jakub Święcicki, obecnie ekspert w sztokholmskim Instytucie Polityki Międzynarodowej, u którego w domu w tamtym czasie mieściło się biuro „Solidarności” wspomina, że mieszkał między kamerami i reflektorami, a pod nogami plątały się kable.

Szwedzka lewica, początkowo nieufna (dlaczego robotnicy mieliby walczyć z władzą partii robotniczej?), dość szybko, bo jeszcze pod koniec lat 70. XX wieku, przekonała się do walki polskiej opozycji z władzą komunistyczną. Dużą rolę odegrała żyjąca w Szwecji Polka Alina Borowska, która dzięki swym kontaktom przekonała do polskiej opozycji demokratyczne lidera socjaldemokratów i dwukrotnego premiera Szwecji Olofa Palmego. W efekcie, gdy tylko powstał „Solidarność”, szwedzcy socjaldemokraci poparli jego żądania mocniej niż większość zachodnich partii lewicowych. Szwedzka socjaldemokracja była aktywniejsza w swej pomocy niż oficjalnie antykomunistyczne partie prawicowe.

Poparcie szwedzkiej socjaldemokracji stało się jeszcze bardziej widoczne po 13 grudnia 1981 roku. LO, największy w Szwecji związek zawodowy zrzeszający niebieskie kołnierzyki, użyczył pomieszczenia dla sztokholmskiego biura „Solidarności”, choć wcześniej, bojąc się oskarżeń o „współpracę z CIA”, starał się trzymać z daleka od polityki. To „daleko” było jednak na tyle blisko, że finansował „Solidarności” powielacze i wraz z socjaldemokratami szkolił opozycję z prowadzenia negocjami. Oficjalnie pod pozorem pomocy od związku zawodowego dla związku zawodowego.

Ówczesny premier z Partii Centrum, Thorbjörn Fälldin, po ogłoszeniu stanu wojennego udzielił wszystkim Polakom prawa pobytu w Szwecji. Spontanicznie organizowano pomoc. Zwykli ludzie z własnych środków organizowali ciężarówki, które później, pełne różnych artykułów, jechały do Polski. Artyści zorganizowali w jednym ze sztokholmskich teatrów specjalną akademię, z której dochód przeznaczono na pomoc Polakom. Święcicki mówi, że tego typu akcje były organizowane w całej Szwecji.

Obecnie podejmowane są wysiłki, aby sporządzić historię szwedzkiej pomocy dla Polski. Podstawowy problem polega jednak na tym, że w dużej mierze były to działania nieudokumentowane.
Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 20.05.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.59434 Seconds