Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Rządowa walka z piractwem w Internecie Drukuj
Agata Szczerbiak   
14.01.2010
W środę, 13 stycznia, w siedzibie Business Centre Club w Warszawie, odbyła się konferencja na temat przestrzegania prawa własności intelektualnej w Internecie. W spotkaniu wzięli udział między innymi Adam Rapacki, podsekretarz stanu w MSWiA, dyrektor generalny polskiego oddziału Microsoft Jacek Murawski, rzecznik Komendanta Głównego Policji Mariusz Sokołowski oraz producent muzyczny Hieronim Wrona.

Z oficjalnej notki opublikowanej na stronie resortu, zatytułowanej „Piratom mówimy nie” wynika, że głównymi problemami z „walce” z piractwem (które, według Ministerstwa jest zjawiskiem „olbrzymiej skali” i przyczynia się do hamowania rozwoju przedsiębiorczości w Polsce) jest przyzwolenie społeczne i mało precyzyjne prawo. Podano również pomysły na rozwiązanie „problemu”.

Podczas konferencji ogłoszono, że trwają prace nad wprowadzeniem zapisów, które umożliwiałyby odcinanie dostępu do sieci za naruszanie praw autorskich. Po batalii w europarlamencie w unijnej dyrektywie telekomunikacyjnej zapisano, że decyzje o odcięciu od sieci powinny być zgodne z prawami człowieka. Co w praktyce oznacza, że bez zgody sądu pirata raczej odciąć nie będzie można - wyłączając rozpowszechnianie pornografii dziecięcej lub komunikatów terrorystycznych (za: Gazeta Wyborcza).

Kluczowa jest też kwestia posiadania nielegalnych plików na tak zwany „użytek własny”. Minister Rapacki oznajmił, że „(…) Grupa Internet [GI działa przy MKiDN, jej głównym zadaniem jest ochrona praw autorskich i praw pokrewnych – przyp. aut.] przygotowała kilka propozycji rozwiązań ustawowych, nad którymi będziemy za chwilę musieli się zastanowić, między innymi wyeliminowanie tego dozwolonego użytku, który pozwala ściągać na przykład filmy, czy nagrania muzyczne i przechowywać u siebie”.

Co to oznacza dla obywateli?

Dozwolony użytek własny jest mechanizmem, który umożliwia kopiowanie utworów na własny użytek, pożyczanie książek rodzinie i znajomym, cytowanie fragmentów utworów i inne normalne użycia książki. Próba podważenia zasady dozwolonego użytku lub jego ograniczenia jest więc de facto jest zamachem na kulturę. Nie są jeszcze znane szczegóły planów rządowych, ale zasygnalizowany przez przedstawicieli MSWiA kierunek zmian jest ogromnie niepokojący.

- Pomysł na odcinanie dostępu do Internetu jest skandaliczny – mówi „Gazecie Wyborczej” Jarosław Lipszyc, prezes fundacji Nowoczesna Polska, członek zespołu Krytyki Politycznej. - W dobie powszechnej komunikacji elektronicznej w ten sposób wykluczamy z życia społeczne kolejne osoby, a nawet całe rodziny - dodaje. Jego zdaniem zaostrzenie przepisów i tak nie pomoże przemysłowi rozrywkowemu. Zdecydowanie sprzeciwia się też zawężaniu dozwolonego użytku. - Przecież to fundament, to dzięki niemu mogę pożyczyć znajomemu książkę, skopiować płytę na dysk komputera, zapisać treść strony internetowej. Jeśli go ograniczymy, całe społeczeństwo nagle stanie się… nielegalne - zauważa. - Powinniśmy iść dokładnie w przeciwnym kierunku i prawa obywateli poszerzać, a nie ograniczać. I ścigać tych, którzy naruszają prawo autorskie dla zysku, a nie tych, którzy korzystają z kultury niekomercyjnie.

Poza tym, dlaczego dyskusja o poważnych sprawach jest prowadzona się w sprzeczności z zasadami stanowienia prawa w demokratycznym państwie? Po raz kolejny nie odbyły się jakiekolwiek społeczne konsultacje, a wpływ policji na proces legislacji wydaje się nadużyciem – ograniczanie użytku osobistego, czy odcinanie od Internetu nie są rozwiązaniami na dłuższą metę. To tylko kolejne formy cenzury.
Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 14.01.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.73472 Seconds