NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Zygmunt: Nienawiść Drukuj
Michał Zygmunt   
24.06.2010

Dziś będzie o nienawiści. Nie ma co ukrywać, futbolowy kibic jest z tym uczuciem za pan brat. Bez nienawiści nie byłoby piłki nożnej i rozumieją to tak chuligani drący ryje na żyletach, jak i eleganccy panowie w garniturach, ciskający najohydniejsze wulgaryzmy pod adresem nielubianych drużyn. Mecze drużyn znienawidzonych lubię oglądać zawsze - silne emocje gwarantowane. Wolę to od pojedynku ulubionego teamu z jakąś drużynką bez znaczenia. Dlatego ostatni mecz Argentyny z Grecją podglądałem raz na jakiś czas, dobiegając z dużej sali w NWŚ do sali małej, gdzie wyświetlane są mecze, więcej uwagi poświęcając duszonym żeberkom niż popisom Messiego i spółki. Dlatego dziś kwiczałem z radości, oglądając naszych braci mniejszych z południa oklepujących zespół włoski. Bo Włosi piłkę nożną mordują z lubością. A ja piłkę kocham i nie lubię, gdy ktoś robi jej krzywdę. Największe sukcesy ostatniego ćwierćwiecza odnosili w fatalnym stylu, czołgając się przez rozgrywki grupowe, rozmywając piękno gry prostackim catenaccio, wygrywając niezasłużenie, odbierając szanse na triumf wirtuozom piłki. Jednym z największych koszmarów mojego dzieciństwa była postać Claudio Gentile, który wbrew nazwisku rżnął przeciwników równo z trawą, odgrywając ważną rolę w sukcesach Italii lat 80. A dziś dali się pobić Słowakom, których - jak donosi Wikipedia - jest pięć i pół miliona, a ze sportów zespołowych preferują raczej hokej na lodzie. 

 

Teraz czekam na upokorzenie Brazylii. Nienawidzę ich jak każdy fan Argentyny, do tego stopnia, że w finale Mundialu ‘94 kibicowałem Włochom (wiem, to okropne - ale mieli przynajmniej Roberto Baggio, później nie dorobili się już żadnego geniusza). Brazylia z grupy wyjdzie na pewno, ale potem mogą mieć problemy. I oby je mieli. Czy pobije ich Hiszpania, czy zachwycające w tym roku Chile - to już nie robi mi różnicy. Niech obije ich nawet nudna Szwajcaria, ja po prostu nie chcę oglądać w ćwierćfinale tych idiotycznych koszulek w oczojebnym odcieniu żółci. Podobno w Krakowie jest knajpa serwująca kanarka z grilla. Kanarek to miłe zwierzątko i trochę odstrasza mnie wizja chudego truchełka opiekającego się nad ogniem, ale jeśli Brazylia poniesie w tych mistrzostwach klęskę, pojadę tam i z radością wtrząchnę ze dwa ptaszki, ze złośliwym uśmieszkiem międląc w dłoni żółte piórka.

Zapraszamy do oglądania meczów w Nowym Wspaniałym Świecie.

Komentarze
Dodaj nowy
kot_w_golebniku   |25.06.2010 23:26:41
Hehe wreszcie jakiś konkret w serwisie sportowym KP a nie polityczne lewackie
pierdu-pierdu o multikulturowych drużynach czy zachwycie nad… reprezentacją
Francji…

Bez niechęci do przeciwnika sport by nie miał sensu. Koniec i
kropka, kto powie mi inaczej ten kompletnie nie rozumie co to jest sport.

Do
Brazylii nic nie mam, ale bardzo zniechęciła mnie kunktatorską grą w grupie i
życzę jej odpadnięcia. Miłość do Argentyny podzielam, mam nadzieję że pokaże coś
ciekawego.
Misu   |26.06.2010 11:09:59
Otóż to ;)
Boyszewik   |26.06.2010 11:26:25
No tak, mecz Portugalia-Brazylia był w II połowie ewidentnie ustawiony.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 24.06.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.72235 Seconds