Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Siła szwedzkich związków Drukuj
Mats Erikson w rozmowie z Janem Smoleńskim   
14.05.2010
Jan Smoleński, Krytyka Polityczna: Szwedzkie związki zawodowe znane są ze swoich wpływów. Jak udało wam się to osiągać?

Mats Ericson, Landsorganisationen i Sverige: Związki zawodowe mają w Szwecji bardzo długą historię, w szczególności nasz związek. Industrializacja dokonywała się w naszym kraju na początku XX wieku i w tym czasie spora część społeczeństwa uważała się za klasę pracującą. Landsorganisationen i Sverige, w skrócie LO, bardzo szybko zaczęło działać politycznie. Właściwie to działacze związkowi założyli szwedzką partię socjaldemokratyczną w 1889 roku. Do dziś socjaldemokraci współpracują ze związkami zawodowymi.

Drugą przyczyną znacznych wpływów związków są układy zbiorowe, które stały się podstawą szwedzkich stosunków pracy od porozumienia z Saltsjöbaden z 1938 roku. U źródeł porozumienia leżą z jednej strony długie i burzliwe walki robotnicze, z drugiej typowo szwedzka tradycja poszukiwania porozumienia. Pracodawcy stworzyli własną organizację i usiedliśmy do rozmów. Związki zawodowe okazały się wtedy skutecznym reprezentantem interesów pracowników. (Na marginesie – warto pamiętać, że w Szwecji nie ma prawnie ustalonej płacy minimalnej.) Szwedzkie związki pokazały swoim członkom, że członkostwo się opłaca. Dlatego też Szwecja ma naprawdę wysoki poziom uzwiązkowienia również wśród białych kołnierzyków i pracowników akademickich. Obie te grupy mają swoje centrale związkowe.

A niezależni dziennikarze i artyści?

Należą zazwyczaj do związku białych kołnierzyków, ale to w gruncie rzeczy zależy od formy zatrudnienia – czy mają gdzieś stałą umowę, czy są samozatrudnieni, czyli traktowani jak przedsiębiorcy. Żeby być członkiem związku, musisz być zatrudnionym.

W jaki sposób związki zyskały na porozumieniu z Saltsjöbaden?

Przede wszystkim oznaczało ono wzajemne uznanie się jako partnerów w sporze lub debacie. Pracodawcy po raz pierwszy potraktowali związki jak reprezentację pracowników.

Co zyskali pracownicy? Przede wszystkim prawo do samoorganizacji i prawo do układów zbiorowych, które otworzyły drogę do prawa do strajku i innych praw pracowniczych. Dla związków oznaczało to, że łatwiej mogą bronić interesy swoich członków. Pracodawcy w zamian za to otrzymali gwarancję względnego spokoju, choć oczywiście strajki zdarzały się i zdarzają.

Czy pracodawcy walczą ze związkami?

Zdecydowanie tak. Na początku zeszłego wieku dość popularną praktyką było rozpijanie pracowników. Pracodawcy rozdawali za darmo alkohol po to, żeby robotnicy myśleli tylko o upiciu się. Dlatego, gdy ruch robotniczy w Szwecji się formował, jego częścią były organizacje postulujące abstynencję lub w ogóle prohibicję. Zwolennicy życia w trzeźwości wciąż mają w naszym kraju bardziej lewicowe sympatie.

Oczywiście jest też szereg ponadczasowych metod – zastraszanie czy zwolnienia. Niedawno, gdy pracownicy firmy sprzedającej odzież Urban Outfitters chcieli założyć związek i podpisać układy zbiorowe, zostali zwolnieni. Zatrudniła ich agencja pośrednictwa pracy, przez którą część z nich z powrotem trafiła do Urban Outfitters. Na szczęście LO udało się doprowadzić do tego, że w większości z tych agencji, zatrudnieni w nich pracownicy mają zapewnioną ochronę poprzez układy zbiorowe.

Mimo długiej tradycji, szwedzkie związki zawodowe tracą członków. Dlaczego tak się dzieje? Czy ma to związek właśnie z samozatrudnieniem?

W przypadku LO nie za duży, gdyż niewielu spośród niebieskich kołnierzyków decyduje się na samozatrudnienie. Jeśli chodzi o niebieskie kołnierzyki, to powód spadku członków związku jest pochodną zmian w gospodarce, która przestaje opierać się na przemyśle w takim stopniu, w jakim opierała się przeszłości. Ta część rynku pracy staje się coraz mniejsza, coraz więcej jest za to białych kołnierzyków. Jeśli chodzi o związek białych kołnierzyków, to w zeszłym roku chyba nawet zyskał członków.

Przyczyną spadku liczby członków w związkach zawodowych jest również to, że coraz popularniejsza staje się wiara w indywidualne negocjacje z pracodawcą. Nie jest to typowe oczywiście tylko dla Szwecji, taki trend możemy zaobserwować w większości zachodnich społeczeństw.

Kolejnym powodem może być to, że mamy dużo więcej osób pracujących w niepełnym wymiarze godzin, dużo więcej prac niepewnych, zwłaszcza pośród młodzieży i kobiet. A jak masz niepewną pracę lub pracę na niepełen etat, to nie czujesz potrzeby przynależności do związku.

No i ostatnia, choć nie najmniej istotna przyczyna – z powodu polityki prawicowego rządu, w ostatnich trzech latach przynależność do związku stała się o wiele droższa, ponieważ ubezpieczenie od bezrobocia stało się droższe. A ubezpieczenie od bezrobocia jest częścią przynależności do związku.

Co związek LO stara się robić, by przeciwdziałać tej sytuacji?

Staramy się przede wszystkim docierać bezpośrednio do pracowników, działać na szczeblu lokalnym, rozmawiać z młodymi pracownikami. Wkładamy w to dużo więcej wysiłku niż wcześniej.

Z kolei kwestia ubezpieczeń od bezrobocia będzie szalenie istotna w tych wyborach. Czerwono-zielona koalicja zobowiązała się podnieść wysokość tego ubezpieczenia, Mona Sahlin, przewodnicząca socjaldemokratów poruszała ten temat podczas pierwszomajowego przemówienia. LO wspiera czerwono-zielnonych, więc jeśli lewica wygra, być może niekorzystny trend uda się odwrócić.

*Mats Erikson  – działacz w centrali związkowej niebieskich kołnierzyków Landsorganisationen i Sverige (Szwedzka Konfederacja Związków Zawodowych). LO składa się z 15 organizacji branżowych i zrzesza 1,8 mln członków. Obecnie przewodniczącą jest Wanja Lundy-Wedin, przewodnicząca związku pielęgniarek i położnych. Przewodniczy również Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych.
Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 14.05.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.90909 Seconds