Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Gruszczyński: Szansa CSW, szansa Warszawy Drukuj
Arek Gruszczyński   
05.08.2010
fot. CSW Zamek Ujazdowski

Wybór Fabio Cavallucciego na dyrektora Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski stwarza możliwość uczynienia z Warszawy ważnego europejskiego ośrodka sztuki. Wielkimi krokami nadchodzi czas, kiedy znakiem rozpoznawczym stolicy przestanie być stadion, Wisłostrada, Kolumna Zygmunta i krzyż pod pałacem prezydenckim, a staną się artystyczne instalacje, nowoczesne muzea sztuki współczesnej oraz alternatywne knajpy, w których odbywają się spotkania z artystami, debaty o kształcie miasta i małe wystawy.

 

Adam Mazur, redaktor naczelny „Obiegu” i jeden z kuratorów CSW podkreśla, że wybór Cavallucciego jest przełomowy. Po raz pierwszy w historii polskiej sztuki wybrano zagranicznego dyrektora. W dodatku – konkurs był przeprowadzony w sposób demokratyczny i w pełni transparentny. Fabio Cavallucci jest niezależnym krytykiem i kuratorem, członkiem zarządu Międzynarodowej Fundacji Manifesta. W latach 2001-2008 był dyrektorem Galleria Civica di Arte Contemporanea w Trydencie. W 2009 roku zasiadał w Zachęcie w jury konkursu dla młodych twórców Spojrzenia. W tym roku jest kuratorem XIV Międzynarodowego Biennale Rzeźby w Carrarze. Jego wybór oznacza nowy powiew w przestrzeni sztuki. Chociaż nie zapowiada rewolucyjnych zmian, jego talent i doświadczenie może zmienić warszawskie CSW: jeszcze większe otwarcie się na młodych twórców, organizowanie wystaw zagranicznych artystów oraz żywy kontakt z polskim kontekstem sztuki. Cavallucci zapowiada ścisłą współpracę z Instytutem Teatralnym oraz Instytutem Tańca.

 

Warszawa stoi przed ogromną szansą stania się europejską stolicą kultury. Ostatnia wystawa Ars Homo Erotica zebrała wyśmienite recenzje na całym kontynencie, Muzeum Sztuki Nowoczesnej pokazuje, że można robić bardzo dobre prezentacje, nie mając nawet własnego budynku wystawowego. Do Warszawy przyjeżdżają turyści, żeby zobaczyć „Palmę” Joanny Rajkowskiej, niepowtarzalne „Pawilony” na Nowym Świecie i równie niepowtarzalny Pałac Kultury i Nauki; zaglądają do każdej galerii sztuki współczesnej, zachodzą do Muzeum Narodowego, a przechodniów pytają o ulicę Pańską, gdzie mieści się MSN. Na mapie ważnych miejsc znajduje się również Zamek Ujazdowski, który pomimo swego położenia na obrzeżach centrum może przyciągnąć jeszcze więcej ludzi zainteresowanych sztuką.

 

To właśnie sztuka staje się wizytówką Warszawy. Tylko realna współpraca trzech najważniejszych ośrodków sztuki współczesnej: Muzeum Sztuki Nowoczesnej, CSW oraz krytycznego Muzeum Narodowego otworzy umysły Warszawiaków na sztukę i w ostateczności doprowadzi do przesunięcia akcentów z wyłącznie modernizacyjnej wizji miasta, na taką, która przede wszystkim finansowo wspiera sztukę. Marzę o takich czasach. 

Komentarze
Dodaj nowy
Limba   |06.08.2010 11:17:01
o boze …. od czego zaczac? gdzie te ‘entuzjastyczne recenzje’? wystawa jest
slaba chocby z jednego powodu- pomija powiazania homoerotyzmu z totalitaryzmem
/niemieckim, wloskim/. i w ogole nawet ‘znajomi’ podkreslaja,ze nie bylo
odpowiednich eksponatow, czasu itd …

a MSN? ma dobra /berlinska/ ksiegarnie
ale poza tym, czy rzeczywiscie wystawy przez nich robione sa tak rewolucyjne i
wzbudzaja takie zainteresowanie??? zreszta o foksach i ich igraszkach niejedno
napisano i warto miec to w pamieci.

na czym mialaby niby wspolpraca zuja z
mytkowska i piotrowskim polegac??? kuratorzy z jednego chowu??

a ‘zacheta’ to
pies?? to zreszta ciekawa , w jakims sesie pionierska instytucja- bardziej
sfeminizowana niz niejeden klasztor /na etacie 1 mezczyzna bodajze/. Bogu swicka
a diablu ogarek- dadza i cos pod ambasadorow i cos ‘dżnderowego’ i cos debilnego
/wilkon/ i jest spokoj, wszyscy chwala.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 05.08.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.84303 Seconds