NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Dlaczego organizacje społeczne nie pojawią się na debacie u premiera? Drukuj
red.   
06.02.2012

Oświadczenie Improwizowanego Kongresu Wolnego Internetu w sprawie obywatelskiej debaty z udziałem Prezesa Rady Ministrów Pana Donalda Tuska dotyczącej wolności i praw w internecie 

  

Szanowny Panie Premierze,

  

Dziękujemy za zaproszenie na poniedziałkowe spotkanie. Doceniamy próbę włączenia się rządu w obywatelską debatę dotyczącą wolności i praw w internecie. Z satysfakcją przyjęliśmy zapowiadane przez ministra Michała Boniego konsultacje społeczne na tematy związane z regulacją internetu. Jednak w świetle kontrowersji, jakie narosły wokół tematu ACTA, uważamy, że warunkiem niezbędnym do prowadzenia tej debaty w sposób uczciwy jest jej pełna jawność i otwartość.

  

Dlatego postulujemy:

  

1. Najpierw prawda, potem debata
Nie można toczyć uczciwej debaty w sytuacji asymetrii informacyjnej. Zapowiedź premiera o zawieszeniu ratyfikacji jest dla nas niezrozumiała. Nie wiemy, jakie konkretnie kroki rząd ma na myśli. Obecnie tylko rząd zna precyzyjnie znaczenie traktatu ACTA, bo treść niejasnych postanowień (np. „skala handlowa” czy „piractwo”) wyjaśnią dopiero niejawne dziś stanowiska negocjacyjne państw biorących udział w procesie tworzenia ACTA. To oznacza, że niezbędnym warunkiem toczenia dalszej debaty na ten temat na poziomie globalnym, w świetle grożącej nam ratyfikacji, jest oficjalna publikacja wszystkich dokumentów.

  

2. Konkrety, a nie deklaracje
Oczekujemy od premiera konkretnych działań, które potwierdzą polityczne deklaracje o „zawieszeniu ratyfikacji”. Takim krokiem powinno być przyjęcie przez klub parlamentarny PO jasnego stanowiska w sprawie ACTA. Takie stanowisko będzie również miało wpływ na postawę posłów Parlamentu Europejskiego. Nie jest jasny także stosunek rządu RP do propozycji wysłania wniosku do Trybunału Sprawiedliwości UE o wydanie opinii, czy ACTA jest zgodne z prawem europejskim oraz prawami człowieka.

  

3. Konsultacje w Internecie, a nie w gabinecie
Dzięki zaangażowaniu polskiego społeczeństwa debata publiczna na temat ACTA już się rozpoczęła. Toczy się w mediach tradycyjnych i w internecie. Serdecznie zapraszamy Premiera i polski rząd do wzięcia udziału w tej debacie. Debata ta nie zastąpi jednak realnych konsultacji społecznych. Dotychczasowe - zamknięte i nietransparentne - sposoby ich prowadzenia przez rząd nie sprawdzają się, co pokazały wydarzenia ostatnich tygodni. Spotkania na salonach, organizowane z dnia na dzień, nie zastąpią realnych narzędzi udziału społeczeństwa w procesie stanowienia prawa. Oczekujemy, że rząd zaproponuje taką formułę konsultacji, która zapewni całemu społeczeństwu udział w dyskusji.

  

Dlatego organizatorzy Improwizowanego Kongresu Wolnego Internetu nie pojawią się budynku Kancelarii Premiera osobiście. Liczymy na to, że głosy uczestników spotkania transmitowane za pośrednictwem mediów elektronicznych będą w należyty sposób reprezentowane.

  

Sygnatariusze:
Organizatorzy Improwizowanego Kongresu Wolnego Internetu (Fundacja Panoptykon, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Fundacja Nowoczesna Polska, Fundacja Wolnego i Otwartego Oprogramowania, Internet Society Poland i Polska Grupa Użytkowników Linuksa, Centrum Cyfrowe Projekt:Polska) oraz organizatorzy protestów przeciwko ACTA w różnych miastach Polski

  

  

Komentarze
Dodaj nowy
kot   |06.02.2012 09:53:39
W Polsce, anno Domini 2011/2012
Ujawniła się klasa społeczna zdolna obalać
rządy, co najważniejsze masowa,prężna, świadoma swoich interesów i celów, zdolna
do wyłaniania z siebie przywódców. Liczący się partner w polityce,coraz bardziej
świadomy swojej siły!
kasia   |06.02.2012 10:14:56
Zastanawiam się, czy nie lepiej na debacie to powiedzieć, zamiast publikować
listy? Przecież dajecie rządowi argument w prezencie: "przecież chcieliśmy
rozmawiać, ale się nie pojawili, są niepoważni".
Skrzypek  - Do: kasia   |06.02.2012 10:39:54
Chyba jednak wręcz przeciwnie. Gdyby się pojawili, zostaliby skrzętnie użyci w
mediach do ilustracji tezy, jak cudnie rząd prowadzi dialog społeczny. Fikcyjny,
bo oparty na powtarzaniu komunałów, a nie zajmowaniu się konkretami. Ważne dla
rządu, żeby kamery były. Domaganie się konkretyzacji stawia donaldowi nożyk na
gardle.
kOt   |08.02.2012 07:19:13
Premierze jakiemu suwerenowi służysz?
-Czyich interesów bronisz?:

ponadnarodowych,
-czy "jakiejś tam grupy" w Polsce.
-"Jakiejś
tam grupie"
nie pozostaje nic innego,
jak pokazać,
że nie jest jakąś
tam grupą.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 06.02.2012 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.48861 Seconds