NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Zygmunt: Mundial zaczyna się w sobotę Drukuj
Michał Zygmunt   
12.06.2010
Guzik mnie obchodzi Francja, mimo miłego skojarzenia z Arsenalem, mimo mojej nieustającej namiętności do Thierry’ego Henry. Czniam jego rękę w meczu z Irlandią. Albo inaczej- stawiam ją na równi z „ręką Boga” Maradony z roku 1986 roku. Cóż to za sprawiedliwość, w której jeden stał się bohaterem, a drugi publicznym wrogiem numer jeden? Henry to piłkarz wielki szybkością, idealnym dryblingiem, precyzyjnym uderzeniem - ale drużyna francuska jakoś mnie nie bierze. Czy to z tęsknoty za tuzami w typie Platiniego i Giresse’a, czy z niechęci do magiczno-planetarnych zabiegów Raymonda Domenecha - nie wiem. Wiem, że nie bierze. 

Guzik mnie obchodzi Urugwaj, choć nawet poza salą tortur przyznam, że Diego Forlan i Luis Suarez tworzą atak marzeń. Nie kręci mnie RPA, lawirująca w ryku idiotycznych trąbek gdzieś w dolnej strefie stanów średnich. Co mi tam Meksyk; co prawda w Football Managerze mam w drużynie Carlosa Velę, ale nie mieści się w pierwszym składzie.

Dla mnie Mundial zaczyna się więc w sobotę.  

To w sobotę na boisko wybiegnie Argentyna. Diego Maradona nie zapowiada się na wybitnego szkoleniowca, ale nikt nie zaprzeczy, że jest geniuszem. Nie było w historii piłkarza lepszego. Ktoś powie „Pele”, a ja się roześmieję - na dzisiejszych boiskach Pele zginąłby marnie po przebiegnięciu dwudziestu metrów. Maradona zachwycał jako nieopierzony smarkacz, jako zawodnik doświadczony i jako podstarzały gwiazdor z piwnym bambrem i resztkami białego proszku nad górną wargą. Czarowałby dryblingiem nawet z pociągiem towarowym na plecach. Dlatego Argentynę będę kochał zawsze, dlatego Sergio Aguero jest w mojej Football Managerowej drużynie napastnikiem pierwszoplanowym. A gdy Argentyna zdobędzie mistrzostwo świata i Maradona będzie nago obiegał obelisk w Buenos Aires, jestem gotów udać się pod Kolumnę Zygmunta z gaciami w dłoni.

Zapraszamy do lektury serwisu sportowego KP. Mistrzostwa Świata w RPA co dzień komentować będą m.in. Bartosz Machalica, Michał Syska, Michał Zygmunt.

Zapraszamy też do Centrum Kultury Nowy Wspaniały Świat na codzienne transmisje meczów i mundialowe niespodzianki!
Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 12.06.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.65617 Seconds