Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Syska: Subiektywny (i słuszny) ranking komentatorów Drukuj
Michał Syska   
05.07.2010
Jak zainteresować widzów „szlagierem” Nowa Zelandia – Słowacja? Dla pokolenia wychowanego na sukcesach Orłów Górskiego redaktor Jan Ciszewski był postacią równie kultową jak piłkarze. Legendarny komentator telewizyjny stanowił nieodłączną część mitu tamtej reprezentacji, choć sprawozdawcą nie był wybitnym i wiele osób nie podzielało zachwytów nad jego stylem relacjonowania futbolowych spektakli.

Do surowych krytyków legendarnego Cisa należał m.in. krytyk literacki i filmowy Krzysztof Mętrak, znany kibicom z kultowych felietonów z cyklu Grzejąc ławę, które publikowane były przez wiele lat na łamach „Piłki Nożnej”. Ciszewskiemu zarzucał brak umiejętności „czytania gry” i nikłą wiedzę o futbolu. Gdy dziś ogląda się archiwalne zapisy transmisji meczów z lat 70., te braki widać (a właściwie słychać). Jednak Ciszewski miał szczęście, że natrafił na świetny okres polskiej piłki. Bardziej się wtedy liczyła umiejętność tworzenia nastroju, spontanicznego przeżywania sukcesów niż wysublimowane analizy taktyczne. Umiejętność tę Ciszewski posiadał i za to pokochali go telewidzowie.

Na mundialu w RPA nie ma polskiej reprezentacji, więc i zadanie dla komentatorów nieco trudniejsze. Jak zainteresować widzów „szlagierem” Nowa Zelandia – Słowacja? Jak w dobie internetu i swobodnego dostępu do zagranicznej prasy zaimponować naładowanym informacjami kibicom własną wiedzą i czymś ich zaskoczyć?

Gdy wiele miesięcy temu dowiedziałem się, że to TVP będzie transmitować afrykańskie mistrzostwa, moje uczucia były mieszane. Z jednej strony cieszyłem się, że mecze będą pokazywane w ogólnodostępnej telewizji. Z drugiej jednak zmartwiłem, że będę skazany na dźwiękowe towarzystwo mało błyskotliwego komentarza. Najlepsi bowiem sprawozdawcy piłkarscy pracują w Polsacie i Canal Plus.

Mateusz Borek i Bożydar Iwanow to moim zdaniem absolutny top. Choć drażnią swoim wizerunkiem, lansiarsko – szpanerskimi ubiorami, drogimi zegarkami i żelem we włosach, to przy komentatorskim mikrofonie imponują olbrzymią wiedzą, umiejętnością analizy sytuacji na boisku oraz „trzymaniem” emocji nawet podczas nudnawych meczów.

Tymczasem mundial w RPA to miłe rozczarowanie. Maciej Iwański (w udanym duecie z Michałem Kołodziejczykiem z „Rzepy”) to nr 1 na mojej subiektywnej liście najlepszych komentatorów TVP. Tuż za nim Tomasz Jasina (nota bene w przeszłości piłkarz Motoru Lublin). Kilka pozycji niżej Michał Zawacki i potem Jacek Jońca.  

A na szarym końcu ulokował się komentator, którego słuchanie stanowi dla mnie mękę. Chodzi oczywiście o Dariusza Szpakowskiego. W przeciwieństwie do wyżej wspomnianych dziennikarzy sprawia wrażenie, że nie ogarnia wydarzeń na boisku (jak na przykład podczas meczu USA – Ghana). O biegających po murawie piłkarzach ma niewiele do powiedzenia. Gdy w meczu dzieje się mało, w komentarzu Szpakowskiego nie dzieje się prawie nic. Działa wtedy jak środek nasenny. Najgorsze jest jednak to, że ten komentator z najdłuższym stażem spośród wysłanych przez TVP na mundial do RPA ma problem ze skleceniem choćby jednego poprawnego zdania podczas transmisji. Na początku nie był nawet w stanie jasno, zrozumiale i pełną frazą powiedzieć, w jakich strojach występują obie drużyny. Dziwaczna składnia, dziwaczne akcentowanie, dziwaczne skróty myślowe.

Niestety, zapewne Dariusz Szpakowski wyznaczy sam siebie do komentowania meczu finałowego. Całe szczęście dla pana Darka, że nie zagra w nim reprezentacja KRL-D, bo miałby znów problem, a kibice świetny ubaw.   
Komentarze
Dodaj nowy
Boyszewik  - Szpaku   |05.07.2010 23:29:04
Szpaku nie ogarniał niczego w meczu Hiszpania-Paragwaj. Jakieś powtórki, jakieś
karne, jakaś potencjalna czerwona kartka? Nic z tych rzeczy.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 06.07.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.77580 Seconds