Włączam telewizję o 19.00, na kanale pierwszym szwedzkiej telewizji emitowany jest program o książkach. Szwedzi dużo czytają. W księgarniach, w dziale nowości leżą książki w grubych okładkach i eleganckich obwolutach. Tuż obok jest regał z wydaniami kieszonkowymi. Każdy niemal tytuł wychodzi w wersji: twarda okładka, miękka i wersja kieszonkowa. Różnice w cenie są niekiedy dwukrotne. Twarda okładka to – mocno uśredniając – ok. 230 koron, miękka 120, wydanie kieszonkowe 70, kebab 40. Książka nie jest towarem ekskluzywnym. Można ją kupić na wyprzedaży, księgarnie z wydaniami kieszonkowymi są na stacjach metra, obok kiosku z gazetami i naprzeciwko fast foodu.
Weiniger opowiada seksizmy, a feminis...
"Czekam, aż szambo-bomba (bomba w...