Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Pułka: Ukraina Drukuj
Tomasz Pułka*   
22.08.2010

fot. microscopiq.comUkraina (1) 

  

Na skraju mapy. 

  

Obok obłok. Małpa.

  

Ukraina (2) 

  

Ziemia nie rodzi góry, ziemia rodzi rzekę.

Myślę o ryżu i nie mogę zasnąć.

Niepotrzebne mi są wymyślne dania. 

  

Kradzież to zakrycie. Liściem, czy owocem?

Palę skręty. Za zakrętem dym. I ja pootwierałem te okna.

  

Ukraina (3) 

  

Obudziłem się chory, nie jadłem śniadania,

piłem herbatę, później zjadłem śniadanie,

po przebudzeniu czytałem Rozmowę w „Katedrze”,

pojechałem na Piłsudskiego na wykład z geografii,

dowiedziałem się co nieco o ukraińskich wyżynach.

  

W dniu moich pierwszych urodzin Jacek Podsiadło

napisał wiersz pod tytułem „Nie wiem”, nie wiedząc,

że go przeczytam po tych dziewiętnastu latach.

  

Ukraina (4)

  

Jutro: wstać i wybrać. Paski,

 kradzież.

 

Już myślałem, że leci, że pozdrawia z pokładu,

że nie ma twarzy konia; pracuje w kopalni.

  

Ukraina (5) 

  

Przed snem czytam gazetę i śpiąc pracuję w gazecie,

rano się budzę pod drzwiami. Podnoszony, rozkładany.

 

Ukraina (6) 

  

Wiersze z jednej nocy jak mycie sobie pleców,

dokładnie i powoli, z uwagą skupioną przez wodę.

Przystanek tramwajowy i piosenka w bucie:

chciałbym kropić i święcić, ale nie mam narzędzi. 

  

Wiersze z jednej nocy jak mycie cudzych stóp,

dokładnie i powoli, z uwagą skupioną na misce.

Wsiadam w czternastkę i wyjmuję kamyk:

narzędzia są z drewna, drogie jak pieniądze.

  

Ukraina (7)

  

 Tarankowi 

  

O, tyle miałem pomysłów na pierwsze słowo,

jednakże wszystkie mi się potopiły.

  

 O,

  

opowiadaniu: „skruszyć oko”, pozbierać.

  

Święto wobec siebie -

  

święto wobec siebie.

  

Lśnią dachy i zęby. Gdzie siedzi to wzgórze?

  

Ukraina (8)

  

Piersi zatrzymały powóz. Pełno wody. „Jak

wyjdę na papierosa to obudzę matkę”.

  

Za dużo wierszy piszę, za mało siebie słyszę.

 

Ukraina (9) 

  

Na święta przyjechałem do domu rodzinnego.

Pomagałem w sprzątaniu i przygotowywaniu

potraw. Żeby zapalić wychodziłem na zewnątrz.

  

Wiele się dzieje dookoła rzeczy. I mnóstwo

jeszcze miejsca mamy w myśleniu.

 

Wiele myślałem o początku rzeczy. I mnóstwo

jeszcze czasu wobec umierania (jest, będzie,

 zostało?),

 

lecz przed chwilą słyszałem jak za grubą ścianą

moi rodzice próbują się kochać, nieporadnie

zachowując ciszę.

 

Ukraina (10) 

  

Ewa mówi o kochance ojca, że jest głupią

suką i, że wygląda jak deska, bo nosi

chyba 60A

  

Ojciec Ewy, stolarz, przed dotknięciem

drewna zdejmuje swoją ślubną obrączkę.

Widać po tym dobrze, jak szanuje swoją

 żonę. 

  

Ukraina (11) 

  

„(…) - intuicyjnie: jest to rozbicie zbioru na niepuste i

rozłączne części, które w sumie dają cały zbiór”

  

Tu się kończy. Taniec, remonty. Podkład

pod myślenie,

  

bo we wtorek widziałem jak strzelają sokiści: ktoś

wszedł na tory. Czego się boisz? Frakcji.

Plamki nie „przed”, ale „pod” oczami. Mówić? 

  

Śnieg trzyma. Za dużo tajemnic. Byłam

wierna i cicha. Można 

  

inaczej. Idea na partycje i wszystkie niskie

dziewczęta. Kiedy czytam lubię sobie palić,

  

więc uzgodnij wiersz z tym, co za oknem. Umyj

szklanki. Poczekaj, aż wyschną.


 ______________

*Tomasz Pułka (ur. 1988) – poeta, autor tomów: Rewers (2006), Paralaksa w weekend (2007), Mixtape (2009), Zespół szkół (2010).

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 26.08.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.75413 Seconds