NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Machalica: Ulubiona Sportowa Awersja Drukuj
Bartosz Machalica   
24.06.2010

Od kiedy pamiętam, piłkę na mundialach kopie drużyna, której nigdy nie kibicowałem. Co gorsza, piłkę kopie coraz bardziej fachowo. Amerykanie – bo o nich mowa – prezentują się na mundialu bardzo solidnie. Niezależnie od tego cały czas pozostają jedną z dwóch reprezentacji, których potknięcia budzą u mnie uczucie Schadenfreude.

Nie chodzi tu krytycyzm wobec amerykańskiego modelu społecznego, niechęć do amerykańskiej popkultury czy marines propagujących amerykański styl życia. Wychodzę z założenia, że piłka nożna powinna dawać ludziom radość. Problem z amerykańskimi piłkarzami polega na tym, że ich sukcesy radość dają najwyżej ich rodzinom oraz bohaterom tekstu o Nowej Anglii.


Zasadniczo znikomy procent amerykańskiego społeczeństwa wie w ogóle, o co w tym soccerze chodzi. Sprawa ma się mniej więcej tak jak w Polsce z rugby. Świadomość zasad kończy się na wiedzy, że piłka jest jajowata. A zwycięstwa naszych rugbystów budzą radość analogicznych grup społecznych – z wyłączeniem mieszkańców Nowej Anglii.

Dlatego podczas każdego mundialu życzę Amerykanom, aby jak najszybciej wrócili do krainy NFL, MLB, NBA czy NHL. Cynicznie mogę dodać, że nie tylko ja podzielam na tym mundialu to życzenie. Zachowanie sędziów pokazuje, że USA to w piłce Uniwersalna Sportowa Awersja.

I tak miałem zakończyć ten felieton. Układałem go sobie w głowie, oglądając mecz Algieria - USA. Stanowił już zamkniętą kompozycyjną całość, zwieńczoną niezbyt szlachetną pointą, kiedy Amerykanie strzelili gola na wagę awansu.

Oddajmy więc Amerykanom, co amerykańskie. W sporcie potrafią walczyć o zwycięstwo do ostatniej sekundy. Efekty bywają irytujące.

Zapraszamy do oglądania meczów w Nowym Wspaniałym Świecie.

Komentarze
Dodaj nowy
kot_w_golebniku   |25.06.2010 23:28:48
Fałsz.

W USA wystarczy że 10% interesuje się piłką nożna i będzie to więcej w
sumie ludzi niż 90% np. w Holandii (nie mówiąc już choćby o Słowacji). Dwója z
matematyki panie redaktorze.

Że nie wspomnę o tym, że w USA ogromne populacje
imigrantów z Włoch, Meksyku, Irlandii czy Polski na pewno wiedzą co to jest
soccer i oglądają mistrzostwa. Bardzo płytką analizę nam pan dzisiaj zaserowował
panie redaktorze…
Boyszewik   |26.06.2010 11:30:08
A Chinach jak np hokejem na lodzie interesuje się 2 proc. społeczeństwa, to
znaczy że jest on tam bardziej popularny niż w na przykład w Czechach?
kot_w_golebniku   |28.06.2010 16:03:57
A nie?
Oczywiście gdyby faktycznie było te 2% co jest raczej nieprawdą, bo to by
znaczyło że w Chinach musiałoby być kilka milionów lodowisk…
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 24.06.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.75033 Seconds