1 maja w Sztokholmie. Jedna z kilku demonstracji-pikników z okazji Święta Pracy. Ludzie trzymają w dłoniach czerwone róże. Ze sceny przemawia Mona Sahlin, przewodnicząca Szwedzkiej Partii Socjaldemokratycznej, jej słowa tłumaczone są na język migowy. Tłum reaguje żywo. Równie żywo reaguje tłumaczka, która „miga” każde słowo Sahlin i odpowiedzi tłumu.
Sahlin kończy, tłum skanduje: „Mona, Mona.” Na scenę wchodzą nastolatki, z głośników płyną pierwsze takty Międzynarodówki. Ludzie łapią się za ręce, wszyscy śpiewają. Tłumaczka na migowy przekłada każde słowo kołysząc się przy tym w rytm melodii.
A jakie to ma znaczenie, czy dane dzi...
Postaram się. To będzie wymagało chwi...