NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Bajka o niesamodzielności Drukuj
Jan Smoleński   
03.06.2010
W ideologicznych wojnach z państwem opiekuńczym, prawicowi ekonomiści często stwierdzają, że rozdęty socjal rozleniwia, pozbawia inicjatywy i zniechęca do działalności obywatelskiej. Takie stwierdzenia można włożyć między bajki.

W Szwecji zrzeszanie się ma długą tradycję, sięgającą przynajmniej XIX wieku. Pierwszymi organizacjami oddolnymi były samopomocowe zrzeszenia chłopskie. W drugiej połowie XIX wieku powstały i urosły w siłę związki zawodowe, grupy postulujące abstynencję alkoholową lub nawet prohibicję i niezależne kościoły, z których wiele współtworzyło szeroki ruch robotniczy. W XX wieku pojawiły się również organizacje zrzeszające pracodawców. Od słynnego porozumienia z Saltsjöbaden z 1938 roku pracodawcy i pracownicy sami ustalają zasady współpracy. Układy zbiorowe są podstawą szwedzkich stosunków pracy, a wypracowany między organizacjami pracodawców i związkami zawodowymi modus vivendi legł u podstawy szwedzkiego państwa opiekuńczego. Związki zawodowe do tej pory zapewniają swoim członkom np. ubezpieczenie od bezrobocia. Źródłem szwedzkiego modelu jest samodzielność społeczeństwa.

W Szwecji bardzo popularne są również różnego rodzaju organizacje i kółka samokształceniowe. Ta tradycja również w dużej mierze wywodzi się z ruchu robotniczego. Związkowcy organizowali i wciąż organizują szkolenia dla swych członków z podstaw ekonomii, prawa i polityki. W szkoleniach organizowanych przez centralę związkową niebieskich kołnierzyków LO bierze udział około 10 tys. osób rocznie. Edukacja obywatelska ma nie tylko taki sprofesjonalizowany charakter.

Wiele z oddolnych inicjatyw stało się z czasem potężnymi instytucjami na stałe wpisanymi w krajobraz społeczny i polityczny. Tak stało się ze związkami zawodowymi i zrzeszeniami pracodawców. Jedną z takich instytucji jest też ABF (Arbetarnas Bildningsförbund – Robotnicze Stowarzyszenie Edukacyjne), założone w 1912 roku przez związki zawodowe i partię socjaldemokratyczną. ABF ma oddziały w całej Szwecji i jest finansowane przede wszystkim z grantów i dotacji państwowych oraz gminnych. Na podobnej zasadzie funkcjonują organizacje edukacyjne założone przez pracodawców i wolne kościoły.

Szwedzi lubią czuć się bezpiecznie (któż nie lubi?), wiedzieć, że w sytuacji zagrożenia wybrani przez nich reprezentanci ich wesprą. Bezpieczeństwo socjalne nieokupione wysokimi podatkami nie ogranicza wolności, jak twierdzą niektórzy, ponieważ wolność nie ogranicza się jedynie do wolności konsumpcji. Jednak przede wszystkim Szwedzi ufają władzy – nie ma podziału na nas i „onych”. Nie wynika to jednak z bezradności: każdą poważną zmianę prawną poprzedza dyskusja w gronie wszystkich zainteresowanych. Tak było na przykład w przypadku reformy emerytalnej w latach 90.: zebrali się przedstawiciele związków, pracodawców, specjaliści i przedstawiciele władz i ustalili pewna bazę „faktów”, w oparciu o którą później można się spierać o proponowane rozwiązania.

Państwo dobrobytu nie jest molochem tłumiącym wszelką oddolną aktywność. Szwedzkie społeczeństwo obywatelskie kwitnie. Według statystyk przeciętny Szwed jest członkiem 3,2 organizacji społeczeństwa obywatelskiego i tylko 6 proc. Szwedów nie należy do żadnej organizacji. Dla porównania w USA tylko 14 proc. obywateli należy do jakichś organizacji społeczeństwa obywatelskiego. W latach 60. XX wieku, za czasów Nowego Ładu, statystyki w Stanach wyglądały dużo lepiej. Przykłady amerykański i szwedzki pokazują, że społeczeństwo obywatelskie i państwo dobrobytu się nawzajem wspierają – społeczeństwo obywatelskie rodzi się wtedy, gdy obywatele wiedzą, że mają wpływ na swoje życie.
Komentarze
Dodaj nowy
kot_w_golebniku   |19.06.2010 20:35:12
Ciekawe, że przykłady podawane w artykule dotyczą głównie XIX i pierwszej połowy
XX wieku. Czyżby dlatego, że oops, Szwecja nie była wtedy krajem opiekuńczym.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.62347 Seconds