Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Życie szwedzkiego staruszka Drukuj
Jan Smoleński   
26.05.2010
Jakiś czas temu, na fali dyskusji o reformie polskiego systemu emerytalnego, w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” wicepremier Pawlak powiedział, że Polska powinna mieć system emerytalny podobny do szwedzkiego: minimalną emeryturę obywatelską i dodatki pochodzące z funduszy emerytalnych. Jest to delikatne uproszczenie.

Szwedzki system emerytalny składa się z trzech filarów. Pierwszym filarem jest emerytura państwowa. Ta część świadczenia również składa się z trzech części. Pierwsza zależna jest od dochodu (wypłacana z państwowych funduszy emerytalnych, które są niezależne od budżetu), składka na nią odprowadzana jest przez pracodawcę, jej wysokość to 16 proc. dochodu pracownika. Ta pierwsza część pierwszego filaru działa jak typowy system pay-as-you-go: składki obecnie pracujących mają pokryć emerytury obecnych emerytów. Druga część opiera się na wysokości premii i bonusów – składka wynosi 2,5 proc. (pieniądze również trafiają do państwowych funduszy). W tej części wysokość świadczenia zależy od ilości zgromadzonych na koncie pieniędzy oraz od stopy zwrotu z inwestycji poczynionych przez fundusze. Trzecią częścią jest emerytura gwarantowana: wypłacana z budżetu bezrobotnym i tym, których zarobki były bardzo niskie, ma zapewnić minimum pozwalające na przeżycie.

Drugim filarem jest emerytura zawodowa, czyli część świadczenia zapewniana pracownikowi przez pracodawcę w ramach zawartego w firmie lub w branży układu zbiorowego, bądź indywidualnej umowy pracodawcy z pracownikiem. W takim wypadku wysokość składki ustalona jest na mocy umowy, jednak przyszła wysokość świadczenia już nie.

Trzecim filarem są dobrowolne prywatne ubezpieczenia emerytalne, jakie mogą wykupować osoby, które na to stać.

Jednak, to nie emerytury ani ich wysokość powodują, że starość w Szwecji nie oznacza społecznego wykluczenia (w zasadzie obecny system, oparty w sporej mierze na fluktuacjach rynków kapitałowych, jest coraz głośniej krytykowany i mówi się, że przypomina on granie nie swoimi pieniędzmi w kasynie, co pokazał ostatni kryzys, skutecznie obniżając świadczenia bogu ducha winnym ludziom). Na weselszą starość w Szwecji składa się cały system pozafinansowych świadczeń, usług i opieki skierowany do osób w podeszłym wieku. Usługi – od wyspecjalizowanej opieki zdrowotnej, przez opiekę w domu (np. pomoc w sprzątaniu lub zakupach, dowożenie posiłków) zapewniane bezpłatnie przez władze lokalne w zależności od potrzeb, specjalne mieszkania dla osób starszych (tzw. senior housing dla osób po 55 roku życia), po środki transportu przystosowane specjalnie dla nich – mają pozwolić cieszyć się niezależnością i uczestnictwem w społeczeństwie tak długo, jak to tylko możliwe. Co warte podkreślenia, usługi w większości zależą od potrzeb, nie od wieku. Ludzi starych, wspartych na balkonikach lub spacerujących z kijkami, można spotkać w całym Sztokholmie. Starzy szwedzi są całkiem samodzielni.

Na weselszą starość w Szwecji wpływają ponadto dwa inne czynniki. Po pierwsze pozornie późny wiek przechodzenia na emeryturę – 67 lub 68 lat w zależności od zawodu, równy dla obu płci (choć przy średniej długości życia ponad 80 lat nie wydaje się aż tak późny). Takie rozwiązanie pozwala uniknąć bezrobocia wśród osób powyżej 50. roku życia, z czym mamy do czynienia w Polsce. Osoby mogą realizować się zawodowo, odkładać więcej na emeryturę i, co również ma znaczenie, płacić podatki, gdyż w Szwecji w 2008 roku na opiekę nad osobami starszymi wydano prawie 92 miliardy koron (to jest prawie 45 miliardów złotych). Po drugie uniwersalizm usług – dla każdego niezależnie od dochodu – i podporządkowanie ich jednemu celowi, jakim jest zapewnienie maksymalnego komfort życia, powodują, że usługi te są wysokiej jakości.
Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.76225 Seconds