Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Kult Szewczenki Drukuj
Ihor Samochin   
09.03.2010
Jedna z moich znajomych powiedziała niedawno: „Nie lubię Szewczenki. Czy w związku z tym nie lubię Ukrainy?”. Jej niepokój jest zrozumiały. Taras Szewczenko to z pewnością kultowa, najbardziej kanonizowana postać w całej ukraińskiej historii. Quasi-religijne pokłony dla poety osiągają niekiedy szczyty groteski, znane każdemu Ukraińcowi ze szkolnej ławki. Przez takie rytuały można niechcący zapomnieć o żywym człowieku, nadzwyczajnie utalentowanym artyście pierwszej połowy XIX wieku. Kanonizację Szewczenki w dużej mierze uwarunkowała jego biografia, przekształcona w „żywot” świętego męczennika cierpiącego za naród ukraiński. Taka właśnie biografia służy za źródło „apokryfom”, które nadszarpują ustalony wizerunek narodowego geniusza. Jakieś dziesięć lat temu wyjątkowo szerokim echem odbiła się książka dziennikarza Olesia Buzyny Taras Szewczenko zombie, gdzie poetę przedstawiono jako zazdrosnego, skąpego i trochę niespełna rozumu alkoholika. Tego rodzaju publikacje prowadzą do komicznych przekleństw płynących z obozu kapłanów kultu – ukraińskich literaturoznawców, pedagogów czy po prostu patriotów.

Mimo niejasności, co do wartości moralnych Szewczenki, trudno poddawać w wątpliwość podstawowe fakty z jego życia. Szewczenko urodził się 9 marca 1814 roku w małej wsi w okolicy Czerkas, w centralnej części Ukrainy, w biednej  pańszczyźnianej rodzinie. W czasie gdy na zachodzie kontynentu szalała rewolucja przemysłowa, na ziemiach Imperium Rosyjskiego ocalały pozostałości stosunków feudalnych. Młodemu Tarasowi się poszczęściło. Jako służący wyjechał ze swoim panem do Petersburga, gdzie zauważono jego talent. I nie był to talent poetycki – ukraińskie wiersze mało interesowały stołeczny beau monde. Szewczenko okazał się natomiast świetnie zapowiadającym się malarzem, dlatego petersburscy artyści zdecydowali o wykupieniu u pana jego wolności, zorganizowali w tym celu nawet specjalną aukcję.

Szewczenko z sukcesem ukończył Akademię Sztuk Pięknych i w tym czasie zaczął pisać wiersze – na początku „do szuflady”. Literatura ukraińska pisana żywym, nieliterackim językiem była w tamtym czasie w powijakach, a jej tematykę określało życie chłopskie i folklor. Formalnie wiersze Szewczenki zawsze opierały się na twórczości ludowej, jednak nigdy nie było to mechaniczne kopiowanie zakorzenionej poetyki. Ponadto Szewczenko wprowadził nowe tematy i – co najważniejsze – zmienił ton ukraińskiej literatury. Wcześniejsze dzieła ukraińskie były żartobliwe lub sentymentalno-ozdobne. W twórczości młodego poety rozbrzmiewały poważne przemyślenia na temat niesprawiedliwości społecznej i nie mniej poważne wezwanie do walki.

Opozycyjność pisarza wzmocniła się po powrocie na Ukrainę, gdzie w latach 1844 – 1847 pracował jako malarz podczas ekspedycji geograficznej. Wtedy też utworzona została pierwsza wersja zbioru Kobziarz (kobziarzami nazywano wędrownych grajków). Już w 1847 roku, przez powiązania z kręgiem inteligencji nastawionej krytycznie do władzy do wierszy Szewczenki dotarła carska policja. Poeta został skazany na 10 lat katorgi na stepach Kazachstanu.

Nie zważając na zakazy, Szewczenko na zesłaniu dużo pisał i malował. Jednak stan jego zdrowia bardzo się pogorszył i w ciągu kilku lat po powrocie zmarł – stało się to 10 marca 1861 roku. O ironio, dosłownie kilka tygodni wcześniej car Aleksander II podpisał ukaz o zniesieniu poddaństwa, przeciw któremu poeta tak zacięcie występował w swojej twórczości.

Ta biografia świetnie nadaje się do stworzenia kultu – pochodzący z ludu, walczący z autorytarnym reżimem męczennik za naród. W świadomości milionów ludzi zachował się jego obraz jako starego, poważnego, zmęczonego człowieka z siwymi wąsami i w dużej chłopskiej czapce. Szewczenko na tej fotografii wygląda jak starzec, chociaż nie miał wówczas nawet pięćdziesięciu lat. Ten obraz kontrastuje z mniej znanym autoportretem młodego Szewczenki, gdzie możemy zobaczyć pewnego siebie artystę bohemy, dokładnie ogolonego i podążającego za modą. Niedawno ten drugi wizerunek został ulokowany na banknocie o nominale 100 hrywien, jednak dominujący pozostał wizerunek narodowy – Wielkiego Kobziarza.

Kult poety, potężny już na początku XX wieku (awangardysta Michaił Semenko epatował inteligencję oświadczeniem „Ja spaliłem swojego Kobziarza!”), w czasach radzieckich przeszedł już oficjalną kanonizację. W latach 30. imię klasyka nadano wielu m.in. szkołom, instytucjom kulturalnym, ulicom, wsiom i miastom. Odtąd w centrum Kijowa na bulwarze Szewczenki stoi uniwersytet im. Tarasa Szewczenki, obok parku im. Szewczenki (z odpowiednim monumentem), nieopodal muzeum Szewczenki. Instytut literatury też nosi imię Szewczenki, a na uniwersytecie istnieje Katedra Szewczenkoznawstwa. Od tamtej pory nic się nie zmieniło, a w niektórych sytuacjach kult Kobziarza się nawet nasilił. Jego portrety wiszą w klasach, w dobrym tonie jest, aby w dniu jego urodzenia politycy złożyli kwiaty pod kijowskim pomnikiem Szewczenki. Dlaczego jest to aż tak ostentacyjne?

Poza oczywistymi i przydatnymi do kanonizacji faktami biograficznymi, nie mniej ważna jest sama twórczość poety. Obecnie nie jest to tak wyraźne, ale Szewczenko przeprowadził rewolucję w ukraińskim języku literackim. Dzięki niemu stał się on użyteczny do nowych celów (co prawda, przede wszystkim w poezji – nieliczna proza i dziennik pisarza pisane były w języku rosyjskim). Pisał żywo, jego język nigdy nie brzmiał sztucznie – to przeważnie krótkie, żwawe utwory, rytmiczne i nieprzeciążone wersyfikacyjnymi wymysłami. Poruszał przeróżne tematy, jednak głównymi były sytuacja chłopów pańszczyźnianych i niesprawiedliwość panująca w społeczeństwie Imperium Rosyjskiego. Szewczenko pisał o tym zarówno w konwencji  tragiczno-realistycznej jak i satyryczno-prześmiewczej.

Poecie chodziło zarówno o społeczną jak i o narodową niesprawiedliwość. Są to dwa nierozłączne elementy. Ponadto, w czasach Szewczenki Ukraińcy byli przede wszystkim narodem chłopów i to chłopów pańszczyźnianych. Kiedy pisał o wyzwoleniu Ukraińców, na pewno ważniejsze dla niego było wyzwolenie socjalne, które miałoby być jednocześnie krokiem na drodze do wyzwolenia narodowego. Wątpliwe, żeby Szewczenko był ukraińskim nacjonalistą (za jakiego uważa się go teraz), ale nie był też rewolucjonistą-internacjonalistą – bliskie były mu, popularne wówczas, idee romantycznego słowianofilstwa. W ostatnim czasie panuje tendencja do negowania  tłumaczeń zgromadzonych w czasach Związku Radzieckiego. Mówi się o religijności Szewczenki (bardzo wątpliwej, między innymi), o stworzonym przez niego „micie Ukrainy”, czy o jego filozofii historii.

Kanonizacja na taką skalę zawsze przeszkadza w odpowiednim odbiorze autora. Narzucony przez szkołę patetyczny, patriotyczny obraz Szewczenki wiele osób uważa za nudny. Ujawnienie okrutnych, bezmyślnych praktyk społecznych pozwala nie tylko wyobrazić sobie żywy obraz tamtych czasów, ale też porównać go ze współczesnymi problemami społecznymi. Zresztą, poeta nie poprzestawał na kontemplacji wyzysku – mówił o oporze, walce. Jego wiersze niosą niebagatelny potencjał emancypacyjny i natchnęły niejedno pokolenie Ukraińców do walki o wolność i sprawiedliwość. Na tym polega żywotność i aktualność twórczości Szewczenki. Dochowaniem wierności poecie byłoby zwrócenie uwagi na dzisiejszy ucisk i walka z nim, a nie bezmyślne powtarzanie jednostajnych rytualnych formułek o „Wielkim Kobziarzu”.

Przełożyła Dominika Szubańska
Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 09.03.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.94314 Seconds