 Wybór Fabio Cavallucciego na dyrektora Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski stwarza możliwość uczynienia z Warszawy ważnego europejskiego ośrodka sztuki. Wielkimi krokami nadchodzi czas, kiedy znakiem rozpoznawczym stolicy przestanie być stadion, Wisłostrada, Kolumna Zygmunta i krzyż pod pałacem prezydenckim, a staną się artystyczne instalacje, nowoczesne muzea sztuki współczesnej oraz alternatywne knajpy, w których odbywają się spotkania z artystami, debaty o kształcie miasta i małe wystawy. Adam Mazur, redaktor naczelny „Obiegu” i jeden z kuratorów CSW podkreśla, że wybór Cavallucciego jest przełomowy. Po raz pierwszy w historii polskiej sztuki wybrano zagranicznego dyrektora. W dodatku – konkurs był przeprowadzony w sposób demokratyczny i w pełni transparentny. Fabio Cavallucci jest niezależnym krytykiem i kuratorem, członkiem zarządu Międzynarodowej Fundacji Manifesta. W latach 2001-2008 był dyrektorem Galleria Civica di Arte Contemporanea w Trydencie. W 2009 roku zasiadał w Zachęcie w jury konkursu dla młodych twórców Spojrzenia. W tym roku jest kuratorem XIV Międzynarodowego Biennale Rzeźby w Carrarze. Jego wybór oznacza nowy powiew w przestrzeni sztuki. Chociaż nie zapowiada rewolucyjnych zmian, jego talent i doświadczenie może zmienić warszawskie CSW: jeszcze większe otwarcie się na młodych twórców, organizowanie wystaw zagranicznych artystów oraz żywy kontakt z polskim kontekstem sztuki. Cavallucci zapowiada ścisłą współpracę z Instytutem Teatralnym oraz Instytutem Tańca. Warszawa stoi przed ogromną szansą stania się europejską stolicą kultury. Ostatnia wystawa Ars Homo Erotica zebrała wyśmienite recenzje na całym kontynencie, Muzeum Sztuki Nowoczesnej pokazuje, że można robić bardzo dobre prezentacje, nie mając nawet własnego budynku wystawowego. Do Warszawy przyjeżdżają turyści, żeby zobaczyć „Palmę” Joanny Rajkowskiej, niepowtarzalne „Pawilony” na Nowym Świecie i równie niepowtarzalny Pałac Kultury i Nauki; zaglądają do każdej galerii sztuki współczesnej, zachodzą do Muzeum Narodowego, a przechodniów pytają o ulicę Pańską, gdzie mieści się MSN. Na mapie ważnych miejsc znajduje się również Zamek Ujazdowski, który pomimo swego położenia na obrzeżach centrum może przyciągnąć jeszcze więcej ludzi zainteresowanych sztuką. To właśnie sztuka staje się wizytówką Warszawy. Tylko realna współpraca trzech najważniejszych ośrodków sztuki współczesnej: Muzeum Sztuki Nowoczesnej, CSW oraz krytycznego Muzeum Narodowego otworzy umysły Warszawiaków na sztukę i w ostateczności doprowadzi do przesunięcia akcentów z wyłącznie modernizacyjnej wizji miasta, na taką, która przede wszystkim finansowo wspiera sztukę. Marzę o takich czasach.
Na podobny temat
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...