Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Jak dokręcić śrubę Ukrainie? |
|
|
Andrij Bondar*
|
|
25.01.2010 |
Wybór w drugiej turze to, upraszczając, wybór między jednoznacznością Janukowycza i niejednoznacznością Tymoszenko. Wyobrażam sobie na przykład, jak może „dokręcić śrubę” Janukowycz, ale jeszcze nie wiem, jak może to zrobić Tymoszenko. Mój dobry znajomy powiedział tak: „Jeżeli prezydentem zostanie Janukowycz, to on będzie tylko prezydentem. Jak zwycięży Tymoszenko, to wygra wszystko”.
Janukowycz jest jednoznaczny w swojej prostolinijności, niezdolności do zmiany. Jednocześnie jest tchórzem. Hybrydą niedźwiedzia i tchórza. Tymoszenko natomiast to połączenie lisicy i małpy. Jej odmienność od Kuczmy będzie czysto dekoracyjna. Prozachodni będzie tylko jej wygląd zewnętrzny (chciałbym się mylić). Cała reszta będzie schizofreniczna, jak skład jej zespołu, gdzie na jednego przytomnego znajdzie się dziesięciu drani, wariatów i po prostu durniów. Julię Tymoszenko ulepią okoliczności. Choć z drugiej strony dobrze, że przynajmniej jest dynamiczną strukturą, a nie taką, którą dąży do stabilności i bezruchu. W otoczeniu Janukowycza przytomnych (albo normalnych) ludzi nie widzę. (Może ktoś zna ich imiona? Bo przypominają mi się różne „gadające głowy” w rodzaju Czeczetowa, Szufrycza, Siwkowycza i Herman).
Podstawowe pytanie brzmi: czy Janukowycz i Julia Tymoszenko mogą przeprowadzić reformy w naszym kraju? Czy zrobią radykalne kroki? W tej kwestii mam wiele wątpliwości. Żadne z nich nie będzie chciało się „spalić”, za to każde zechce utrzymać się przy władzy jak najdłużej. Dlatego, mówiąc metaforycznie, będą rzucać kości głodnym. Znowu będą tylko głodni i obżarci, podobnie jak na początku lat 90.
Ich władza oznacza kolejny kilkuletni zastój kraju. Bez względu na to, kto zostanie wybrany – będzie ssać rurę gazową na wejściu i wyjściu. Społeczeństwo stanie się coraz bardziej prawicowe i nietolerancyjne, z dominującym typem „buraka” i „bydlaka”. A my wszyscy, cała reszta, odejdziemy na swoją wewnętrzną emigrację – na Youtube, LiveJournal i torrenty. Dobrze, że – póki co – jeszcze są. Jeżeli i to nam zabiorą, będziemy słuchać starych winyli, czytać książki i grać w szachy. Drewniane.
—
*Andrij Bondar (1974) - ukraiński pisarz młodego pokolenia, poeta, literaturoznawca i tłumacz.
Przełożył Paweł Pieniążek.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 25.01.2010 )
|
|
|
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...